Mentionsy

Goście Dwójki
Goście Dwójki
11.04.2025 13:22

Zbrodnia katyńska. Józef Czapski - więzień ze Starobielska, który uniknął śmierci

- Józef Czapski myślał, że to był przypadek. Jego siostra Maria mówiła, że to cud. Dopiero pod koniec życia Czapski dowiedział się, że wraz z grupą ok. 70 towarzyszy został niejako wypisany z obozu w Starobielsku na skutek not dyplomatycznych, które szły od austriacko-niemieckiej linii jego rodziny do niemieckiej ambasady w Rzymie w czasie, gdy Rosja z Niemcami byli w okresie paktu o nieagresji - mówiła w Dwójce Agnieszka Kosińska, kierownik Pawilonu J. Czapskiego w Krakowie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Czapski"

Przez wiele lat o prawdę, o rzeczywistych sprawcach zbrodni dokonanej na polskich oficerach w kwietniu 1940 roku upominał się Józef Czapski, publikując książki, artykuły, zeznając przed Komisją Kongresu Stanów Zjednoczonych Ameryki, tzw.

O tym wszystkim opowiada ekspozycja w Pabilonie Józefa Czapskiego w Krakowie, którą odwiedziła Dorota Gacek.

Zaczynamy jednak od nagrania archiwalnego samego Józefa Czapskiego.

Jesteśmy w pawilonie Józefa Czapskiego w tej części ekspozycji, która opowiada o Katyniu, o wymordowaniu polskich oficerów na rozkaz Stalina z 5 marca 1940 roku, a także o tym, jak Józef Czapski już po wojnie walczył o prawdę, o zbrodni katyńskiej.

Tu w tle słyszymy głos samego Józefa Czapskiego, który właśnie opowiada o tym.

Jest prezentowany w tej sali film z opowieścią Józefa Czapskiego.

Agnieszka Kosińska oprowadzi nas po tej części ekspozycji w Pawilonie Czapskiego.

1939 rok, wrzesień, Czapski jest zmobilizowany jako rezerwista do pułku UAN-ów i 27 września 1939 roku trafia do niewoli.

Czapski robił skrzętne notatki.

Okazała się ta kronika bezcenna, bo Czapski nie miał dostępu bardzo długo do żadnych źródeł, co stało się z tymi ludźmi, tylko to, że oni byli, że spędzili z nim te dni, te tygodnie, miesiące i pojechali gdzieś.

Czapski, kiedy zostaje wzięty do niewoli we wrześniu 1939 roku, trafia do obozu w Starobielsku.

Czapski myślał, że to był przypadek.

Natomiast faktycznie Józef Czapski dowiedział się o tym niemalże pod koniec życia, że został wraz z grupą około 70 jego towarzyszy niejako wypisany z tego obozu.

To były wszystkie te osoby, które orędowały, pisały, próbowały Czapskiego wydostać z obozu i to się udało.

Tutaj mamy w sali następnej tekst listu, który Józef Czapski wysłał do Natalii Siergiejew-Lebiediewej.

Posługując się dokumentami wywozowymi NKWD, historyczka Lebediewa dokładnie wyjaśniła Czapskiemu, w jaki sposób uniknął on śmierci.

A na to Czapski odpisał jej swoim lakonicznym stylem.

Tu mamy autoportret Józefa Czapskiego, styczeń 1941 rok, z Gryjazowca.

O skrawkach papieru, kartki, listy od rodziny, od ukochanego Ludwika Heringa, Marii Czapskiej, do tych obozów przede wszystkim dotarły i teraz proszę sobie wyobrazić, że nie tylko dotarły, ale one zachowały się do naszych czasów, czyli musiały przejść ten cały szlak.

Generał Anders zleca Józefowi Czapskiemu misję poszukiwania tych oficerów, którzy nie trafili do formującej się Armii Andersa.

Józef Czapski miał te nadzieje, aczkolwiek w przypisie po latach do książki na nieludzkiej ziemi pisze W miarę pisania nie słabła we mnie, ale narastała świadomość tragicznej przeciwstawności Polski i Rosji, naszych koncepcji, naszych dróg historycznych.

Dla Józefa Czapskiego to bycie strażnikiem prawdy o Katyniu.

Czapski właśnie miał to poczucie przyjaźni z towarzyszem boju.

Kiedy Czapski przeczytał tę książkę, napisał list do Zawodnego, w którym mówi, że teraz mogę już spokojnie umrzeć, ponieważ w tej książce jest wszystko.

I gdy ta wiadomość przyszła, Józef Czapski właśnie pomilczał.

Jesteśmy w pawilonie Józefa Czapskiego w Krakowie, w bibliotece, gdzie są cztery bardzo ważne tomy dokumentów związanych ze zbrodnią katyńską.

Więc wraz z innymi książkami o Józefie Czapskim, wokół Józefa Czapskiego, a intencją memoriału właśnie było to, żeby dostało to miejsce związane i poświęcone Józefowi Czapskiemu.