Mentionsy
Stanisław Hejmowski - adwokat poznańskiego Czerwca '56. "Nadawał ton rozprawom"
Mecenas Stanisław Hejmowski to prawdziwa legenda adwokatury w Polsce. To on nadawał główny ton obronie w procesach po strajkach w czerwcu 1956 roku w Poznaniu. Przez swoją niezłomność stał się wrogiem komunistycznych władz. Jego postać przybliżali w Dwójce dr Piotr Grzelczak, dr Marcin Jurek i dr Rafał Kościański.
Rozdziały (8)
Podróż biograficzna Stanisława Hejmowskiego, adwokata poznańskiego Czerwca 1956 roku, z jego rodzinnych korzeni w Kurlandii do studiów i pierwszych kroków w karierze prawniczej.
Opis rodziny Hejmowskiego, jej korzeni szlacheckich i inteligenckich, a także jego wykształcenia w Lipawie, Petersburgu i Warszawie.
Opis początków kariery prawniczej Hejmowskiego, jego praktyki w różnych sądach, a także jego sukcesy i oceny w tym okresie.
Opis działań Hejmowskiego w obronie komunistów i żydowskich kupców, w tym kontekście antysemickich nastrojów w Poznaniu.
Podsumowanie kariery adwokackiej Hejmowskiego, jego sukcesy w obronie różnych grup społecznych i wpływ na jego popularność.
Analiza wyroków procesów poznańskich i ich konsekwencji dla Hejmowskiego.
Opis strategii władz politycznych w celu zdyskredytowania Hejmowskiego, w tym finansowe problemy i inwigilacja służb bezpieczeństwa.
Opis stanu zdrowia i śmierci Hejmowskiego, a także podsumowanie jego znaczenia dla polskiej historii.
Szukaj w treści odcinka
Dziś w Załukach Historii przypomnimy sylwetkę Stanisława Hejmowskiego, adwokata, który stał się legendą poznańskiego Czerwca 1956 roku.
Zanim jednak przejdziemy do omówienia sylwetki doktora Stanisława Hejmowskiego, do jego udziału w tym wydarzeniu, czy też jego konsekwencjach, pomówmy o jego domu rodzinnym, bo on miał niewątpliwie wpływ na ukształtowanie jego charakteru, ale i, jak sądzę, w wyborze kariery zawodowej.
I Hejmowski jest przedstawicielem takiego pokolenia, które wyrasta w rodzinie o szlacheckich korzeniach, ale rodzinie inteligenckiej.
Jego ojciec jest wziętym prawnikiem, zamożnym człowiekiem i w takiej dobrze sytuowanej lipawskiej rodzinie, gdzieś tam na krańcach dawnej Rzeczpospolitej, przychodzi na świat Stanisław Hejmowski.
I Hejmowski zresztą tam też się angażuje właśnie w polską drużynę skautową, harcerską.
Tu pewnie jakąś rolę grało to, co już pan redaktor wspomniał, że rodzice Hejmowskiego posiadali w Warszawie spore mieszkanie.
Zresztą z akt studenckich Hejmowskiego wiemy, że przez zdecydowaną większość studiów
Niestety Stanisław Hejmowski nie zostawił żadnych pamiętników czy jakichś wspomnień.
No i Hejmowski
No właśnie, Stanisław Hejmowski, no niewątpliwie przyszło mu żyć w ciekawych czasach.
Mamy taki ciekawy dokument jeszcze wcześniej, bodaj jest 18 czy 19 roku, kiedy Hejmowski zgłosił akces do kawalerii, ale otrzymuje takie zwrotne pisemko, bilecik, że nie nadaje się do służby.
Nie wiemy nic, aby Hejmowski faktycznie walczył z bronią w ręku.
Hejmowski we wrześniu 24 roku składa podanie do prezesa Sądu Apelacyjnego w Poznaniu.
Zachowały się akurat akta osobowe Hejmowskiego w archiwum sądu okręgowego w Poznaniu.
Opinii, których wystawiali Hejmowskiemu jego bezpośredni przełożeni w tym okresie.
Troszkę mógłbym się zaśmiać w tej chwili, bo w książce o Hejmowskim czytałem jego oceny szkolne.
I w tym momencie Hejmowski znalazł się już chyba dość wysoko na tej drabinie właśnie w poznańskim sądownictwie.
No i wtedy zaczyna się chyba taka prawdziwa kariera Hejmowskiego, kiedy zyskuje też sławę.
Tej karierze adwokackiej Hejmowskiego czerpiemy właśnie z prasy.
Hejmowski najwyraźniej pragnął jeszcze podnieść sobie poprzeczkę, uzupełnił wykształcenie i na Uniwersytecie Poznańskim broni pracę doktorską pod tytułem Nieprawdziwość Księgi Wieczystej na podstawie przepisów Niemieckiego Kodeksu Cywilnego.
No to już taka dosyć tematyka hermetyczna, dzisiaj pewnie też już nam niespecjalnie wiele mówiąca, ale też trzeba podkreślić, że Hejmowski zyskał bardzo dobre recenzje tej pracy.
No i można jeszcze dodać jako taką ciekawostkę, że tym samym Hejmowski znalazł się też w dosyć elitarnym gronie, ponieważ jak tu wyliczył skrupulatnie autor monografii o Wydziale Prawnoekonomicznym Poznańskiego Uniwersytetu, w całym dwudziestoleciu obroniono bodaj 37 tylko doktoratów z zakresu prawa.
I Hejmowski jest wymieniany właśnie jako jeden z nielicznych adwokatów, który będzie gotowy się tego podjąć, ale tak jak pan redaktor wspominał, no z całą pewnością możemy powiedzieć, że czynił to wbrew
Którego dzięki obronie Hejmowskiego uniewinniono.
No i Hejmowski przedstawił chyba dosyć nawet racjonalne argumenty, wyciągając chyba też z archiwum dokument świadczący o tym, że Płocki jeszcze we Lwowie na Ochotnika zgłosił się do wojska, by bronić polskiej niepodległości.
Hejmowski tu pozwolił sobie nawet na takie obrazowe porównanie, że właśnie doktor Płocki działał jak dobry Samarytanin, że pomagał wszystkim.
Chyba faktycznie nie było podstaw, by tego człowieka skazywać, a świadczyło to też niewątpliwie o adwokackim kurszcie Hejmowskiego.
Natomiast Hejmowski z częścią tych żydowskich kupców utrzymywał i zażyłe kontakty towarzyskie, i również pewne interesy handlowe.
Hejmowski często wyprowadził różne rodzaje sprawy przed sądem, reprezentował ich.
No i tam Hejmowski jest właśnie przedstawiany jako jakiś przyjaciel Żydów, jako jakiś tutaj, jak pisano, spasionych na polskim chlebie machabeuszów.
W jednym z numerów nawet znalazła się karykatura Hejmowskiego, gdzie on z pejsami pląsa w rytm żydowskiej muzyki.
To też z pewnością słabe mu nie przysparzało, ale dodajmy, że Hejmowski bronił owych żydowskich kupców, którzy występowali o naruszenie ich praw czy o obrazy, no bronił też z dużym skutkiem.
Redaktora Kuliga kilkakrotnie skazywano na grzywne czy nawet na karę aresztu, więc to też okazało się sukcesem mecenas Hejmowskiego.
W dużej mierze rekonstruujemy ten czas za pomocą życiorysów pisanych już przez Hejmowskiego po wojnie i składanych tam w rozmaitych instancjach, czy to adwokackich, czy sądowych.
On tych Żydów, których za chwilę Niemcy zamkną do getta, w jakiś sposób Hejmowski z nimi współpracuje.
Hejmowski tego w żadnym z życiorysów nie potwierdził, ale to też mogło wynikać wprost z obawy o własne bezpieczeństwo już w Polsce po 1945 roku.
Tak czy inaczej, Hejmowski okupację rzeczywiście spędza w Warszawie w towarzystwie swojej żony.
Widowiskowo wręcz, bo w latach trzydziestych jego ojciec zdaje się reprezentował brytyjską spółkę Prudential ubezpieczeniową, a Hejmowski po stanie warszawskie spędzi, czy będzie się ukrywał właśnie w ruinach, czy w piwnicach gmachu Prudentiala, więc to jest dosyć symboliczne dla tej historii.
W załukach historii przypominamy dziś z historykami Piotrem Grzelczakiem, Marcinem Jurekiem oraz Rafałem Kościańskim sylwetkę mecenasa Stanisława Hejmowskiego.
Zyskał sławę Hejmowski tuż po wojnie i to ogólnopolską sławę i to wbrew sobie.
Ta sprawa przysporzyła Hejmowskiemu sławy nawet nie tyle ogólnokrajowej, co wydaje się nawet na arenie międzynarodowej to nazwisko zaczęło się pojawiać.
Proszę powiedzieć, dlaczego akurat Hejmowski był obrońcą Greisera?
Oj, z tym się wiąże bardzo trudna dla Hejmowskiego osobiście historia.
Nazwisko Hejmowski jest rozpoznawalne.
I teraz ten Narodowy Trybunał wskazuje na Hejmowskiego jako jednego z najlepszych poznańskich prawników w ogóle, który ma się podjąć
Hejmowski nie chce tego robić.
I Hejmowski pisze listy wprost, w którym się próbuje z tego wycofać, odrzucić jakby ten kielich.
Jednym z ważnych trybów jest Hejmowski, który ma Greisera bronić.
Zawodowego podejścia do sprawy Hejmowskiego, który nawet puszczył takiego argumentu, w jakiś sposób związanego czy nawiązującego wręcz do miłosierdzia, że to, że my zabijemy tutaj w imię sprawiedliwości Greisera, nie wróci życia tym, którym on to życie odebrał.
To znaczy, że mecenas Hejmowski w żaden sposób swoim światopoglądem nie kierował się wybierając sprawy, które prowadził, sprawy sądowe.
Głównie w latach 1946-47 to mecenas Hejmowski był proszony przez członków rodzin oskarżonych o to, aby reprezentował tych głównie młodych ludzi przed sądem.
Więc tak naprawdę szeroki spektrum spraw, które prowadził mecenas Hejmowski.
Oczywiście mecenas Hejmowski pozytywnych opinii nie uzyskiwał, natomiast udało mu się otrzymać taką zgodę na reprezentowanie właśnie oskarżonych przed sądem wojskowym.
Panowie, największą sławę przyniósł Hejmowskiemu, no oczywiście poza procesem Greisera, poznański Czerwiec.
W czerwcu 1956 roku Hejmowski był gwiazdą w palestrze poznańskiej.
Ilu osób podjął się obrony mecenas Hejmowski?
Mecenas Hejmowski bronił w dwóch procesach.
Jednego z nich bronił Hejmowski.
I w tym procesie dziesięciu Hejmowski bronił jednego z młodych robotników.
To zresztą będzie jeden z argumentów Hejmowskiego, że tak naprawdę należałoby postawić przed sądem sto tysięcy ludzi, a nie tylko tych dwudziestu dwóch.
Posiadane materiały potwierdzają kierowniczą rolę Hejmowskiego w organizowaniu obrony i próbach nadania rozprawie wrogiego politycznego charakteru.
Ale to Hejmowski, przede wszystkim on, zalał za skórę komunistom.
Hejmowski jest liderem, ponieważ on w dużej mierze, nawet jeśli broni jednego z klientów w procesie 10 czy w procesie 3,
Przeanalizowałem akta wszystkich tych trzech procesów i tak naprawdę widzimy tam Hejmowskiego w takiej roli przywódczej.
On się spotyka z tymi adwokatami wcześniej, tam jest omawiana strategia też wcześniej, natomiast w czasie samego procesu to są pomysły głównie Hejmowskiego i jego oratorskie umiejętności, zdolności, które sprawią, że on będzie traktowany przez Urząd Bezpieczeństwa, przez Partię Komunistyczną jako wróg.
Kiedy sądzono młodych robotników, Hejmowski argumentował, że no jak to możliwe, że 11 lat istnienia ludowej Polski, kiedy ta ludowa Polska wychowuje nowego obywatela,
Hejmowski argumentował, że tak naprawdę to nie są żadni chuligani.
Hejmowski robił to w roku 56 bardzo skutecznie, za co spotkały go później
Przede wszystkim Hejmowski starał się o zmianę kwalifikacji zarzucanych czynów oskarżonych.
To maestria i kunszt Hejmowskiego, na przykład też, o tym nie powiedziałem, ale o tym należy wspomnieć,
Tak czy inaczej, ta linia obrony Hejmowskiego sprawiła, że te wyroki były relatywnie niskie.
W procesie dziewięciu, w którym nie bronił Hejmowski, część oskarżonych została uniewinniona, a część rzeczywiście otrzymała chińską karę.
Zatem procesy poznańskie w roku 56 są sukcesem Hejmowskiego i poznańskiej palestry, a porażką strony, która mieniła się oskarżeniem, czyli
Poznański Czerwiec, obrona robotników nie została zapomniana przez władzę Hejmowskiemu.
Sprawa operacyjna maestro, gdzie Hejmowski jest śledzony pod suchi i wanny, gdzie się czyta jego korespondencje.
Ostatnie lata życia mecenasa Hejmowskiego nie były więc łatwe.
Stanisław Hejmowski należał do tych najwybitniejszych, warto o nim pamiętać.
Ostatnie odcinki
-
Plany i wyzwania na drodze Stowarzyszenia Jazzo...
05.06.2026 07:25
-
Miasto sierot. Historia powojennego ośrodka im....
03.06.2026 14:30
-
Młodzi i Film. Najstarszy taki festiwal w Polsce
03.06.2026 06:58
-
Zabezpieczenie socjalne artystów. Co zakłada us...
02.06.2026 15:10
-
Festiwal Young Arts Festival w Krośnie
02.06.2026 14:30
-
Napędzani przez emocje i poszukiwanie sensu. Sp...
02.06.2026 06:30
-
Lwów w wersji alternatywnej. Ziemowit Szczerek ...
01.06.2026 14:30
-
Gdy fortepian spotyka internet. Alternatywa Kon...
01.06.2026 07:27
-
Między buntem a czułością. Historia Sinéad O’Co...
29.05.2026 14:30
-
Maciej Obara i muzyczne wyzwania na linii Oslo ...
29.05.2026 08:46