Mentionsy

Dziennik Literacki. Podkast
Dziennik Literacki. Podkast
22.05.2026 05:09

Rozmowy o esejach #2 | "Żywa i martwa"

W drugim odcinku „Rozmów o esejach” punktem wyjścia do refleksji o literaturze, niepewności, wyobraźni i polityce tożsamości jest tom „Żywa i martwa” Zadie Smith.

Gośćmi odcinka są Julia Fiedorczuk i Jerzy Jarniewicz. Rozmowę prowadzą Anna Marchewka i Szymon Kloska.

Rozdziały (12)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gości

Podróżnicy przedstawieni: Julia Fiedorczuk i Jerzy Jarniewicz, a także Zadie Smith w dwóch osobach. Rozmowa zaczyna się o esejach i ich znaczeniu.

2. Julia Fiedorczuk o esejach

Julia Fiedorczuk opisuje esej jako formę literacką, która pozwala na większą wolność i przemyślenie, niż akademickie publikacje.

3. Jerzy Jarniewicz o esejach

Jerzy Jarniewicz podkreśla, że esej jest najbardziej fascynującą formą literacką, która jest absolutnie anarchiczna i nie da się zdefiniować.

4. Zadie Smith o esejach i powieściach

Zadie Smith porównuje esej do powieści, podkreślając, że esej jest niekonkluzywny, co pozwala na unikanie wyborów i wyzwań.

5. Niekonkluzywność esejów

Rozmowa kontynuuje temat niekonkluzywności esejów, podkreślając, że to jest kluczowe dla Zadie Smith jako pisarki.

6. Solidarność i aktywizm w esejach

Zadie Smith opowiada o swojej roli jako aktywistki w tekście, a nie w życiu, i o granicach jej zaangażowania.

7. Tytuł książki i inspiracje

Rozmowa skupia się na znaczeniu tytułu książki i inspiracjach Zadie Smith, takich jak Virginia Woolf i Toni Morrison.

8. Technologie i aktywizm

Rozmowa koncentruje się na roli technologii i aktywizmu w literaturze, omawiając wpływ pisarzy na siebie nawzajem i na to, jak zmienia się forma eseju.

9. Eseje jako forma swobodnej myślenia

Rozmowa kontynuuje omówienie esejów, podkreślając ich przyjemność i wolność w porównaniu do innych form pisania.

10. Zanurzenie w tradycji literatury

Analiza zanurzenia Zadie Smith w tradycji literatury, w tym wskazania na wpływy pisarzy jak John Kins i Virginia Woolf.

11. Kwestia politycznej poprawności

Diskussja na temat politycznej poprawności w pisaniu, zwracanie uwagi na to, jak to wpływa na to, co możemy pisać.

12. Eseje jako forma wyrażania się

Zadie Smith jako pisarka, która stosuje esej jako formę wyrażania się i rewandykacji swobody myślenia.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Morrison"

to żywa i martwa to oczywiście cytat z jednego z esejów samej Smith, ale trudno nie myśleć o mowie noblowskiej Toni Morrison.

Czy opowiedziałabyś nam więcej o tych matkach Zadie Smith, może amerykańskich m.in. i Toni Morrison, bo gdy Jerzy mówił o tym pozornym może aktywizmie, aktywizmie, który nie przekłada się na życie, ale realizuje się w obrębie tekstu, no trudno nie myśleć o tym, co robiła Toni Morrison, która porywała całe rzesze czytelników, czytelniczek i do tej pory inspiruje niejedną osobę, no nie wiem, chyba na całym świecie do tego, by ruszyć

Czy z Ailism jest to nie tylko dzięki mowie napisanej już po śmierci Toni Morrison?

Jerzy wspominał o Baldwinie, a Toni Morrison jako matka eseistka?

Nie wiem, czy cokolwiek ciekawego powiem tutaj o Toni Morrison jako matce eseistce.

Oczywiście Toni Morrison na pewno przecierała szlaki, jeśli chodzi o czarnoskórą kobietę.

to tutaj na pewno Toni Morrison jest takim nieuchronnym punktem odniesienia.

To znaczy, no ja mam wrażenie, że u Toni Morrison jednak jej, że to pęknięcie między aktywizmem uprawianym na poziomie wyobraźni, czy aktywizmem uprawianym w literaturze, a zaangażowaniem w życie, że ono jest mniejsze niż w przypadku The Daily Smith, to o czym powiedział przed chwilą Jurek.

I teraz, bo to też jest coś, co wydaje mi się, że może bardziej w naszych czasach teraz, niż nawet dla Baldwin'a czy dla Toni Morrison, jest wyzwaniem.

W końcu do samej autorki jeszcze chciałem jedną rzecz powiedzieć o Toni Morrison, która mnie strasznie wzruszyła po prostu.

Matki pełnią różne role i różne funkcje w życiu człowieka i rzeczywiście tu ewidentnie są jakieś stylistyczne przepaści pomiędzy jedną a drugą, natomiast to kompulsywne kumpowanie i kolekcjonowanie przez matkę Smith Toni Morrison, gdzie tych egzemplarzy było od groma, ja mam tak z muminkami, że muszę mieć kilkanaście tomów każdej części, żeby nie zabrakło, żeby zawsze tam na tej

To znaczy, gdyby ta Tony Morrison tam nie stała, to Zadie Smith nie miałaby powietrza do oddychania.

Nie miałaby siły, żeby stać, bo jedna i druga, czyli Didion i Morrison, jak rozumiem, nauczyły nie tylko Zadie Smith, ale i wiele, wiele innych osób piszących.

Ona podkreśla, ja od pierwszego zdania wiem, że to jest Morrison, od pierwszego zdania wiem, że to jest Didion, właśnie dlatego, że nie ma tam zasłon dymnych, właśnie dlatego, że nie ma tam zmiękczeń.

To jest nowość w przypadku i Toni Morrison i w przypadku Didion, które doczekały się już krytycznych odczytań.

Wspomniałeś o panu Mowinowlowskim, Morrison.

No albo, wiesz, apodyktyczną albo, wiesz, no albo, bo teraz to trochę wracam znowu do Toni Morrison i jest Playing in the Dark po polsku?

Są eseje przełożone Toni Morrison?

Ale myślę sobie, że tutaj różnica jest też taka, bo okej, ty mówisz o apodektycznym po prostu, że ja tutaj wchodzę i mam ten głos, więc mówię jak jest, ale dla takiej pisarki jak Toni Morrison, wydaje mi się, że ona w ogóle zaczyna, czy mówi jednak z innego miejsca, jeśli chodzi o jakiś stopień uprzywilejowania, przepraszam, że tak powiem, że po prostu w ogóle użyję takiej frazy,

No ale jednak Morrison jest bardzo pionierska w tych swoich esejach, więc tutaj trudno mówić o apodyktyczności, bo jeżeli ktoś wchodzi na teren literatury amerykańskiej... Wiesz, tylko chodzi mi o to, że ta powiedzmy większa jakaś, mniejsze podkreślanie tej epistemologicznej niepewności niekoniecznie musi wiązać się z apodyktycznością, a może się wiązać z tym, że politycznie po prostu ona jest inaczej jakby usytuowana wobec całego tego dyskursu, w którym się porusza.

A to przez Morrison wcześniej, a to przez Smith teraz.

I w tym sensie rzeczywiście tutaj Toni Morrison jako pionierka tego rodzaju pracy, no także byłaby ważną matką, tak, to ewidentnie.

Ona jest w tym sensie również doskonałą uczennicą Toni Morrison, która mówi, jak już zaczynasz pisać powieść, to nie interesują mnie przypisy.

Jeszcze chwilę wcześniej pewnie ktoś by nie mógł, ale znowu Toni Morrison, ja nie mogę przestać o niej myśleć.

Tańcząca Toni Morrison.