Mentionsy

Drugi Rzut OKA
Drugi Rzut OKA
01.05.2025 05:00

Wszystkie nie moje domy. Wiecie, kto u was sprząta?

Czy ktoś nazwał cię służącą? – Chyba raz, ale już tam nie sprzątam. Jestem opiekunką osób dorosłych, sprzątam po domach, robię paznokcie. Jestem takim członkiem rodziny za pieniądze, który pamięta, kto lubi tort śmietankowy, a kto czekoladowy


Dział reportażu OKO.press przedstawia audioreportaż na podstawie tekstu Niny Lussy "Wszystkie nie moje domy. Wiecie, kto u was sprząta?". Realizacja i opracowanie muzyczne: Filip Przybylski i Longstreet Studio.


Więcej audioreportaży znajdziesz na stronie OKO.press pod adresem:⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ ⁠https://oko.press/media/audioreportaze⁠

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Celinka"

Pani Celinka miała wtedy 80 lat.

Kiedy Celinka opowiadała, jak Niemcy weszli do jej domu i ona zabrała tylko jednego misia, a jej matka garneczek ze smalcem.

Ten mąż nie chciał, żeby Celinka pracowała, pieniędzy im nie brakowało.

Celinka szykowała w weekendy spotkania w Brydża.

Potem Celinka prosiła, żebym dzwoniła ze swojego telefonu, jak chciała mu coś przekazać, albo dzwoniła z telefonu stacjonarnego i podawała mi słuchawkę.

Wiem, że Celinka dużo się martwi i jak szybko nie odbiorę telefonu, to myśli, że zginęłam w wypadku samochodowym albo potrącił mnie tramwaj.

Na co Celinka mówi, że Tomasz tak się zachowuje, bo ma żal do niej i do świętej pamięci męża, że podpowiedzieli mu tą chirurgię.

Na co Celinka, że to był początek lat osiemdziesiątych i nie mieli takich możliwości, jak mu się wydaje, i żeby przestał to w sobie dusić, bo ma prawie siedemdziesiąt lat, dorosłą córkę i jest już dziadkiem.

Kiedyś Celinka powiedziała, że sto kilometrów dalej leżą jej rodzice i tam też są groby do posprzątania.

Przygotowywała potrawy wigilijne, które Celinka mogła przekazać w pojemnikach synowi i organizowała spotkania rodzinne.

Jak już miał przyjechać syn lub wnuczka z mężem i dziećmi, to Celinka dzwoniła, żebym też przyszła.

Kiedyś pani Celinka powiedziała Joannie, że nie chce już żyć, więc Joanna zadzwoniła do Tomasza.

Celinka czasem się przewracała i nie mogła wstać.

A jak mąż nie mógł, to Celinka wolała poleżeć na tej podłodze i spokojnie poczekać na mnie, niż zadzwonić do kogoś innego.

Celinka z Joanną, zdjęcie ze spaceru, Celinka w nowej fryzurze, jak piją kawę, jak robią głupie miny.

Celinka w kuchni, Celinka za młodu.

To moja celinka, muszę odebrać.

Celinka ma telefon na kartę, a ja na abonament, więc odrzucam i oddzwaniam, żeby nie traciła impulsów.

Słyszę, jak Celinka prosi o cukiereczki.