Mentionsy

Goście Dwójki
Goście Dwójki
20.10.2024 12:12

Krzysztof Jakowicz: grać lepiej od siebie samego z wczoraj - to moje credo [WIDEO]

- Grałem w Kaliszu koncert, na który przyjechała wycieczka ze szkoły muzycznej w Turku. Jeden z uczniów podszedł do mnie po występie i nieśmiało zapytał o moje muzyczne credo. Odpowiedziałem mu z największą szczerością: grać lepiej od siebie samego z wczoraj - mówił w Dwójce Krzysztof Jakowicz, wybitny skrzypek.

Rozdziały (8)

1. Witamy i przedstawienie gościa

Magdalena Łoś witam gościa, Krzysztofa Jakowicza, profesora i artystę, który przedstawił swoją muzyczną filozofię.

2. Pytanie z koncertu

Krzysztof Jakowicz opowiada o pytaniu zadałym przez młodzieńca po koncercie Mozarta, które stało się inspiracją do jego muzycznej filozofii.

3. Muzyczna filozofia

Profesor opowiada o swojej filozofii muzycznej, która polega na ciągłym rozwijaniu się i lepszej interpretacji muzyki z dnia na dzień.

4. Koncert kameralny

Krzysztof Jakowicz opowiada o koncertu kameralnym, który zorganizuje w okolicach swoich 85 urodzin, a konkretnie o muzyce Edwarda Griga.

5. Muzyka Griga

Profesor opowiada o swoim zainteresowaniu muzyką Griga i procesie nauki i interpretacji tych utworów.

6. Repertuar i nauka

Krzysztof Jakowicz opowiada o znaczeniu ciągłego naukowania się nowych utworów w jego karierze muzycznej.

7. Inspiracje z innych dziedzin

Profesor opowiada o swoich inspiracjach z innych dziedzin, takich jak teatr i malarstwo.

8. Teatr i malarstwo

Krzysztof Jakowicz szczegółowo opowiada o swoich inspiracjach z teatru i malarstwa, podkreślając ich znaczenie dla jego twórczości.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Wieniawski"

Płyta poświęcona polskiej muzyce, więc tam jest i Witosławski, jest Wieniawski naturalnie, Andrzejowski, wspaniała burleska.

Jeden ze słuchaczy, pan Adam z Wrocławia, który napisał do nas, pyta także o Witolda Lutosławskiego o to, czy czuje się pan jego skrzypcowym synem, ale to pytanie ma nieco szerszy kontekst, bo pan Adam dotarł do informacji, według której jest pan muzycznym skrzypcowym prawnukiem Henryka Wieniawskiego.

Do pewnego stopnia mogę powiedzieć, że się czuję skrzypcowym prawnukiem Henryka Wieniawskiego, ponieważ uczyłem się u Józefa Gingolda, który był uczniem Isaja, który był uczniem Wieniawskiego, więc w tym sensie

A do tego Gingold był człowiekiem, który uwielbiał Wieniawskiego i uważał, że to jest komputer równy Chopinowi.

Na jego biografie, na jego związki to też gdzieś tam ten Wieniawski się pojawia, więc to z całą pewnością tak jest.

Pan, jeśli chodzi o bycie jurorem na konkursie Wieniawskiego, to chyba tylko raz się dał Pan skusić.