Mentionsy
#6 GOODBYE SCHOLZ! Rozliczamy odchodzącego kanclerza
Olaf Scholz miał skończyć 6 maja urzędowanie na stanowisku kanclerza Niemiec. Niemieckie media nie wystawiają Scholzowi wysokich not. Co zawiodło? Jakie błędy popełnił? W tym odcinku korespondenci w Niemczech – Adam Górczewski (Polskie Radio) i Tomasz Lejman (Polsat News, Interia) – analizują dorobek Scholza. Na tapecie kluczowe tematy: obronność, polityka wobec Ukrainy, bezpieczeństwo wewnętrzne, migracja oraz relacje Berlina z Warszawą. Nie zabraknie też ocen kilku ministrów ustępującego (prędzej czy później) rządu.
Szukaj w treści odcinka
Która będzie komentować to, co działo się przez ostatnie ponad 3 lata w niemieckiej polityce, czyli będziemy podsumować skróconą z konieczności i dlatego możemy zostać szydercami kadencję rządu Olafa Scholza.
Olafa Scholza właśnie.
I to wydawało się, że to będzie takie mocne wejście Olafa Scholza, który na początku swojej kadencji, zaraz po tym jak został wybrany, zapowiedział, że będą duże inwestycje w niemiecką armię, będzie 100 miliardów euro specjalnego funduszu, co wiązało się też z pomocą dla Ukrainy.
Potem niestety poszły kroki, które zostały w wyniku różnych interpretacji, także dziennikarskich, ale przede wszystkim tych, którzy byli przeciwni działaniom Olafa Scholza i rządu, kiedy pojechały te sławetne hełmy do Ukrainy.
Dobra, ale powiedzmy, że również, i to też wiąże się z kolejną wpadką Olafa Scholza, to było wzięcie do swojego gabinetu minister obrony narodowej, która z obroną narodową ma tyle wspólnego, co ja, z baletem i z operą narodową, czyli właściwie zero.
I też, co mi się podobało, potrafił również krytykować Olafa Scholza za to, że tych pieniędzy na obronność jest za mało, mimo tego, że mamy te 100 miliardów.
Ale wróćmy do Olafa Scholza, bo to jego mamy się rozliczyć.
I to jest jedyna rzecz, która moim zdaniem tłumaczy Olafa Scholza, że on nie chciał zrobić czegoś więcej, żeby jego wyborcy... chciał robić tylko to, co jego wyborcy zaakceptują.
Co prawda summa summarum okazało się, że to chyba nie miało najmniejszego znaczenia, dlatego że SPD zajęła przecież w tych wyborach trzecie miejsce, a w dużej mierze to wynikało właśnie z działania Olafa Scholza i tego, co robił on, on firmował działania tego rządu, więc nawet jeżeli ten argument, o którym mówię, w jakiś sposób był dla niego ważny, no to nie przyniósł tych efektów, które trzeba było.
Te kontrole zostały wprowadzone właśnie za rządów Olafa Scholza.
Mówię o ministrach rządu Olafa Scholza, przede wszystkim Olaf Scholz i Nancy Faeser.
Natomiast tak naprawdę z tych kontroli granicznych prowadzonych przez rząd pod władzą Olafa Scholza i ministerstwo Nancy Faeser nikt nie jest zadowolony.
Ja bym chciał jeszcze krótko, jeżeli pozwolisz, zapytać Ciebie tak na szybko inne punkty, gdzie nie leży Ci a propos Olafa Scholza.
To wszystko co dobrego ewentualnie się stało za Olafa Scholza było moim zdaniem przypadkiem albo w wyniku decyzji innych jakichś jego ministrów czy ludzi, którzy gdzieś w różnych urzędach podległych Olafowi Scholzowi działali.
Natomiast ja zgadzam się z Tobą, bo mój największy zarzut w stosunku do Olafa Scholza, że on po prostu nie był dobrym menadżerem wewnątrz własnej koalicji.
Ostatnie odcinki
-
#21 Podsumowanie roku 2025 - czy Niemcy pogrąża...
20.12.2025 09:28
-
#20 Szach-mat Tuska w Berlinie?
08.12.2025 20:45
-
#19 Tusk z rządem jedzie do Berlina
27.11.2025 21:11
-
#18 Skandal w Niemczech: Aukcja dokumentów ofia...
24.11.2025 16:39
-
#17 Upadek Muru Berlińskiego to koniec historii...
13.11.2025 19:56
-
#16 Niemiecka gospodarka jak Titanic
07.11.2025 13:41
-
#15 Kanclerzowi nie podoba się "obraz miasta"
30.10.2025 09:45
-
#14 Bundeswehra szuka poborowych, a rząd - rozw...
22.10.2025 14:00
-
#13 Samozwańcy na granicy z Niemcami, dlaczego ...
11.07.2025 19:51
-
#12 Tymczasowy kamień-pomnik dla Polski w Berlinie
19.06.2025 15:18