Mentionsy
#63 Karol Dziedzic: Google Ads to pułapka? Jak nie stracić pieniędzy na reklamę w e-commerce w 2025 – Flying with Shopify: Expert Insights | E-commerce | Shopify
Co mają wspólnego zombie, lodowe kąpiele i procent składany? 🤔
Więcej niż myślicie! Dziś zapraszamy Was na rozmowę o tym, co naprawdę działa w Google Ads i Google Analytics (GA4) dla sklepów internetowych.
Naszym Gościem jest Karol Dziedzic - trener i specjalista Google Ads i Google Analytics, wykładowca na poznańskim Collegium da Vinci i krakowskim AGH. Karol przeszkolił już ponad 1000 firm, współpracował z branżami od e-commerce, przez nieruchomości i motoryzację, po FMCG i startupy. Jest także prelegentem na licznych konferencjach marketingowych.
W tym odcinku dowiecie się się m.in.:
Jak wybrać dobrego specjalistę od Google Ads i agencję do e-commerce.Czy warto samodzielnie prowadzić kampanie, czy lepiej od razu zaufać ekspertom.Jakie modele rozliczeń są najkorzystniejsze i na co uważać we współpracy.Ile czasu potrzeba, by ocenić skuteczność reklam w Google Ads.Zapraszamy na prawie dwie godziny praktycznej wiedzy, case’ów i kulis pracy specjalistów Google Ads i Google Analytics. 🚀
Doświadczenie zawodowe Karola – jak zaczęła się jego droga związana z Google Ads i analityką dla e-commerce.
Bądź na bieżąco, czyli dlaczego aktualna wiedza w Google Analytics i e-commerce jest kluczowa.
Google Ads dla początkujących – czy można samodzielnie prowadzić kampanie reklamowe, czy lepiej od razu skorzystać ze wsparcia specjalisty?
Google Ads, a właściciel e-commerce – minimum wiedzy jakie powinien mieć przedsiębiorca, żeby rozumieć skuteczność kampanii.
Jak wybrać agencję lub freelancera od Google Ads – najważniejsze kryteria wyboru specjalisty.
Ocena kampanii reklamowych – ile czasu potrzeba, żeby sprawdzić efektywność Google Ads?
„To zależy” – redflagi we współpracy z agencjami Google Ads, pytania do specjalisty i transparentność działań.
Model rozliczeń w Google Ads – jak najlepiej płacić za prowadzenie kampanii reklamowych?
ROAS i zwrot z inwestycji w reklamę – czego realnie mogą oczekiwać właściciele sklepów internetowych?
AI w marketingu – jakie narzędzia sztucznej inteligencji wspierają Google Ads i Google Analytics (GA4).
Marketing e-commerce w Google Ads – jak prowadzić skuteczne kampanie, różnice między Performance Max a innymi typami reklam.
Ruch brandowy w Google Ads
Jakie dane dostarczyć specjaliście Google Ads?
Google Analytics 4 w praktyce – konfiguracja GA4, analiza danych i rola dobrego specjalisty w e-commerce.
Jak wybrać specjalistę Google Ads – praktyczne zasady i wskazówki
Kolejny odcinek już za 2 tygodnie, 7 października!
Działasz w branży e-commerce i chciałbyś podzielić się swoimi doświadczeniami? 👋 A może znasz kogoś, kto powinien znaleźć się na naszej liście gości?
Daj nam znać w komentarzu lub odezwij się na [email protected] 📩
Wszystkie odcinki są również dostępne na największych platformach podcastowych. Szczegóły: https://bit.ly/3U9IYjD
Masz pytania? Najłatwiej złapać nas na LinkedIn!
Karol 👉 https://www.linkedin.com/in/karoldziedzic/
Maciek 👉 https://bit.ly/42ldGtA
Tomek 👉 https://bit.ly/3B5LdvG
Zobacz również:
strony internetowe 👉 https://www.wecanfly.pl/ oraz https://wecanflyagency.com/
Clutch 👉 https://clutch.co/profile/wecanfly
LinkedIn 👉 https://www.linkedin.com/company/wecanfly-shopify/
grupa Sklep na Shopify na Facebooku 👉 https://www.facebook.com/groups/4989242507789029
Instagram 👉 https://www.instagram.com/wecanfly.agency/
Szukaj w treści odcinka
Tak jak większość osób przewiduje śmierć specjalistów Google Adsowych, bo ich chat GPT i inne narzędzia wymienią,
Dzisiaj przygotowaliśmy dla Was temat związany z płatnymi kampaniami na Google Ads i nieodzownie związanym z tym Google Analytics, czyli czymś, co myślę, że mrozi każdego właściciela e-commerce, w jaki sposób to narzędzie powinno być dobrze skonfigurowane, no i jak czytać te dane.
Jest to trudne w tej branży, ponieważ jeżeli popatrzymy sobie na samą tematykę choćby Google Adsów, to zmian mamy dosyć sporo i nie mówimy tu o zmianach dwóch w roku, tylko mówimy tak naprawdę średnio o jednej drobnej rzeczy dziennie, czy to jest przesunięcie interfejsu, czy jakaś nowa funkcja i tak dalej.
Więc jakby w branży stety lub niestety Google Adsowej niewiedza ma krótkie nogi, więc albo ktoś ją znajdzie, albo po prostu ktoś straci niestety kasę w związku z tym, że nie wiedzieliśmy, że coś się zmieniło.
Czy uwierzyć rekomendacji Google'owej, reprezentantów Google'a, ponieważ jest to jakby od źródła, czy specjalistom.
Mówisz o bardzo częstych zmianach, które rzeczywiście Google wprowadza.
Więc pytanie, które miałem w głowie to takie, że często zderzamy się z taką sytuacją, gdzie odbieranie czy odbiór generalnie narzędzia jakim jest Google Ads jest takie, że jest to narzędzie
Relatywnie proste w obsłudze, no bo pewnie jakby to też jest taka retoryka samego Google, żeby zachęcić ludzi do tego, więc jest na tyle proste, że w sumie jako właściciel sklepu mogę robić to sam albo powinienem sobie z tym poradzić.
No to tu już zaczynamy mieć troszeczkę więcej wyzwań, no bo raz, że dochodzi więcej typów kampanii, one zaczynają rosnąć, jeżeli chodzi o liczbę, trzeba zacząć to spinać trochę mocniej z tematami biznesowymi, czyli nie tylko ile kasy przelać do Google, tylko jak to się potem spina pod kątem biznesu, pod kątem zwrotów, pod kątem marsz, pod kątem kosztów biznesowych.
Co gorsza, jeśli dodamy kolejne kanały marketingowe, czyli taki klasyk, rozwinęliśmy Google, dodajemy Facebooka, no to pytanie, w co zainwestować więcej, w co mniej w danym okresie.
Uśmiecham się, że idealnie jakby szef firmy zapałał miłością do Google Adsów, porzucił wszystkie obowiązki i tylko on w to klikał, no ale to absolutnie nigdy nie jest rozwiązanie.
Chyba, że tak jak ja jesteście jednoosobową działalnością, która zajmuje się tylko Google Adsami, więc ja znajdę czas, żeby sam siebie obsłużyć, to nie jest aż tak trudno.
W tym idealnym scenariuszu, gdzie ten właściciel klika sobie sam tylko Google Ads.
Jak uważasz, jakie jest takie minimum wiedzy, którą powinien mieć każdy właściciel e-commerce, jeśli chodzi o Google Ads?
Jeżeli chodzi o Google Ads.
No i tu mam na myśli, zlecamy kampanię, robimy kampanię, spojrzymy do Google Ads, widzimy super kwotę, popatrzymy do Analyticsa, jest kompletnie coś innego, popatrzymy do panelu facebookowego, absolutnie jeszcze inna historia.
I oczywiście sprawdzenie tego jednostkowo, jeśli robimy tylko jeden kanał reklamowy, jest po prostu dosyć intuicyjne, no bo przelaliśmy do Google
Nasz sklep nie ma innych kanałów reklamowych, więc obroty możemy zakwalifikować jako wszystko z Google.
Czy jeśli w sierpniu nam wyszły takie i takie dane, to czy we wrześniu lepiej doinwestować w Google'a czy Face'a?
Jeżeli zlecimy wszystkie działania agencji, która robi i Google'a i Face'a, to technicznie po ich stronie będzie przeliczenie i doradztwo, w co powinniśmy inwestować, więc mamy to z głowy.
Jeżeli weźmiemy osobno freelancera od Google'a i od Face'a, no to każdy pokaże nam inne dane, więc przeważnie jak zsumujemy wynik człowieka od Google'a i człowieka od Face'a, to nam wyjdzie dwa razy więcej niż mamy na koncie, co jest co najmniej zastanawiające, a wdawanie się w dyskusję, kto trochę więcej przypisał do siebie, wymaga też pewnego rodzaju hartu ducha.
To też może być proces frustrujący, no bo tak, wchodzimy do internetu, czytamy na różnych portalach jak to zrobić, każdy ma inną opinię, spytamy czata GPT, to też jest pewnego rodzaju komedia, jeżeli chodzi o wynik tego zapytania, w związku z tym, że jakby czat jest głównie nauczony na materiałach internetowych, google'owych i tak dalej, a w praktyce nie wszystko działa idealnie, co też może być frustrujące, no i wtedy potrzebujemy człowieka, który gdzieś to zepnie w całość, czyli człowieka, który znowu tą analitykę jest w stanie jakoś ogarnąć.
Natomiast podsumowując, po pierwsze forma kontaktu, po drugie częstotliwość kontaktu i też zrozumienie, że codzienne spotykanie się nie spowoduje, że nam w Google Adsie powstanie więcej guzików, które możemy kliknąć.
Robimy spotkanie i po trzech godzinach, jak określimy sobie, do jakiej persony chcemy dotrzeć, odpalamy panel Google Ads, a tam nie ma tych guzików.
Więc czy to jest raport zrobiony z Google Ads, czy z Looker Studio, czy w Analyticsie, nie ma to znaczenia, to jest po prostu tabela z danymi nieobrobionymi.
Na tym etapie rozwoju Twojej firmy kanał Google Ads nie jest dla Ciebie, bo po prostu topimy środki.
Technicznie na przykład wzrosty z Google Adsów rosną, ale koszty dookoła również i teraz musimy się zastanowić nad tym.
Natomiast paradoksalnie my w Google Adsach czas mierzymy nie w dniach, tylko w ilości danych, co jest troszeczkę odwróconą koncepcją.
Więc pytając kogoś, skąd mamy takie, a nie inne zwroty z Google Adsów, to jest dosłownie to samo, tylko inne tabelki.
Natomiast jakby ta chęć coraz większego obrotu może powodować takie sytuacje, że na przykład w kampaniach Google Ads cały czas rośnie obrót, a biznes stoi w miejscu, bo po prostu przesuwamy jakby przychody i ich przypisywanie pomiędzy kanałami, więc jakby to jest rzecz, która raczej nie powinna mieć miejsca, jakby to długofalowo w ramach rozwoju biznesu skończy się po prostu dużą prowizją.
A czasem jest presja od strony klienta na zasadzie, to czemu ci płacę, skoro w nic nie kliknąłeś, bo jest taka zakładka w Google Ads, nazywa się historia zmian, no i tam sprawdziliśmy, że przez miesiąc nic się nie wydarzyło.
No i tak i nie, ale jak będzie pożar, to jednak chcielibyśmy, żeby zareagował dokładnie w tym momencie, kiedy on się dzieje i trochę my też tak funkcjonujemy, więc jakby ta, nazwijmy to, opłata często abonamentowa polega na tym, że po pierwsze analizujemy dane, jesteśmy na bieżąco, reagujemy w czasie rzeczywistym, jak coś się stanie, jesteśmy ciągle pod ręką, aby na pewne rzeczy odpowiedzieć albo pewne rzeczy jakby spoza jeszcze Google Adsów wspomóc naszą konsultacją i tak dalej.
Na pograniczu zarówno oceny pracy agencji specjalisty, ale też już dotyka stricte kanału, jakim jest Google Ads.
Zaznaczać jakiego zwrotu my oczekujemy, ale no też trzeba wziąć pod uwagę możliwości systemu, bo to, że my wejdziemy do Google Ads, wybijemy proszę raz tysiąc, to może spowodować, że jak system tego nie będzie w stanie osiągnąć, to wyłączy nam reklamę całkiem.
Czyli załóżmy, jeżeli optymalizujemy kampanię tylko z poziomu Google Adsów,
W całości, więc też się śmiejemy, że coraz mniej my siedzimy w panelu Google Ads, a coraz więcej w Excelach, w CRM-ach, w bazach danych dotyczących całego biznesu.
Przy okazji sprawdzając, czy w danym zakresie te Google Adsy mogą jeszcze pomóc, więc troszkę ewoluujemy.
I tu też się uśmiechnę, bo tak jak większość osób przewiduje śmierć specjalistów Google Adsowych, bo ich chat GPT i inne narzędzia wymienią,
I znowu my możemy te odpowiednie dane wyciągnąć z Google Ads.
Więc jakby czasowo można powiedzieć, że odzyskujemy 80% czasu, ale tak, też trzeba sobie jasno powiedzieć o tym, że specjalistą w Google Adsie nie jest ten najbardziej wybitny i wykształcony człowiek, tylko ten, który regularnie w kółko jest w stanie dowozić powtarzalny efekt, co się sprowadza do kliknięcia w dobre miejsce w dobrym czasie w zależności od parametrów.
Zignorujmy te kliknięcia, zobaczmy jak to działa całościowo, jakie są możliwości, jak na podstawie na dzień dzisiejszy dostępnych guzików w Google Adsie możemy coś poprawić.
Jeżeli chodzi o promocję sklepów internetowych w Google Adsach, jest to bardzo powtarzający się scenariusz, więc właściwie bez względu na branżę trochę wykonujemy dokładnie te same kampanie.
I tak, jeżeli chodzi o kampanie dedykowane dla sklepów internetowych, to na dzień dzisiejszy w Google Adsach mamy dwa typy, czyli kampanię produktową i kampanię performance max i one technicznie na samym początku niewiele się od siebie różnią, a cały czas rozmawiamy o tych tak zwanych kafelkach z produktami, które wyświetlają się w wyszukiwarce.
W związku z tym, pomimo tego, że te wszystkie AI-owe systemy w Google działają świetnie, one nigdy nie spowodują, że cały asortyment równolegle będzie wyświetlany, tylko jak już, mówiąc wprost, system poczuje krew, to się skupi na tym, co działa, a lepsze produkty mogą być ukryte przed publicznością.
No ale mówiąc wprost, jeśli więcej już nie jesteśmy w stanie zainwestować w najlepszy kanał w Google Adsach, no to szukamy kolejnych elementów.
Warto zaznaczyć, że to kompletnie działa na odwrót koncepcyjny niż na Facebooku, w sensie Google kontra Facebook, z tego względu, że my w Google przy promocji e-commerce zaczynamy od tak zwanego do ulejka, czyli od osób, które po prostu chcą coś od nas kupić, no bo tym najłatwiej jest nasz produkt przedstawić, przy założeniu, że nasz produkt jest znany publiczności, no bo jeśli nie, no to ta sztuczka nie zadziała, wtedy trzeba zainspirować ludzi, że na przykład
Chyba, że mamy jakieś promocje, nowości, wyprzedaże i tak dalej, to wtedy takie dodatki można robić, tylko to już jest dużo, dużo mniejsza część, więc jeżeli sobie to podzielimy, to faktycznie 80-90% to są kaferki z produktami, jakieś 5-8% kampanie tekstowe, cała reszta to są próby tych kampanii display i wideo, żeby jeszcze tą górę lejka spróbować pokryć, no ale też nie ma co się oszukiwać, że tą górę lejka często na przykład Meta jest w stanie lepiej od Google obsłużyć, także tutaj działamy dosyć mocno już.
Nie warto tego wpisywać jako efekt wygenerowany z poziomu Google Adsów, no bo to jest tylko kampania defensywna, to nikomu nic nie sprzedaje, tylko nas broni przed stratą klienta.
Ja zastanawiam się jeszcze nad taką rzeczą, czy my w jakiś sposób poza dostarczeniem dobrej analityki, poza gdzieś tym opomiarowaniem serwisu o te główne konwersje, mikrokonwersje, czy my jesteśmy w stanie jeszcze dla właśnie takiego specjalisty jako właściciela dostarczyć jakiś dodatkowych danych spoza Google Analytics, tak żeby on mógł swoją pracę wykonywać lepiej?
My w Google Adsach widzimy obrót milion, a realnie obrót był milion, ale 500 tysięcy wróciło, więc nasze systemy są rozgrzane, że idzie super sprzedaż, a się okazuje, że w branży odzieżowej co drugi produkt wrócił i to nie wygląda już tak świetnie.
No i wszystkie tematy jeszcze związane z kosztami przedsiębiorstwa, to przydałoby się też kontrolować na tyle, na ile możemy się tym dzielić i wymieniać, no bo w rosnącej skali budżetowej i sprzedażowej rosną jeszcze koszty, których my nie widzimy w Google Adsie, czyli na przykład wysyłka, magazyny i tak dalej i tak dalej.
Pod kątem których musimy jakby dopracować jakie zwroty musimy kręcić z Google Adsów, albo czy w ogóle możemy takie kręcić i to jest kwestia jakby porozumienia.
No i taka trzecia rzecz, czy ty jako specjalista, jaką ty masz praktykę tak naprawdę patrzenia w te dane w Google Analytics, z jakim powiedzmy nie wiem przymrużeniem oka albo może jakie okulary sobie przybierasz, żeby te dane dobrze czytać i móc o nich rozmawiać też z właścicielem sklepu.
Tak jakby zakładam okulary z logiem Google Adsów, żeby wszystko lepiej wyglądało w moich tabelkach.
W Google Analytics żadne dane się z żadnymi nie połączą kompletnie, także jakby nigdy nie oczekujmy tego, że to się z jakimkolwiek aspektem naszym księgowym połączy, no bo przyjmujemy...
Zaczynając od wolumenu danych, że jeśli obrót w Google Analyticsie w stosunku do tego, co mamy w księgowości różni się plus minus do 20%, to jesteśmy w stanie z tym funkcjonować, więc to już dosyć mocno sobie pływa.
No i teraz, jeżeli załóżmy, my mamy to przesunięcie na plus i te dane widzimy w Analyticsie i w Google Adsach, no to wyobraźmy sobie, że my pod ten plus
Google Tag Manager Server Site albo rozwiązaniach typu Stape albo Taggers, żeby to jakoś poprawić.
Odchylają się dane księgowe od danych w analityce, a my się optymalizujemy pod dane w analityce, to musimy przyjąć ten bufor, no bo dla przykładu ustawienie ROAS-u 500 w Google Adsach to nie jest jednoznaczne z ustawieniem ROAS-u 500 w biznesie.
W sensie pytam o cały biznes, jak to wyszło, czy nie wyskoczyły jakieś inne koszty, tak żeby postarać się trochę wejść właśnie w rolę doradcy finansowego, który używa Google Adsów do pomocy biznesu i pokazać, gdzie można docisnąć, gdzie warto odpuścić.
Podwykonawca zajmujący się załóżmy Google'em, Face'em, TikTokem, email marketingiem, czymkolwiek innym weryfikuje też powszechnie wszystkie kanały, więc trochę naszą rolą bywa, aby zweryfikować jak całościowo to wszystko funkcjonowało, no bo też nie ma nic złego, żeby powiedzieć ok, szanowny kliencie, Google Adsy w tym miesiącu zadziałały bardzo kiepsko, przesuń hajs z Google Adsów na Facebooka, bo to ci zrobi lepszą robotę całościowo.
mogą spaść, ale to jest jakby dobro dla biznesu, no bo jeśli bym się uparł i cały czas bym proponował zwiększaj hajs w Google AdSense i całość efektu finansowego po stronie sklepu będzie niższa, no to to też długofalowo nie zadziała na, powiedzmy, moją usługę.
Gacie do pływania w zimnej wodzie sprzedają się tylko na fejsie, a nie w Google.
Natomiast to można zagwarantować, że jak doradzimy w taką stronę, że przesuniemy hajs za bardzo w Google Ads i biznes padnie, to to też nie będzie zbyt dobra opinia o nas jako specjalisty wtedy w innych poleceniach, do których by nie doszło.
Zostawić naszych słuchaczy z takimi kilkoma podstawowymi Twoim zdaniem, radami, zasadami, którymi powinni się kierować, myśląc o skutecznej promocji swoich sklepów właśnie poprzez kanały Google Ads, czy o współpracy z agencjami.
Ostatnie odcinki
-
#75 Analiza RFM w Shopify – najprostszy sposób ...
22.04.2026 10:20
-
#74 Jak skalować sklep na Shopify z Meta Ads? M...
08.04.2026 13:16
-
#73 Cała prawda o Shopify Plus B2B. Co musisz w...
24.03.2026 11:00
-
#72 Zofia Kulewicz: Jak z sukcesem przekuć mark...
10.03.2026 11:11
-
#71 Bartosz Konopka: Jak skalować 8-cyfrowy e-c...
24.02.2026 13:13
-
#70 Hubert Olszowski: E-mail marketing w e-comm...
06.01.2026 11:00
-
#69 Shopify Editions Winter 2026 – co nowego? P...
16.12.2025 11:00
-
#68 Mateusz Machulski - Chcesz skalować e-comme...
04.12.2025 12:30
-
#67 Yohan Loyer: How conversational commerce & ...
18.11.2025 11:02
-
#66 Pola Kudryk - Jak The Odder Side rozwija lo...
04.11.2025 11:02