Mentionsy

E-pole
E-pole
22.02.2026 06:30

Najwięcej w Polsce mamy gleb IV klasy || dr Maciej Markiewicz

W dzisiejszym odcinku e-pole po sezonie gościem jest dr Maciej Markiewicz z Wydziału Nauk o Ziemi i Gospodarki Przestrzennej UMK w Toruniu.

Czy klasy bonitacyjne to mit czy rzeczywistość wpływająca na plony i wartość gruntów? Jak wyglądają różnice między glebami IV klasy a innymi klasami w Polsce? Jak czytać mapy glebowe, czym kierują się klasyfikatorzy i jakie problemy administracyjne mogą pojawić się w praktyce?

#gleba #rolnictwo #mapyglebowe

#współpracareklamowa

 

Na skróty:

() Wprowadzenie do odcinka

() Definicje gleby: kryteria i znaczenie w systemie gleboznawczym

() Czynniki wpływające na wartość użytkową gleb

() Wpływ klasy gleb na plony, gospodarkę i podatki od gruntów

() Metody klasyfikacyjne, bolączki administracyjne i procedury

() Praca klasyfikatora - na czym polega i ile można zarobić?

() Pytania od widzów dotyczące klasyfikacji gleb

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "B."

Jakbyśmy tak poszli według tej skali A i B. Na początek może przypomnijmy sobie, bo chciałbym, żeby ten materiał był taki edukacyjny, będziemy sobie w szczegółach wchodzić w to, ale jakie te klasy mamy?

I w przypadku użytków zielonych i lasów mamy po 6 klas, bez podziału na te A i B.

W pierwszej klasie nie ma, ale są gleby brunatne, które bardzo nawiązują do tych gleb.

Czyli jeżeli chodzi o skład granulometryczny, to uziarnienie, które jest tak naprawdę podstawą wydzielania wszystkich gleb.

Uziarnienie decyduje w zasadzie w największym stopniu o wartości użytkowej gleb.

W pierwszej klasie byśmy nie mieli takich gleb.

I rzeczywiście w większości są wykorzystywane rolniczo i w dzisiejszych czasach na tych IV klasach rolnicy uzyskują takie plony jak jeszcze kilkanaście, może kilkadziesiąt lat temu uzyskiwało się na III A, III B.

A to były takie czarnoziemy, które na czarnoziemie nie wyglądały nawet na profilu glebowym na pierwszy rzut oka, bo faktycznie one były zdegradowane i to była bodajże klasa nawet IVb.

A ostatnie pytanie dotyczące klas gleb.

W kontekście klasyfikacji gleb.

Podejrzewam, mam nadzieję, że nie obrażam się, moi niektórzy koledzy klasyfikatorzy, ale podejrzewam, że wielu klasyfikatorów, którzy w tej chwili wykonują gleb oznawczą klasyfikację gruntów, pewnie musiałoby spędzić dużo czasu, żeby móc klasyfikować w ten sposób.

Ten system opiera się na systemie poziomów genetycznych, a te poziomy genetyczne, żeby wydzielić, to trzeba też mieć ogromną wiedzę dotyczącą właściwości takich chemicznych gleb.

Wielu naukowców w ogóle nie posługuje się klasyfikacją WRB.

Jeden z ostatnich tematów, panie doktorze, antropogenizacja gleb.

W związku z tym klasyfikacja tych gleb miejskich, oczywiście klasyfikacja zarówno WRB, jak i systematyka gleb polskich umożliwia klasyfikowanie takich gleb.

Bo tam mnóstwo ciekawych roślin rośnie, bo tam przyciąga to zwierzaki różnego rodzaju, tam rosiczka wyrośnie, więc to przyciąga mnóstwo osób.

Powstała taka inicjatywa gdzieś tam na zachodzie, teraz w Polsce też, że powstają te społeczne ogródki, że można sobie przyjść w jakieś miejsce i można w tej ziemi pogrzebać, można wyhodować swoją marchewkę, swojego pomidora, zjeść go najczęściej jeszcze w taki powiedzmy, że w dużym stopniu ekologiczny sposób.