Mentionsy

Dziennik Literacki. Podkast
Dziennik Literacki. Podkast
06.02.2026 05:31

Światy czytamy nowe #4 | Groza sieciowa

W tym odcinku Patryk Kosenda rozmawia z Patrykiem Ciesielczykiem i Łukaszem Krajnikiem o różnych obliczach grozy sieciowej i jej uwarunkowaniach estetycznych i kulturowych. Creepypasty, ARG, SCP Foundation, slopy AI... Nie kojarzysz tych terminów? Nie szkodzi, daj się nawiedzić!

Rozdziały (11)

1. Introdukcja gości

Patryk Kosenda przedstawia gościa Łukasza Krajnika, a następnie Patryk Ciesielczyk. Rozmowa zaczyna się o zderzeniu z sieciowym horrorem.

2. Definicja sieciowego horroра i podział internetu

Łukasz Krajnik definiuje sieciowe horror i podzielił internettel na stare i nowe. Przedstawia swoje doświadczenia z internetem zanim pojawili się mediów społecznościowych.

3. Patryk Ciesielczyk i jego doświadczenia z internetem

Patryk Ciesielczyk opisuje swoje doświadczenia z internetem, zacznij od YouTube'a i Creepypast. Podkreśla istotę grup dyskusyjnych w tym kontekście.

4. Podział internetu i jego wpływ na kulturę

Rozmowa kontynuuje z Patrykiem Ciesielczykiem na temat podziału internetu i jego wpływ na kulturę, w tym Creepypast i Sadistik.pl.

5. Definicja Creepypast i jej cechy

Rozmowa kontynuuje z analizą Creepypast, jej wpływu na kulturę i porównaniem do netloru. Przedstawiany jest przykład łańcuszka na gadu-gadu.

6. Blair Witch Project i Creepypast

Rozmowa kontynuuje z Patrykiem Ciesielczykiem na temat Blair Witch Project i Creepypast, podkreślając ich relację i wpływy na kulturę.

7. Konkluzja i podsumowanie

Rozmowa zamyka się na temat Creepypast, jej wpływu na kulturę i porównaniu do innych form horroru. Przedstawiany jest problematyczny aspekt Creepypast jako kulturowego fenomenu.

8. Creepypasta i internetowa groza dalsza

Rozmowa kontynuuje temat creepypast i internetowej grozy, omawiając dalsze przykłady, takie jak Blair Witch Project, analog horror, teoria marczowego internetu i Fundacja SCP.

9. Kraina Grzybów i zjawiska polskie

Diskutują o polskim zjawisku Kraina Grzybów, jego artystycznym charakterze i wpływie na odbiorców.

10. Sieciowa groza i AI

Rozmowa przenosi się na temat sieciowej grozy w czasie rozwijającej się generatywnej sztucznej inteligencji i jej wpływów na kulturę.

11. Podsumowanie rozmowy

Podsumowanie i zakończenie rozmowy, podziękowania za udział w dyskusji.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Creepypast"

Więc te wszystkie takie creepypasty, które ja kojarzę z wczesnego YouTube'a, na przykład, nie wiem, dla mnie takim doświadczeniem, które sobie przywołuję,

na wykorzystywanie internetu do znacznie bardziej oryginalnych treści, w tym właśnie produkcji Creepypast.

Tylko popraw mnie, jeśli się mylę, ale czy nie jest tak, że Statistic na przykład, który chyba dalej zresztą istnieje z tego, co mi się wydaje, czy on nie był bardziej jednak zdominowany przez takie treści nie tyle creepypastowo neoliterackie, można powiedzieć, a to nie była bardziej taka polska wersja jakby shock site, czyli mamy po prostu rzeczywiście bardziej mamy czy jakieś brutalne fotografie, wideo, to jest na przykład strona Roten.com robiła w latach 90., czyli pokazujemy w pełni

Choć wiem, że trochę wtedy uciekamy od creepypasta, bo creepypasta też jest tym typem kontentu, który jest...

Okej, to chciałem was zapytać właśnie, bo krążymy wokół tej pojęcia creepypasty, w ogóle od tego sobie wyszliśmy omawiając, czy przygotowując się do dzisiejszego odcinka, do dzisiejszego nagrania.

Więc chciałem w ogóle Was zapytać i poprosić o wyjaśnienie, czym creepypasta jest, czym nie jest, o narracyjności tej formy.

No to jest bardzo takie niekomfortowe pytanie, czym Creepypasta i czym nie jest.

Łatwiej jest pewnie jakoś negacyjnie zarysować, czyli czym Creepypasta nie jest, albo czym się wydaje, że jest.

Natomiast, co się tutaj jakoś wyróżnia, to to, że creepypasta jest takim przekazem samoświadomym.

w tych poprzedzających creepypasta tekstach groza nie wynikała bezpośrednio z tego, jakie to jest medium.

Natomiast w creepypastach bardzo często one są niepokojące dlatego, że są internetowe.

gdzie cała ta creepypasta otoczka jest taka, że ktoś wchodzi na jakąś taką demoniczną stronę YouTube'a.

Zgadzam się z tą metanarracyjnością i tego, że creepypasta bardzo dobrze funkcjonuje, kiedy

Kiedy czytałem takie starsze dyskusje badaczy folkloru o tym, że czy takie gatunki właśnie creepypasta można nazwać folklorem, to wtedy pojawiają się krytyki, że trochę ta komunikacja elektroniczna łamie wszystkie klasyczne wyznaczniki folkloru, czyli właśnie ludowość, oralność, wariantywność i anonimowość.

A co w wypadku, kiedy ta cała creepypasta o Slenderze jest czymś, co rozgrywało się w ciągu dwóch, trzech lat

Czy to ten, czy nie jest forma creepypasty, która wywołuje ten typ reakcji

Jak ma się to do creepypasta?

Po pierwsze, czy uważacie creepypastę po prostu za jeden z podgatunków copypasty?

Po drugie, na ile uważacie, że creepypasty korzystały z typowego literackiego

Tu też się robi pewna komplikacja w tej właśnie trajektorii z twoją krytyką przykładania folkloru do netloru, też się zgadzam, ale też dlaczego należy pewnie o tym creepypastowym fenomenie trochę myśleć

niejako w odcięciu od folkloru czy od tych miejskich legend, choćby dlatego, że w samym tym creepypastowym świecie też nastąpiła ewolucja, bo powiedziałbym, że o ile ten łańcuszek gadu gadu, zanim nastąpiły te nowe creepypasty, miał w sobie taki ładunek absolutnej powagi, takiego właśnie trochę przesądu, czyli jeżeli nie wyjdziesz dalej, to coś się stanie, o tyle...

Powiedziałbym, że ten nowy typ creepypasty jest jakimś takim zjawiskiem stricte esencjonalnym, czy takim post-ironicznym.

jakiś nawias zazwyczaj i wydaje się, że im bardziej głębiej ta creepypasta jest eksplorowana i przebija się jeszcze mocniej do naszej świadomości, to ona bardziej ewoluuje niekoniecznie ku takiej stricte, powiedziałbym wręcz pierwotnej fizycznej reakcji niepokojącej na to,

Żeby się w ogóle zaangażować w tego rodzaju proto creepypasta, czyli proto historii grozy, pewnie jest niespółmierny z dzisiejszym rodzajem konsumpcji treści.

Ale właśnie, oprócz tego, że dzisiaj totalnie inaczej w ogóle myślimy o tym gatunku i trochę też inaczej konsumujemy, jak już zostało powiedziane, creepypasty, że one już nie są takie poważne i nie zawsze mają przerażać i sprawiać, że boimy się wchodzić do internetu, to z drugiej strony