Mentionsy

Ej Stara
Ej Stara
25.04.2025 16:00

Home Office BEZ CENZURY- czyli wasze szalone historie z domowego biura

Czasy pandemii... Niby tak niedawno, a jednak jakby całe lata świetlne za nami. To wtedy właśnie masowo przenieśliśmy się na home office – i wtedy się zaczęło.

Ukradkiem robione pranie, woda na makaron wstawiana między jednym mailem a drugim, wiadomości wysyłane z telefonu, a rozmowy na Teamsach nie zza biurka, tylko z wygodnego łóżeczka.

Zapytałyśmy Was, nasi drodzy słuchacze, o najbardziej szalone rzeczy, jakie robiliście podczas pracy zdalnej – takie, o których nikt nigdy się nie dowiedział.

W dzisiejszym odcinku przedstawimy Wam najbardziej spicy smaczki. Zapnijcie pasy – będzie się działo! 


Miłego odsłuchu! 💖

〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️〰️

WIĘCEJ NAS:

🎙️ ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠You Tube⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

🌸 ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Instagram⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

❤️‍🔥 ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Tik Tok⁠⁠⁠⁠⁠

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Jezu"

Jeszcze ten nos się tak rozszerzył, sobie myślę, Jezu, to mój koniec.

No i to w ogóle ponoć były jakieś szychy, a nie randomy, więc... Jezu!

Jezus Maria, ile razy się tak zdarzyło.

O Jezu.

Jezu, ja bym się za cholerę nie mogła skupić na dwóch rzeczach.

Jezu, nieważne.

O Jezu!

Ej, ale przerąbane, Jezu, ale bym spaliła.

Jezu, tak.

Jezu, ej szalone, mega szalone, strasznie mi się to podoba.

O Jezu.

Jezu, ej, a pamiętasz najdziwniejsze miejsce, z jakiego pracowałaś u siebie, kiedy zaczęła się pandemia, kiedy w ogóle pracowałaś zdalnie?

O Jezu, ale to też no mega, w sensie... ja bym naprawdę nie miała na to psychy, co nie?

Jezu.