Mentionsy
Rozmowy o esejach #1 | "Na próbę".
Eseje. Może i najciekawsza część współczesnej literatury, latami uznawana za najbardziej wymagającą (tak dla piszących, jak i czytających) ostatnio święci triumfy - również w rankingach popularności. Co się zmieniło: one, czy może my? Czym są, czym były, czym jeszcze mogą być? Postanowiliśmy sprawdzić, a jeśli szukać odpowiedzi, to najlepiej w rozmowach prowadzonych przez Szymona Kloskę i Annę Marchewkę.W inaugurującym cykl odcinku udział wzięły osoby eksperckie i autorskie: Jerzy Franczak (Inacząc) i Zofia Król (Droga przez łąkę) oraz Anna Marchewka.
Rozdziały (6)
Zofia Król i Jerzy Franczak omawiają, co to jest esej i jakie są jego cechy.
Zofia Król omawia, jak eseje są zrozumiane w polskiej literaturze i jakie są ich cechy.
Rozmowa o roli eseju jako narzędzia politycznego i jego unikalności w stosunku do innych form pisowni.
Diskussja nad znaczeniem słowa 'warsztat' w kontekście pisowni i jego metaforiczne użycie.
Rozmowa o ryzyku pisania eseju, jego formach i inspiracjach autorki. Autorzy omawiają ryzyko związane z tworzeniem i czytaniem eseju, a także ich osobiste doświadczenia.
Rozmowa o rytmie pisania, technikach i podejściu do esejów, podkreślając, że nie ma jednej recepty na zakończenie esejów.
Szukaj w treści odcinka
Literaturoznawczyni, krytyczka literacka, redaktorka naczelna dwutygodnika, doktorka filozofii, eseistka.
Pisarz, profesor na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, eseista.
nie może być coś, co się eseizacji nie poddaje, ale taki klasyczny esej, skąd wiedzieć co to.
pojęciami używanymi w zdaniach, ale też tym, co niesie ze sobą swoją pozycją piszącą, odsłania siebie, kim jest ów podmiot eseistyczny.
nie tylko umożliwia mówienie o bardzo różnych rzeczach, co jest wspaniałe, ale też nadaje literaturze eseistycznej rytm, co jest dla niej oczywiście kluczowe.
Chodzi o to, że eseistka czy eseista próbują różnych tematów, próbują też w sensie kosztowania, smakowania pewnych rzeczy, ale też próbują, można powiedzieć, taką grę słów uruchomić, próbują się ze światem porozmawiać.
Właśnie esej może wszystko i na tym chyba polega cały bajer, bo ja sobie nie wyobrażam innego pisania niż eseistycznej.
Nie mogłabym jej napisać inaczej niż eseistycznie, po prostu esej umożliwia wszelkiego rodzaju podróżowanie po tematach, które cię interesują, także esej nie jest moim pisarskim wyborem, tylko jest koniecznością, która wynika z możliwości, jakie daje po prostu.
Ja dlatego w pierwszej wypowiedzi od razu mówiłem o eseizacji, bo esej jest w mojej praktyce, ale też w moich lekturach rozmaitych, postrzegam go jako sposób wychodzenia z różnych form bardziej uregulowanego albo zwyczajowego mówienia o świecie, a więc nie opowiadamy fabuły, tylko próbujemy się ze światem
Mi jest bliskie myślenie o Krzysztofie Środzie jako o eseiście i to właśnie byłby esej literacki.
I to był rzeczywiście rodzaj eseju o literaturze, choć to nie było aż tak bardzo eseistyczne.
Była to po prostu praca naukowa, która plotła się w sposób eseistyczny, ale jednak tylko na tyle, na ile pozwalały jej na to normy uniwersyteckie.
Natomiast tutaj już mogłam sobie pozwolić na pełną eseizację tego, co piszę.
Bardzo lubię i cenię sobie to pisarstwo i uważam, że ono jest w całości eseistyczne i to są eseje literackie.
Mnie się zdarzało pisać teksty, a nawet książki, które nazwałbym esejem literackim, tam gdzie one wychodziły nie tyle od doświadczenia lektury, co od jakiegoś doświadczenia życiowego, na przykład od mojego doświadczenia tacierzyńskiego w książkach, książeczkach eseistycznych.
Muszę was zapytać o to, kim wy jesteście jako eseista, jako eseistka, jako czytelniczka, jako czytelnik, jako krytyczka literacka, jako krytyk literacki, badacz literatury, badaczka literatury.
Łatwo było w swojej pracy eseistycznej budować opowieści o docieraniu do elementów, które składają się na to, co nazywamy ogólnie codziennością, tak by nie bać się wypowiadania tych doświadczeń.
Wiem, że to jest bardzo duże pytanie i ono pewnie jest związane z jakimś ryzykiem odsłonięcia się, ale myślę, że w ogóle uprawianie tego, co nazywamy eseistyką, to jest bardzo ryzykowne zajęcie.
Renata Lis na pewno jest taką eseistką, która dla mnie była ważna i to nawet nie tylko z tych najnowszych książek z Lesbos, ale też z choćby Lodów Prowansji, książki o Buninie, w której jest bardzo wiele dygresji dla mnie.
Czy wejście w tę rolę eseistki, aż się sama krzywię, słuchając tego pytania, może je przeformułuję.
Gdy stałaś się eseistką, czy zmieniłaś się jako czytelniczka?
Jako eseistka mam potrzebę wyłapywania konkretnych wątków z książek, nad którymi pracuję.
Ja sobie wybrałam taką bardzo swoją i bardzo szczególną drogę eseistyczną.
Natomiast tyle chciałbym na razie powiedzieć, że ESEI mam wrażenie mocniej opiera się tym zmianom na tym etapie, to znaczy sztuczna inteligencja w tych ogólnodostępnych formach bez problemu, z ogromną łatwością, z niebywałą prędkością produkuje standardowe rozprawki.
Wy jako czytelnik, teraz Zosia powiedziała, że nie chciałabyś używać słowa pisarka w odniesieniu do siebie, a ja właśnie nie wiem, jaka jest różnica między pisarką a eseistką, między pisarzem a eseistą.
Ostatnie odcinki
-
Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #14 | Di...
09.06.2026 04:40
-
Występy gościnne #19 | Imiona Krymu
05.06.2026 04:40
-
Na południe #2 | Wyobrażona inność, peryferyjna...
02.06.2026 04:40
-
Gdzie mieszkają książki #3 | Dzień Dziecka
01.06.2026 06:19
-
Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #13 | Ke...
29.05.2026 04:45
-
Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #12 | Ws...
26.05.2026 04:50
-
Rozmowy o esejach #2 | "Żywa i martwa"
22.05.2026 05:09
-
Występy gościnne #18 | Dziewczyńskość. Dzieje ...
19.05.2026 04:40
-
Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #11 | To...
15.05.2026 04:50
-
Występy gościnne #17 | Zespół Odepa, czyli zupe...
12.05.2026 04:40