Mentionsy

Goście Dwójki
Goście Dwójki
09.06.2026 14:30

Spektakl "Anioł Zagłady" w Teatrze Dramatycznym

Przygotowywany w Teatrze Dramatycznym w Warszawie "Anioł Zagłady" to adaptacja słynnej czarnej komedii - filmu Luisa Buñuela z 1962 roku pod tym samym tytułem. - Zadajemy bardzo dużo pytań. Czyja to jest odpowiedzialność, że ten świat tak wygląda? Dlaczego elita, ludzie, którzy mają władzę, mają możliwości, nie zaprowadzają porządku na tym świecie? I ja z mojej perspektywy, i tak to przeprowadzam przez Lucíę, którą gram, obwiniam o to elity - wyznała Anita Sokołowska w audycji Wybieram Dwójkę.

Rozdziały (9)

1. Witamy gościa

Witamy aktorów Teatru Dramatycznego w Warszawie, Anita Sokołowską i Krzysztof Szczepaniak.

2. Opis spektaklu

Rozmowa o Anielu Zagłady, inspirowanym filmem Buñuela, reżyserii Daty Tawadze.

3. Analiza tekstu

Krzysztof Szczepaniak opisuje tekst spektaklu, jego strukturę i tematykę.

4. Konwenans i degradacja

Krzysztof Szczepaniak rozwija temat konwenansu i jego degradacji w spektaklu.

5. Polityka i spektakl

Anita Sokołowska omawia polityczny wymiar spektaklu i jego kontekst.

6. Komedia i absurd

Anita Sokołowska opisuje styl komediowy i absurdy w spektaklu.

7. Psychodelia i muzyka

Rozmowa o psychodelicznej muzyce i scenografii w spektaklu.

8. Rola aktorów

Anita Sokołowska i Krzysztof Szczepaniak opowiadają o swojej roli w spektakulu.

9. Premiera i wejściówki

Anita Sokołowska i Krzysztof Szczepaniak omawiają premię spektaklu i dostępność biletek.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Buñuel"

Jest inspirowany filmem Luisa Buñuela z 1962 roku.

Temat zdaje się bardzo aktualny, bo Buñuel wypunktowuje czy tak napiętnowuje puste konwenanse społeczne, trochę się naśpiewa z takich przywilejów klasy wyższej, z burżuazji, ale coś mi mówi, że gruziński reżyser jest dużo bardziej dosadny w tych narzędziach, których używa.

Przez Datę Tawadze, czyli naszego reżysera, był scenariusz Buñuela.

Ale oczywiście też temat, który jest poruszany w naszym spektaklu, bardzo mocno konweniuje z tym, o czym opowiadał Buñuel w swoim filmie.

No elity dobrze nie kończą u Buñuela.

Takiego konwenansu, takiej bezpiecznego jakby, takiej powłoki kultury, smoltoków, grzeczności, takiej posypki, tym bardziej można z tego pokazać degradację tego wszystkiego, bo cały czas tam u Buñuela i też właśnie w związku z tym u Daty jest takie gnicie od środka, więc my cały czas bawimy się w to.

Buñuel, wspomnieliśmy o tym, że swój film kręcił na początku lat 60. i to była wyraźna zapowiedź tego, co nadchodziło, czyli rewolucji także seksualnej, społecznej, jakiejś próby obalenia istniejących zasad.

A próby rozpoczęliście od wspólnego seansu Buñuela, czy wręcz przeciwnie?