Mentionsy

Drugi Rzut OKA
Drugi Rzut OKA
24.11.2025 13:25

Europa reguluje sztuczną inteligencję. Co to oznacza dla nas?

Unijny AI Act to pierwsze na świecie tak szerokie prawo dotyczące sztucznej inteligencji. Wyjaśniamy, co będzie zakazane, czy zmienią się chatboty i dlaczego UE tak mocno stawia na regulację AI.


Unia Europejska uchwaliła AI Act, pierwsze tak kompleksowe globalnie rozporządzenie dotyczące sztucznej inteligencji. Co dokładnie reguluje to rozporządzenie? Jak zmieni funkcjonowanie AI w naszym codziennym życiu, od chatbotów po administrację publiczną? I dlaczego UE zdecydowała się na tak ambitny projekt legislacyjny?

W najnowszym odcinku „Drugiego Rzutu Oka” dr Łukasz Szoszkiewicz, prawnik z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i współpracownik Neural Rights Foundation z Nowego Jorku, szczegółowo omawia najważniejsze elementy nowej unijnej regulacji.

„AI Act nie reguluje kwestii związanych z prowadzeniem badań naukowych, a także są wyłączenia związane z obronnością i bezpieczeństwem narodowym. Natomiast we wszystkich innych obszarach, jeżeli będziemy stykali się z systemem sztucznej inteligencji, to możemy być pewni, że powinien być on zgodny właśnie z AI Actem” – wyjaśnia dr Szoszkiewicz.

Rozmawiamy również o tym, co prawnicy właściwie nazywają sztuczną inteligencję. Bo, jak podkreśla nasz gość, definicje intuicyjne zwykle są zbyt ogólne.

„Dziś ta inteligencja, którą nazywamy sztuczną, odnosimy do programów komputerowych wykonujących zadania, z którymi zwykle utożsamialiśmy ludzką inteligencję: uczenie się, rozpoznawanie wzorców, podejmowanie decyzji czy tworzenie treści. Ale prawnicy potrzebują definicji precyzyjnych, takich, które pozwalają zrozumieć, gdzie AI się zaczyna, a gdzie się kończy. Unia Europejska to zaproponowała.”

Dlaczego UE tak mocno chce regulować AI? Chodzi o bezpieczeństwo, ale też o stworzenie ram, które będą sprzyjać rozwojowi rynku. „Jedną z ról prawodawstwa unijnego jest tworzenie przestrzeni pewności prawa. Jeśli definiujemy, co można, a czego nie można, to wiadomo, w jakich obszarach stymulujemy rozwój systemów AI, a gdzie je zakazujemy. Z perspektywy biznesu to jasny sygnał, że można inwestować i rozwijać technologie zgodne z prawem.” – wyjaśnia dr Szoszkiewicz.

Dr Szoszkiewicz porównuje AI Act do przepisów, które zmieniły funkcjonowanie danych osobowych w UE: „AI Act można porównać do RODO. Reguluje zarówno wprowadzenie na rynek i obecność systemów AI, jak i ich wykorzystywanie przez prywatne firmy i administrację publiczną.”

W odcinku omawiamy także konkretne zakazy. „Zakazane będzie coś, co nazywamy scoringiem społecznym, czyli system przyznawania obywatelom punktów za ‘właściwe’ zachowanie, znany z Chin. W Unii Europejskiej takie praktyki nie będą mogły mieć miejsca.”

Z podcastu dowiecie się również:

jak AI Act będzie regulował funkcjonowanie chatbotów i systemów generatywnych,jakie standardy i obowiązki będą dotyczyć twórców i użytkowników systemów wysokiego ryzyka,kiedy UE może zakazać stosowania systemów ingerujących w emocje lub zachowania użytkowników,jakie ograniczenia obejmą cyfryzację administracji publicznej, w tym użycie AI w sądownictwie,

Podsumowujemy, jak nowe unijne prawo ukształtuje rozwój i używanie AI w Europie. Odpowiadamy też na pytanie, w w jakich sytuacjach będziemy mogli mieć pewność, że systemy, z którymi wchodzimy w interakcję, spełniają standardy bezpieczeństwa i przejrzystości.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Unia Europejska"

Unia Europejska w AI-akcie odnosi się do narzędzi, część z nich trafiła do tych zakazanych praktyk i są to systemy AI, które manipulują czy robią coś podprogowo, to jest jedna kategoria, a druga to takie, które rozpoznają emocje, służą rozpoznawaniu emocji i są wykorzystywane w miejscach pracy bądź w instytucjach edukacyjnych.

No i Unia Europejska taką definicję właśnie w rozporządzeniu przyjęła i wskazuje tam kilka elementów, z których takie najważniejsze, które powinny być wspomniane, no to

Natomiast jeszcze ta definicja, którą zaproponowała Unia Europejska uwzględnia też konieczność działania z pewnym poziomem autonomii, aczkolwiek nie jest określony jak bardzo powinien być autonomiczny taki system, czyli powinien działać co do zasady bez jakiejś ingerencji człowieka.

Rozumiem, ale może zacznijmy w ogóle od całej genezy, czyli dlaczego Unia Europejska tak bardzo chce regulować sztuczną inteligencję?

To jest ten tak zwany efekt brukselski, czyli że Unia Europejska pierwsze coś reguluje i potem w innych regionach świata te standardy muszą być też przestrzegane.

I w tym dokumencie Unia Europejska już wskazuje, że Stany Zjednoczone w 2016 roku przyjęły taką

Strategię przyjęła już Japonia, przyjęła Kanada, więc Unia Europejska już wiadomo było, że zostaje nieco z tyłu.

No i Unia Europejska zdecydowała, że dołączy do grona tych państw.

Czyli jakie są przykłady zastosowania sztucznej inteligencji i ograniczeń, które dzisiaj nakładałaby Unia Europejska na używanie jakichś aplikacji, instrumentów, które dotyczą naszych emocji, czy jakiegoś sposobu przeżywania rzeczywistości?

I Unia Europejska w EIA-Akcie też odnosi się do tego typu narzędzi.