Mentionsy

Goście Dwójki
Goście Dwójki
09.11.2024 18:24

Jazz Jamboree - festiwal, na którym bywali wszyscy

Jazz Jamboree to jeden z najstarszych festiwali jazzowych w Europie. Pierwszy odbył się w warszawskiej Stodole w 1958 roku pod nazwą Jazz 1958. Przez blisko sześćdziesiąt lat gościł prawie wszystkich najwybitniejszych muzyków jazzowych z całego świata. Był nie tylko miejscem wspaniałych koncertów, ale pełnił też rolę środowiskotwórczą.

Rozdziały (11)

1. Wprowadzenie do audycji

Wprowadzenie do audycji z Rochem Siecińskim i Andrzejem Zielińskim, zapraszanie do opowieści o Jazz Jamboree.

2. Historia Jazz Jamboree

Opis historii Jazz Jamboree, jego powstanie w 1959 roku i pierwsze wydarzenia.

3. Opowieść z 1959 roku

Podsumowanie relacji z 1959 roku z podwarszawskiej Stodoły, opowieść o koncercie i organizacji.

4. Reakcje na imprezę

Opowieść o reakcjach uczestników na imprezę, ich doświadczenia i emocje.

5. Zmiany w organizacji festiwalu

Porównanie organizacji festiwalu w latach 50. i 70., zmiany w lokalizacji i formie imprezy.

6. Kolejny odcinek

Przełączenie do kolejnego odcinka audycji.

7. Pierwsze edycje festiwalu Jazz Jamboree

Tomasz Szachowski opisuje pierwsze edycje festiwalu Jazz Jamboree, skoncentrując się na rok 1967 i występach takich artystów jak Charles Lloyd i Keith Jarrett.

8. Opowieść o Raycie Charlesie

Willis Conover opowiada o swoim doświadczeniu z Jazz Jamboree i Raycie Charlesie.

9. Tomasz Tłuczkiewicz o Jazz Jamboree

Mariusz Adam opowiada o historii Jazz Jamboree, jego upadku i próbach odnowienia.

10. Problem z strojeniem instrumentu na festiwalu Jazz Jamboree

Tomasz Tłuczkiewicz opowiada o problemach ze strojeniem fortepianu podczas występu Soniego Rollinsa na festiwalu Jazz Jamboree w 1983 roku.

11. Wrażenia z festiwalu Jazz Jamboree w 1983 roku

Tłuczkiewicz opisuje swoje wrażenia z festiwalu, w tym entuzjazm publiczności i ograniczone kontaktu z Polakami.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Jazz Forum"

Od razu chcę powiedzieć, że mieliśmy grono zaprzyjaźnionych dziennikarzy, którzy pisali, między innymi do Jazz Forum, jeszcze było pismo Jazz, jeszcze były inne tytuły.

Natomiast to się zaczęło chyba poprzez kontakty z Jazz Forum.

No ale pan bardzo szybko wszedł w jazzowe tory, no bo właściwie w tych pierwszych latach twórczości już współpraca z Jazz Forum, przez który to magazyn, dostał się pan, jak sądzę, do tych wybitnych

A ponieważ te moje koneksje z Jazz Jamboree, znaczy z Jazz Forum były przekonywujące, także czasami miałem dostęp do tak zwanych backstage, czyli stałem z tyłu i widziałem jak ci artyści się przygotowują do tego koncertu.

Powiedział Pan, że był Pan związany z Jazz Forum, był Pan redaktorem graficznym tego magazynu przez kilka dobrych lat.

No i tak właściwie uczyłem się tego rzemiosła malarskiego na Jazz Forum.

Ale to było fantastyczne, bo właściwie próbowałem każdego z nich i w końcu znalazłem swój własny przez Jazz Forum.

Ale to bardzo taka relacja win-win, bo z jednej strony Pan mówi o tym, że się Pan uczył, a Jazz Forum teraz, kiedy przychodzi do jubileuszy, to prezentuje okładki na wystawie wspominając te najbardziej pozytywne lata, no bo nie ma co ukrywać, chyba każdy z nas patrząc na te plakaty i te okładki z przeszłości myśli sobie, że

Ja jeszcze tylko zapytam o to, czy po występach na festiwalu Jazz Jamboree zaglądaliście Państwo jako muzycy do pisma, do Jazz Forum, do jazzu, żeby przeczytać recenzje na swój temat?

Czytałem magazyn Jazz Forum, w którym przez dwie strony A4 był jeden wielki krzyk na temat kapitalisty Adamiaka, który niszczy spuściznę i który robi coś najgorszego na świecie.

No i w Jazz Forum ukazał się taki paszkwil na temat, że ja... Aha, to był tak zwany... O, wiem, to miał być Eddie Gomez.