Mentionsy
Rozmowy o esejach #2 | "Żywa i martwa"
W drugim odcinku „Rozmów o esejach” punktem wyjścia do refleksji o literaturze, niepewności, wyobraźni i polityce tożsamości jest tom „Żywa i martwa” Zadie Smith.
Gośćmi odcinka są Julia Fiedorczuk i Jerzy Jarniewicz. Rozmowę prowadzą Anna Marchewka i Szymon Kloska.
Rozdziały (12)
Podróżnicy przedstawieni: Julia Fiedorczuk i Jerzy Jarniewicz, a także Zadie Smith w dwóch osobach. Rozmowa zaczyna się o esejach i ich znaczeniu.
Julia Fiedorczuk opisuje esej jako formę literacką, która pozwala na większą wolność i przemyślenie, niż akademickie publikacje.
Jerzy Jarniewicz podkreśla, że esej jest najbardziej fascynującą formą literacką, która jest absolutnie anarchiczna i nie da się zdefiniować.
Zadie Smith porównuje esej do powieści, podkreślając, że esej jest niekonkluzywny, co pozwala na unikanie wyborów i wyzwań.
Rozmowa kontynuuje temat niekonkluzywności esejów, podkreślając, że to jest kluczowe dla Zadie Smith jako pisarki.
Zadie Smith opowiada o swojej roli jako aktywistki w tekście, a nie w życiu, i o granicach jej zaangażowania.
Rozmowa skupia się na znaczeniu tytułu książki i inspiracjach Zadie Smith, takich jak Virginia Woolf i Toni Morrison.
Rozmowa koncentruje się na roli technologii i aktywizmu w literaturze, omawiając wpływ pisarzy na siebie nawzajem i na to, jak zmienia się forma eseju.
Rozmowa kontynuuje omówienie esejów, podkreślając ich przyjemność i wolność w porównaniu do innych form pisania.
Analiza zanurzenia Zadie Smith w tradycji literatury, w tym wskazania na wpływy pisarzy jak John Kins i Virginia Woolf.
Diskussja na temat politycznej poprawności w pisaniu, zwracanie uwagi na to, jak to wpływa na to, co możemy pisać.
Zadie Smith jako pisarka, która stosuje esej jako formę wyrażania się i rewandykacji swobody myślenia.
Szukaj w treści odcinka
Myśląc sobie o jednej z jej mapek, czyli o Virginia Woolf, to była rzecz, która jako pierwsza przyszła mi do głowy, że tam eseje literackie, czy to nie wiem, jak ona pisze o Grekach, jak ona pisze o sztuce, o dramacie elżbietańskim, jak ona pisze o...
Tam trudno o większą konkluzywność niż to, co się wydarza w tekstach Virginia Woolf.
Czyli jeśli by pomyśleć o Zadie Smith jak o córce, a pewnie nie da się inaczej, Virginia Woolf, to Virginia Woolf jasno mówiła, no nie może być tylko tak, że czekacie aż autorytet wam powie, w którą stronę macie się skierować w świecie, nie tylko bibliotecznym,
Julio, a to pytanie do Ciebie wywołało Cię do odpowiedzi Jerzy, ale tytuł tej książki, bo już też prosił chwilę wcześniej Szymon, żebyśmy pomyśleli czyją córką nie tylko Virginia Woolf może być Zadie Smith.
Ale oczywiście, to wszystko wydarzyło się dzięki jej poprzedniczkom, a jeszcze przywoływana tutaj często przez was, Virginia Woolf, ona podaje, gdy zastanawia się nad tym, czym esej powinien być, jak powinien wyglądać, pisze, zasada, która rządzi esejem jest prosta, powinien sprawiać przyjemność.
To jest znowu, ostatni raz obiecuję, przywołuję Virginia Woolf, natomiast
Ostatnie odcinki
-
Występy gościnne #19 | Imiona Krymu
05.06.2026 04:40
-
Na południe #2 | Wyobrażona inność, peryferyjna...
02.06.2026 04:40
-
Gdzie mieszkają książki #3 | Dzień Dziecka
01.06.2026 06:19
-
Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #13 | Ke...
29.05.2026 04:45
-
Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #12 | Ws...
26.05.2026 04:50
-
Rozmowy o esejach #2 | "Żywa i martwa"
22.05.2026 05:09
-
Występy gościnne #18 | Dziewczyńskość. Dzieje ...
19.05.2026 04:40
-
Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #11 | To...
15.05.2026 04:50
-
Występy gościnne #17 | Zespół Odepa, czyli zupe...
12.05.2026 04:40
-
Brakarnia #9 | Retelling we współczesnej liter...
08.05.2026 04:40