Mentionsy
"Powroty". Nowa książka Annie Ernaux
Ta książka nie ukazała się dotąd w ojczyźnie noblistki - Francji. "Powroty" Annie Ernaux składają się z dwóch części. Pierwsza to "opowiadanie autobiograficzne czy autofikcyjne" pod tytułem "Wstyd". Druga część, "Powrót do Yvetot", to wykład z 2012 roku opublikowany we Francji rok później. Ernaux wygłosiła go w mieście, w którym spędziła całą młodość do czasów studiów. O książce "Powroty" i jej specyficznym kształcie w polskim wydaniu Monika Zając rozmawia z tłumaczką Anastazją Dwulit.
Szukaj w treści odcinka
Tłumaczka prozy Annie Ernaux, a konkretniej tomu Powroty, o którym dziś będziemy rozmawiać.
Powroty takiej książki, takiej powieści czy takiego opowiadania Annie Ernaux w języku francuskim nie ma.
To jest taka konsekwencja pewnego wyboru, pewnej decyzji Wydawnictwa Czarne od początku, od kiedy wydaje Ernaux realizowanej, że łączy jej teksty w takie małe zbiorki, jeżeli to jest dobre słowo.
Pierwsza to jest, no trudno powiedzieć, właśnie to jest problem trochę z określeniem gatunku, w którym porusza się Ernaux.
Wstyd to jest słowo kluczowe dla zrozumienia twórczości Annie Ernaux, prawda?
Tak, Ernaux ma taką autoteorię, że jej pisanie bierze się ze wstydu, ze wstydu klasowego i źródłem tego wstydu było pewne wydarzenie.
To dla Annie Ernaux było źródłem wstydu i takim wydarzeniem, które zapisało się w jej pamięci, także tej, z której czerpie jako artystka w sposób bardzo silny, wręcz traumatyczny.
No właśnie, rozmawiamy o wstydzie, podczas gdy rodzaj takiego obnażenia, który stosuje Ernaux w swoich tekstach i który jest, mam wrażenie, siłą napędową jej pisarstwa, można nazwać przeciwnością tego wstydu, czyli rodzajem bezwstydu.
Nawet strategią pisarską Ernaux.
Tylko znowu te wydarzenia nie wydają mi się tak naprawdę wymagać tego bez wstydu, na który ciągle porywa się Ernaux.
W ogóle Ernaux jest zafascynowana zdjęciami i ciągle opisuje zdjęcia, powraca do zdjęć.
Ale chciałam zapytać o rzecz, która mam wrażenie dla pani jako tłumaczki musiała być wyjątkowo interesująca, mianowicie język, który także jest przedmiotem wstydu Annie Ernaux.
Ernaux już wtedy podświadomie czuje, że musi opuścić, żeby osiągnąć jakiś określony sukces.
Moja mama jest 10 lat młodsza od Ernaux, ale jednak bliższa jej pokoleniowo niż ja, więc próbowałyśmy też odtworzyć język babci naszej i tak trochę odzyskać takie...
Z czego pani zdaniem wynika popularność Ernaux?
Ja tego nie lubię, dlatego Annie Ernaux nie jest moją ulubioną pisarką.
A dziś z tłumaczką Anastazją Dwulit rozmawiałyśmy o książce Powroty noblistki Annie Ernaux.
Ostatnie odcinki
-
Aga Kiepuszewska i jej nowy album "Cisza wszyst...
17.04.2026 06:30
-
W.Punkt Mikro Festiwal
16.04.2026 14:30
-
Weronika Mliczewska o swoim filmie "Dziecko z p...
16.04.2026 06:30
-
"Prowadź swój pług przez kości umarłych" na des...
15.04.2026 15:06
-
3. Timeless Film Festival Warsaw
15.04.2026 14:30
-
Euroradio Jazz Competition 2026. Konkurs EBU dl...
14.04.2026 15:35
-
Wystawa "Kobiety istotne. Witkacy" w CSK w Lubl...
14.04.2026 14:30
-
Debiuty i wielkie nazwiska na 31. festiwalu Tra...
14.04.2026 06:30
-
"Yellow Daffodil”. Muzyczna refleksja na roczni...
13.04.2026 14:30
-
Andrzej Wajda o zbrodni katyńskiej
13.04.2026 06:15