Mentionsy
Róża nie kreda, zmazać się nie da. Dlaczego Zamość boi się Róży Luksemburg
Piotr Osęka, historyk: – IPN powinien mieć nazwę w liczbie mnogiej. Bo pamięć nie jest jedna, pamięci jest wiele
Dział reportażu OKO.press przedstawia audioreportaż na podstawie tekstu Emilii Sułek i Agnieszki Kamińskiej "Róża nie kreda, zmazać się nie da. Dlaczego Zamość boi się Róży Luksemburg". Realizacja i opracowanie muzyczne: Filip Przybylski i Longstreet Studio.
Szukaj w treści odcinka
Mało kto pisze dziś kredą po murach, ale nie w Zamościu.
Napis Róże pamiętamy na kamienicy przy rynku stał się atrakcją turystyczną i symbolem.
Nad plamą znów odręcznie napisane Róże pamiętamy.
Pisma z taką decyzją nie znajduje rzecznik wojewody.
To pismo od Obywatela X, nazwisko znane redakcji.
Ówczesna kierowniczka delegatury odpisała mu w czerwcu 2017 roku, że nie leży w jej kompetencji tłumaczenie stanowiska Urzędu Miasta, a działania na rzecz ewentualnego demontażu nie wymagają pozwolenia wojewódzkiego konserwatora.
Pismo IPN jest z 6 września 2017 roku.
Konserwatorka w Zamościu pisze do Wydziału Gospodarki Komunalnej, że zajmie stanowisko dopiero po otrzymaniu pełnego wniosku z opisem prac budowlanych.
Ani za Berlinem jako miastem, ani za Niemcami, jak pisze Prusakami, nie przepadała.
Już to powinno uczynić ją dla polityków PiS postacią sympatyczną.
W podziemiach Muzeum Historii Medycyny odnalazł okaleczone zwłoki, odpowiadały opisowi ciała Luksemburg.
W 2021 roku wojewoda śląski, dziś poseł PiS Jarosław Wieczorek, uznał, że ulica Róży Luksemburg nie łamie ustawy dekomunizacyjnej.
To rocznica podpisania przez Stalina w 1940 roku rozkazu o eksterminacji polskich oficerów z obozów jenieckich w ZSRR.
W dniu planowanego odsłonięcia tablicy na jego biurku leżała już opinia IPN, a raczej jej brudnopis.
Havryluk pokazuje skan odręcznie spisanego dokumentu.
A pan wie, kto to pisze kredą Różę pamiętamy?
Nie wiem ani kto pisze, ani kto zamazuje.
Czyli PiS powinien ją lubić.
Gdy pisała my albo moi rodacy, miała na myśli Polki i Polaków.
Obywatel X dostał od IPN biogram, w którym spisane są jej winy.
Napisała tam doktorat, do Szwajcarii często wracała.
Jest przewodniczącym Rady Miasta z PiS.
Upamiętnienie zgodnie z obowiązującymi przepisami należy rozumieć jako trwałe uhonorowanie osób lub wydarzeń.
Jeśli jednak samorząd nie zastosuje się do niej, wojewoda może wkroczyć do akcji i wyegzekwować przepisy.
To lista otwarta, dopiszemy.
Potrzebna jest wyłącznie po to, by udowodnić, że istnieje zjawisko postkomunizmu, z którym PiS chce walczyć.
Ustawę dekomunizacyjną trzeba czytać w kontekście kampanii wyborczych PiS 2015 i 2023 roku.
PiS reklamowało się jako strażnik pamięci.
Wielogłos jest według PiS niebezpieczny.
Napis Róże pamiętamy zniknął pod warstwą świeżej farby.
Dla IPN to wiadomo, a dla innych może należałoby zmienić napis na tablicy, napisać coś, co nie prowokuje tylu skojarzeń z PRL, co czyni Różę atrakcyjną też dla osób o odmiennych poglądach.
Jego zdaniem napis na tablicy pozostaje aktualny, nawet jeśli ruch robotniczy brzmi dość anachronicznie.
O Róży Garbula napisałby, wybitna ekonomistka, działaczka zaangażowana w walkę o prawa pracowników i prawa kobiet, myślicielka polityczna oraz pacyfistka.
Ostatnie odcinki
-
Jak będą wyglądały migracje klimatyczne? #Dlacz...
20.04.2026 15:00
-
„Szkoda, że jesteś”. Przemoc, algorytmy i samob...
12.04.2026 05:30
-
Masz plan na wojnę? Przecież wszyscy nie wyjedz...
05.04.2026 05:30
-
Czy wszyscy staniemy się looksmaxxerami? #Dlacz...
30.03.2026 15:00
-
Siła, kasa i algorytmy, czyli zaglądamy do świa...
30.03.2026 10:51
-
Od dronów na ulicach do braku internetu. Wojna ...
27.03.2026 15:49
-
Dowody na istnienie Roma. Reportaż z paszportyz...
22.03.2026 06:00
-
Nowobogacka armia USA na absurdalnej wojnie z I...
20.03.2026 18:55
-
Róża nie kreda, zmazać się nie da. Dlaczego Zam...
15.03.2026 06:10
-
Czy Niemcy zatrzymają marsz Alternatywy dla Nie...
05.03.2026 10:16