Mentionsy

Drugi Rzut OKA
Drugi Rzut OKA
22.12.2025 07:42

Po wyroku TSUE: o prawach par jednopłciowych zdecydują urzędnicy w Polsce

Po wyroku TSUE prawa par jednopłciowych w Polsce zależą od decyzji urzędników. Co to oznacza w praktyce i gdzie są granice prawa, wyjaśniają adwokaci Paweł Knut i Milena Adamczewska-Stachura, specjalizujący się w ochronie praw osób LGBT+.

Trybunał Sprawiedliwości UE wydał przełomowy wyrok, zgodnie z którym Polska ma obowiązek umożliwić transkrypcję zagranicznych aktów małżeństwa par tej samej płci. To oznacza, że takie pary będą mogły wywodzić z małżeństwa konkretne skutki prawne wobec Polski, m.in. w prawie podatkowym, ubezpieczeniowym i w systemie zabezpieczenia społecznego.

W podcaście Drugi Rzut Oka Anna Wójcik rozmawia z adwokatami Mileną Adamczewską-Stachurą i Pawłem Knutem, którzy pracowali przy sprawie, na kanwie której zapadł wyrok unijnego trybunału, oraz od lat doradzają osobom LGBT+ w regulowaniu ich sytuacji prawnej w Polsce.

Trybunał jasno wskazał, że jeżeli osoby tej samej płci za granicą założyły lub umocniły swoje życie rodzinne, Polska musi uznać takie małżeństwo, a w polskim systemie prawnym formą tego uznania musi być transkrypcja aktu małżeństwa.

Jak tłumaczą goście podcastu, osoby LGBT+ funkcjonują w systemie pełnym luk, których ustawodawca często nie chce lub nie potrafi wypełnić. Dlatego wiele par nie czeka biernie, lecz walczy o swoje prawa przed sądami krajowymi, Europejskim Trybunałem Praw Człowieka i TSUE – czasem przez wiele lat, w ramach tzw. litygacji strategicznej.

Z odcinka dowiesz się:

czy do wykonania wyroku TSUE potrzebna jest nowa ustawa,czy polska Konstytucja rzeczywiście blokuje jego wykonanie,dlaczego odpowiedzialność spada na urzędników i co to oznacza w praktyce,dlaczego kluczowa jest rola Ministerstwa Cyfryzacji,jakie prawa będą mogły realnie egzekwować pary jednopłciowe po transkrypcji,jakie są już precedensy w sprawach dzieci par jednopłciowych urodzonych za granicą.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "Sąd Najwyższy"

I wtedy wydawało się, że są to już przełomowe wyroki, bo nagle Sąd Najwyższy powiedział, że o osobie najbliższej, czy w rozumieniu prawa karnego i np.

w związku z tym uprawnienia do odmowy zeznań albo wizyt w zakładzie karnym, czy w obszarze prawa cywilnego, jeżeli chodzi o możliwość wstąpienia w stosunek najmu, Sąd Najwyższy powiedział tak, tą osobą najbliższą jest też osoba tej samej płci.

To znaczy, że po prostu to są jakieś naginania, nowe interpretacje, po prostu próby obchodzenia, takiego bypasowania tej konstrukcji prawnej, która jest po prostu przestarzała, nieadekwatna do sytuacji, co nawet rozpoznał Sąd Najwyższy lata temu.