Mentionsy
Światy czytamy nowe #4 | Groza sieciowa
W tym odcinku Patryk Kosenda rozmawia z Patrykiem Ciesielczykiem i Łukaszem Krajnikiem o różnych obliczach grozy sieciowej i jej uwarunkowaniach estetycznych i kulturowych. Creepypasty, ARG, SCP Foundation, slopy AI... Nie kojarzysz tych terminów? Nie szkodzi, daj się nawiedzić!
Rozdziały (11)
Patryk Kosenda przedstawia gościa Łukasza Krajnika, a następnie Patryk Ciesielczyk. Rozmowa zaczyna się o zderzeniu z sieciowym horrorem.
Łukasz Krajnik definiuje sieciowe horror i podzielił internettel na stare i nowe. Przedstawia swoje doświadczenia z internetem zanim pojawili się mediów społecznościowych.
Patryk Ciesielczyk opisuje swoje doświadczenia z internetem, zacznij od YouTube'a i Creepypast. Podkreśla istotę grup dyskusyjnych w tym kontekście.
Rozmowa kontynuuje z Patrykiem Ciesielczykiem na temat podziału internetu i jego wpływ na kulturę, w tym Creepypast i Sadistik.pl.
Rozmowa kontynuuje z analizą Creepypast, jej wpływu na kulturę i porównaniem do netloru. Przedstawiany jest przykład łańcuszka na gadu-gadu.
Rozmowa kontynuuje z Patrykiem Ciesielczykiem na temat Blair Witch Project i Creepypast, podkreślając ich relację i wpływy na kulturę.
Rozmowa zamyka się na temat Creepypast, jej wpływu na kulturę i porównaniu do innych form horroru. Przedstawiany jest problematyczny aspekt Creepypast jako kulturowego fenomenu.
Rozmowa kontynuuje temat creepypast i internetowej grozy, omawiając dalsze przykłady, takie jak Blair Witch Project, analog horror, teoria marczowego internetu i Fundacja SCP.
Diskutują o polskim zjawisku Kraina Grzybów, jego artystycznym charakterze i wpływie na odbiorców.
Rozmowa przenosi się na temat sieciowej grozy w czasie rozwijającej się generatywnej sztucznej inteligencji i jej wpływów na kulturę.
Podsumowanie i zakończenie rozmowy, podziękowania za udział w dyskusji.
Szukaj w treści odcinka
Choć wiem, że trochę wtedy uciekamy od creepypasta, bo creepypasta też jest tym typem kontentu, który jest...
Więc chciałem w ogóle Was zapytać i poprosić o wyjaśnienie, czym creepypasta jest, czym nie jest, o narracyjności tej formy.
No to jest bardzo takie niekomfortowe pytanie, czym Creepypasta i czym nie jest.
Łatwiej jest pewnie jakoś negacyjnie zarysować, czyli czym Creepypasta nie jest, albo czym się wydaje, że jest.
Natomiast, co się tutaj jakoś wyróżnia, to to, że creepypasta jest takim przekazem samoświadomym.
w tych poprzedzających creepypasta tekstach groza nie wynikała bezpośrednio z tego, jakie to jest medium.
Natomiast w creepypastach bardzo często one są niepokojące dlatego, że są internetowe.
gdzie cała ta creepypasta otoczka jest taka, że ktoś wchodzi na jakąś taką demoniczną stronę YouTube'a.
Zgadzam się z tą metanarracyjnością i tego, że creepypasta bardzo dobrze funkcjonuje, kiedy
Kiedy czytałem takie starsze dyskusje badaczy folkloru o tym, że czy takie gatunki właśnie creepypasta można nazwać folklorem, to wtedy pojawiają się krytyki, że trochę ta komunikacja elektroniczna łamie wszystkie klasyczne wyznaczniki folkloru, czyli właśnie ludowość, oralność, wariantywność i anonimowość.
A co w wypadku, kiedy ta cała creepypasta o Slenderze jest czymś, co rozgrywało się w ciągu dwóch, trzech lat
Jak ma się to do creepypasta?
jakiś nawias zazwyczaj i wydaje się, że im bardziej głębiej ta creepypasta jest eksplorowana i przebija się jeszcze mocniej do naszej świadomości, to ona bardziej ewoluuje niekoniecznie ku takiej stricte, powiedziałbym wręcz pierwotnej fizycznej reakcji niepokojącej na to,
Żeby się w ogóle zaangażować w tego rodzaju proto creepypasta, czyli proto historii grozy, pewnie jest niespółmierny z dzisiejszym rodzajem konsumpcji treści.
I to jest też ciekawe, że creepypasta, albo stary internet też, ten protokip creepypastowy, przez to, że został trochę unicestwiony
Czyli ta creepypasta, ona właściwie im bardziej jest
Więc może w tym można by widzieć jakąś ewolucję creepypasta.
Teraz rzeczywiście to, co w Creepypastach się pojawiało, bo są też właśnie Creepypasty, o tym jest taka też Creepypasta słynna.
Creepypasta polega na tym, że skonstruowano świat, w którym tylko boty właśnie ze sobą walczą i do siebie strzelają.
opowieściami tego natywnego ludu, który wychował się w internecie i który też rozumie grozę na różne sposoby i też jakimiś takimi kodami kulturowymi umie się posługiwać i myślę, że myślenie o wiedzy tajemnej w kontekście creepypasta fajnie współgra w ogóle z tym, że
można zauważyć, że czasem creepypasta wychodzi trochę poza tekst.
I wiadomo, kiedy ktoś ma te kompetencje, że jest w stanie rozpoznać to jako creepypasta, trochę inaczej to odbiera.
A więc być może creepypasta musi być też jeszcze bardziej abstrakcyjna, jeszcze bardziej absurdalna, jeszcze bardziej surrealistyczna, jeżeli ma przetrwać tą dosłowność AI.
Więc może to szkoła frankfurcka nam pomoże i po prostu nie AI, tylko creepypasta stanie się
Ostatnie odcinki
-
Występy gościnne #19 | Imiona Krymu
05.06.2026 04:40
-
Na południe #2 | Wyobrażona inność, peryferyjna...
02.06.2026 04:40
-
Gdzie mieszkają książki #3 | Dzień Dziecka
01.06.2026 06:19
-
Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #13 | Ke...
29.05.2026 04:45
-
Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #12 | Ws...
26.05.2026 04:50
-
Rozmowy o esejach #2 | "Żywa i martwa"
22.05.2026 05:09
-
Występy gościnne #18 | Dziewczyńskość. Dzieje ...
19.05.2026 04:40
-
Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #11 | To...
15.05.2026 04:50
-
Występy gościnne #17 | Zespół Odepa, czyli zupe...
12.05.2026 04:40
-
Brakarnia #9 | Retelling we współczesnej liter...
08.05.2026 04:40