Mentionsy
Mieczysław Kosz na Jazz Jamboree '67. Debiut o bardzo poważnych konsekwencjach
- Nagle z artysty, który występuje na małej scenie w Filharmonii Narodowej podczas imprezy towarzyszącej festiwalowi Jazz Jamboree w ramach koncertu "Młode twarze w polskim jazzie", stał się sensacją. To był szok, że ktoś niewidomy obsługuje fortepian w tak fenomenalny sposób, jest tak dojrzałym artystą - mówił w Dwójce Adam Domagała, który odnalazł w radiowym archiwum koncerty Mieczysława Kosza na festiwalu Jazz Jamboree.
Rozdziały (9)
Podróż do archiwów Polskiego Radia, zaprezentowanie gości i przedstawienie tematu.
Opis debiutu Mieczysława Kosza na Jazz Jamboree 1967, jego sukces i wpływ na jego karierę.
Opis sukcesów i problemów Mieczysława Kosza w 1968 roku, jego przeprowadzkę do Warszawy i problemy z samodzielnością.
Opis trudności przeprowadzki Mieczysława Kosza do Warszawy i jego potrzeby pomocy.
Opis i analiza nagranych taśm z 1967 roku, ich jakości i zaszczytnej historii.
Analiza jakości nagranej muzyki, jej brzmienia i technicznych aspektów.
Opis procesu rekonstrukcji nagranych taśm i porównanie z oryginalnymi nagraniami.
Podsumowanie rozmowy i opis przyszłych planów wydawniczych.
Podziękowania i zakończenie rozmowy.
Szukaj w treści odcinka
Pozycję zatytułowaną Mieczysław Kosz, debiut Jazz Jamboree 1967-1968.
No właśnie, powiedział pan, że możemy domniemywać, no bo powiedzieliśmy o sukcesach Mieczysława Kosza na polu muzycznym, ale dla pianisty ten czas nakreślony był też wyjściem ze strefy komfortu, przeprowadzka.
Mieczysław Kosz, który musi liczyć na pomoc znajomych, bo nie chodził z Laską.
Przypomnijmy, rozmawiamy o płycie, o debiucie Mieczysława Kosza na festiwalu Jazz Jamboree, który ukaże się już za tydzień nakładem Agencji Muzycznej Polskiego Radia.
Ale nawet jeżeli nie kupicie i będziecie słuchać tego za pośrednictwem serwisów streamingowych, które też oferują świetną jakość, to na samym początku tej płyty usłyszycie taki lekki szum publiczności, a potem usłyszycie jak Mieczysław Kosz leciutko opuszkiem palca nabija sobie rytm.
I tym początkiem za chwilę się pożegnamy, ale wcześniej raz jeszcze sięgniemy do Archiwum Polskiego Radia, by posłuchać głosu, głosu fizycznego Mieczysława Kosza.
Muzyka osobista Mieczysława Kosza, którego kariera zakończyła się zdecydowanie zbyt wcześnie, ale za to mamy przepastne archiwa, w których znajdują się fantastyczne nagrania jego tria, jego muzyki, jego kompozycji, jego głosu, którymi się z Państwem dzielimy i tak jak powiedzieliśmy już za tydzień, 6 grudnia, to chyba w Mikołajki, tak?
Myślę, że pięć, tak to jest dobra liczba, pięć pełnoprawnych albumów z muzyką archiwalną Mieczysława Kosza się ukaże.
I mam nadzieję uczuciach do Mieczysława Kosza.
Czekamy z niecierpliwością, a teraz czekamy na płytę Mieczysław Kosz.
Ostatnie odcinki
-
Muzyczne święto. Kolejny Toast Urodzinowy dla T...
10.07.2026 06:59
-
Festiwalu Sztuki Carpe Diem w Czarnolesie
09.07.2026 14:30
-
Muzyka wychodzi z sal koncertowych. Rusza festi...
09.07.2026 07:16
-
MedRen 2026, czyli Medieval and Renaissance Mus...
08.07.2026 14:30
-
Książka "Dom, w którym śpiewa" Doroty Kozińskiej
07.07.2026 14:30
-
Samotność, wojna, rodzicielstwo. Antologia Mali...
07.07.2026 06:56
-
"Bunt ’76. Prawdziwa historia". Podcast Polskie...
06.07.2026 14:30
-
Tomasz Prasqual komponuje do poezji Gaspary Sta...
03.07.2026 14:30
-
Atom String Quartet i pierwsza taka płyta z ser...
03.07.2026 06:23
-
"Okruchy" powieść graficzna Kasi Babis
02.07.2026 15:10