Mentionsy
Polska vs ETS. Jak OBNIŻYĆ koszty emisji? Jest SPOSÓB!
To, co w ciągu ostatnich tygodni słyszeliśmy o ETS-ie, to... już było. W Polsce, jak to zwykle bywa przy kampanii wyborczej, pojawił się temat odrzucenia ETS-u, wyjścia z ETS-u, zawieszenia ETS-u. W skrócie: pozbawienia ETS-u mocy obowiązującej. I jak to zwykle bywa w takich sytuacjach - nic z tego nie wyszło.
W dzisiejszym odcinku Elektryfikacji opowiem Wam o tym, jak beznadziejna jest polska debata na temat systemu handlu emisjami, obowiązującego w Unii Europejskiej.
Szukaj w treści odcinka
Ten cytat wrócił do mnie, kiedy przyglądałem się polskiej debacie o systemie ETS, bo mam wrażenie, że myśmy już tę debatę odbywali.
Proszę Państwa, to co w ciągu ostatnich tygodni słyszeliśmy o ETS-ie, to już było.
W Polsce, jak to zwykle bywa przy kampanii wyborczej, pojawił się temat odrzucenia ETS-u, wyjścia z ETS-u, zawieszenia ETS-u, w skrócie pozbawienia ETS-u mocy obowiązującej w Polsce.
To są pomysły dotyczące wyjścia z ETS-u.
Wrzucił klątwę, która sprawia, że ci ludzie przypominają sobie o tym, że można wyjść z ETS-u tylko na krótki czas kampanii wyborczej.
W ciągu ostatnich dni ze strony zarówno pana ministra Czarnka, pana premiera Morawieckiego, a także wielu innych polityków Prawa i Sprawiedliwości słyszałem w zasadzie jedno hasło, jeżeli chodzi o ETS.
Mianowicie wyjść z ETS, zawiesić ETS, zniszczyć ETS.
Mieli Państwo, choć o ETSie polski wyborca, polski uczestnik debaty publicznej mógł usłyszeć szerzej dopiero od roku 2019, to jednak sam system handlu emisjami nie jest niczym nowym.
Powiem, on został wprowadzony przez tak zwaną dyrektywę ETS w roku 2003, wszedł w życie w roku 2005, czyli jest z nami już od ponad 20 lat.
I ten system, kiedy został przyjmowany do polskiego porządku prawnego, a było to w grudniu roku 2004, spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem, bo polscy parlamentarzyści głosujący wtedy nad implementacją dyrektywy ETS
Jednogłośnie implementowano dyrektywę ETS do polskiego prawa.
Wtedy nikt nie ostrzegał Polski, że system ETS może mieć takie, a nie inne konsekwencje.
W ogóle i tutaj taki mały historyczny disclaimer pokazujący znacznie głębsze korzenie ETS-u i też znacznie
Natomiast przez większość swojego obowiązywania, ten unijny ETS, przypomnę, prowadzony w roku 2003, obowiązujący od 2005 roku, on nie był w Polsce dostrzegany jako problem.
Od zawieszania odrzucania ETS-u mieliśmy też mrożenie cen energii i od tamtego momentu, od 2019 roku w zasadzie do niedawna takie te czy inne formy mrożenia cen energii w Polsce funkcjonowały, natomiast one weszły z tego właśnie względu, że cena uprawnień do emisji w zawęglowionej gospodarce Polski podniosła cenę energii.
I tutaj warto zaznaczyć, że to nie jest przypadek, iż to właśnie Polska tak bardzo się zmaga z tym ETS-em.
Bo generalnie, proszę Państwa, jeżeli spojrzymy na Unię Europejską, to znajdujemy bardzo wiele państw, które ETS traktują w zasadzie tylko w kategorii dochodu budżetowego, ewentualnie problemu dla przemysłu, ale już raczej nie dla energetyki.
Natomiast państwo czerpie jednak z tego ETS-u pewne korzyści.
Wychodzenie, zawieszanie i rezygnowanie z ETS w przypadku działania jednego państwa członkowskiego to jest takie czcze gadanie.
Jestem w nastroju nieprzysiadalnym i nie będę brał udziału w ETS-ie.
Więc te wszystkie kampanie wyborcze, te z przeszłości, kiedy słyszeliśmy o tym, że Polska zaraz zawiesi ETS, Polska zaraz wyjdzie z ETS-u, to jest, proszę Państwa, taki teatr polityczny.
Wiecie, przyznam się szczerze, może to jest dowód mojej naiwności, ale byłem święcie przekonany, że w roku 2026 już do tego teatru nikt nie wejdzie, że nikt na ten spektakl nie pójdzie, bo ten spektakl jest wybitnie tani, a sztuczki pokazywane przez prestidigitatorów podczas tego spektaklu są dawno już przejrzane przez widownię, karty używane w trakcie tych manewrów są już zgrane, więc nikogo się już nie da złapać tymi hazałkami o wychodzeniu z ETS-u.
Jakże wielkie było moje zdziwienie, kiedy w ciągu ostatnich dni usłyszałem właśnie pana ministra Czarnka, pana premiera Morawieckiego i innych wielu naprawdę prominentnych polityków PiSu, mówiących takie rzeczy, że no jednak wyjdziemy z tego ETS-u, że trzeba iść i zawetować w Unii Europejskiej ETS, cokolwiek miałby to oznaczać.
Od tej kolejnej śpiewki o ETS-ie gorsze jest chyba tylko to, że pan minister Czarnek zapowiedział, że będzie zdejmował z dachu swoją fotowoltaikę i nawet zrobi z tego transmisję.
Natomiast mówienie ludziom, że tak, zaraz wyjdziemy z ETS-u, to jest po prostu oszukiwanie społeczeństwa.
Bowiem, proszę państwa, pan minister Czarnek ogłosił, że ma projekt ustawy, która wyprowadzi Polskę z ETS-u.
Takie zagrywki już były grane, bo w 2022 roku Solidarna Polska również pokazała projekt ustawy, który miał wyprowadzić Polskę z ETS-u.
Który miał zawiesić obowiązywanie ETS-u w naszym kraju.
A jeszcze lepsze pytanie, czemu przez 8 lat, bite 8 lat rządów, kiedy PiS miał i rząd i prezydenta, nie udało się tak prostym manewrem wyprowadzić Polskę z ETS-u?
Natomiast jest jeszcze jeden rekwizyt, mianowicie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z ubiegłego roku, które według opinii niektórych polityków ma dawać podstawę do właśnie wyjścia z ETS-u.
Kwestionuje zgodność z polską konstytucją pewnej procedury prawnej wyprowadzonej z traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, na której powstały przepisy obowiązujące w Polsce, jeżeli chodzi o dyrektywę ETS, przepisy implementujące tę dyrektywę.
To nie jest tak, że mamy wyrok w garści, więc teraz idziemy do Unii Europejskiej i rzucamy to na biurko Ursuli von der Leyen i mówimy, patrz Ursula, wychodzimy z ETS-u.
Tak więc, proszę Państwa, mamy tutaj do czynienia z kolejnym akordem takiej cynicznej ballady o energetyce, która stara się dostroić tę melodię do ucha tylko bardzo wąskiego grona elektoratu, o który teraz bije się Partia Prawo i Sprawiedliwość, no bo to jest głównie jej narracja w tym momencie, to wychodzenie z ETS-u.
Ja zapytałem go tam o właśnie te argumenty, które się pojawiały wtedy dotyczące ETS-u, o wyjście z ETS-u, zawieszanie ETS-u, o ustawę, która ma uchylić ETS.
Ta cała sprawa z ETS-em, to podbijanie bębenka wychodzenia z ETS-u, ona nie wzięła się znikąd.
I na tej właśnie Radzie, na tej ostatniej Radzie Europejskiej dyskutowany był między innymi system ETS.
Do niedawna jeszcze tak daleko idące zmiany, jak teraz są dyskutowane w ramach reformy ETS, nie były brane pod uwagę, a teraz to się zmieniło.
I to warto dostrzec, że mamy tutaj taką tendencję korygującą w ramach Unii Europejskiej, natomiast to nie jest tendencja, która mówi, że wyrzucimy ETS.
Postawię taką tezę, że Unia nie bardzo może zrezygnować z ETS-u.
Nie tyle dlatego, że zabierze państwom członkowskim dosyć duże źródło dochodu, ale dlatego, że ETS spełnia swoje zadanie.
W sektorach objętych ETS-em emisje spadły od 2005 roku o 47%.
W najlepszym unijnym interesie nie jest rezygnowanie z ETS-u, tylko jego odpowiednie wmanewrowanie w gospodarkę państw członkowskich Unii.
I teraz na kanwie tych ostatnich dyskusji doszło właśnie do istotnych nacisków politycznych na Komisję Europejską, żeby ETS zmienić.
W tym tonie wypowiadały się Włochy, które na przykład zaproponowały ograniczenie czy zawieszenie systemu ETS dla elektrowni gazowych.
W tym tonie wypowiedział się kanclerz Niemiec Friedrich Merz, który potem się trochę wycofał z tych swoich sugestii a propos ETS-u, ale te słowa padły, co jest pewną nowością, jeżeli chodzi o właśnie tego polityka, czy raczej ten urząd.
Dyskusja dotyczyła wpływu ETS na przemysł.
Mało tego, nawet w doniesieniach czytaliśmy, że żadne z państw członkowskich nie podniosło tematu zawieszenia ETS-u, więc to jest też taki sygnał, w którą stanęły te dyskusje, ale ustalono między innymi, że po pierwsze Komisja Europejska ma zaproponować taką swoją wizję reformy ETS-u,
To jest istotny krok w stronę pewnego przemodelowania ETS-u, bardziej taki ewolucyjny niż rewolucyjny, ale trzeba oddać sprawiedliwość, że jest to pewna nowość.
Zderzmy jeszcze raz to, co wypracowała Rada Europejska z tym, co słyszeliśmy w Polsce, jeżeli chodzi o ETS.
Czyli mamy z jednej strony pewne prognozy zmian, pewne propozycje zmian, które teraz będą dyskutowane i wyrażane, a z drugiej strony mamy hasło wyjdźmy z ETS-u.
Bo jeżeli tworzymy w kraju pewien nastrój na to, żeby odrzucać ETS, co, jak mówiłem wcześniej, nie jest prawnie możliwe, jeżeli tworzymy takie nastawienie społeczeństwa, że albo odrzucimy ETS, albo katastrofa i porażka, no to nie wpływa to dobrze na naszą pozycję negocjacyjną.
Polska będzie zawsze na nie, chyba że odrzucimy ETS, a my nie chcemy odrzucać ETS-u.
Chcemy sobie wynegocjować trochę lepsze warunki tego ETS-u.
Ostatnie odcinki
-
False flag ORBANA!? Chce wygrać wybory rosyjski...
07.04.2026 18:03
-
Rosja WYGRYWA w Iranie. Trump POMÓGŁ Putinowi
29.03.2026 16:57
-
Polska vs ETS. Jak OBNIŻYĆ koszty emisji? Jest ...
21.03.2026 15:00
-
Czy AfD zagraża POLSCE? Dla nich na wschodzie P...
11.03.2026 17:13
-
OZE-SROZE, czyli GRILLOWANIE ministra CZARNKA
10.03.2026 18:06
-
Wielkie POSTĘPY polskiego ATOMU! Najnowsze info...
06.03.2026 17:00
-
Atak na IRAN. 3 kluczowe WNIOSKI. Musisz to wie...
05.03.2026 17:37
-
Polska POTĘGĄ PRZEMYSŁOWĄ offshore?! To JUŻ się...
25.02.2026 17:24
-
AFERA węglowa Morawieckiego. O co chodzi?
23.02.2026 18:37
-
Kanada ZBUDUJE nam ATOM?
18.02.2026 17:23