Mentionsy
Etyka nawet na wojnie nie jest dla frajerów
Etyka się opłaca – tłumaczy dr Maciej Zając, filozof i etyk, specjalizujący się w etyce konfliktów zbrojnych i technologii wojskowych, w rozmowie z Michałem Roleckim.
Czy każde państwo może sobie strzelać do łodzi pod obcą banderą, tak jak Stany Zjednoczone do wenezuelskich łodzi na wodach międzynarodowych? Nie może. Ani w czasie pokoju, ani w czasie wojny. Bo nawet konflikty zbrojne rządzą się pewnymi zasadami etycznymi, które zostały skodyfikowane przez prawo międzynarodowe.
Etyka, zwłaszcza podczas wojny, jest dla frajerów?
Skądże. Zasady prowadzenia konfliktów zbrojnych mają głęboki praktyczny sens – tłumaczy nam dr Maciej Zając z Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk. Rozmowę prowadzi Michał Rolecki, stały współpracownik OKO.press, który rozbraja pseudonaukowe mity i tłumaczy naukowe osiągnięcia.
Prowadzenie wojny bez zasad pozbawia morale, a morale to na wojnie niebywale cenna rzecz. Owszem, te zasady są łamane. Bywają naciągane do granic możliwości. Jednak żadnemu z krajów, które je naruszają, nijak nie wychodzi to na dobre.
Dlaczego?
Zapraszam do słuchania, dlaczego etyka opłaca się nawet na wojnie.
Szukaj w treści odcinka
Zachowuje się tak jak Rosjanie i wiemy, że jeśli to przedszkole z tym mostem nie wyleci w powietrze, to w dziesięciu innych przedszkolach wróg urządzi masakrę, tak?
Tylko oczywiście ta zasada proporcjonalności bywa często niezwykle nadużywana i najlepszym przykładem jest tutaj, bo Rosjanie w ogóle nie stosują się do żadnych zasad, więc oni nie są tutaj dobrym przykładem, a na przykład bardzo często, obecnie wojna w Gazie na przykład była przykładem tego,
To wspominaliśmy już o tym, że w wojnie na Ukrainie Rosjanie w zasadzie nie przestrzegają żadnych zasad.
Tak, no wyobraźmy sobie, że teraz Ukraina bierze połowę swoich dronów i zaczyna tak jak Rosjanie walić po blokowiskach, nie wiem, w Woronerzu i tak dalej.
Wyobraźmy sobie, że Ukraina nagle zaczyna odpłacać Rosjanom tym samym i dopuszcza się takich samych okrucieństw na rosyjskich jeńcach, których oczywiście w obozach na Ukrainie jest kilka tysięcy i nagle widzimy w CNN obrazy ukraińskich jeńców ważących po 30 kilo albo jeszcze gorzej okaleczonych.
Okrucieństwa, zbrodnie, które popełniali Rosjanie, sprawia, że w Ukrainie ten opór okrzepł.
Ta strategia to jest strategia, którą Rosja sobie strzela w stopę.
W momencie, kiedy Rosja uderza na ukraińskie elektrownie, a elektrownie to już w ogóle, bo to jest podstawa utrzymania ludności, ale kiedy Rosja uderza na ukraińską infrastrukturę, a kiedy Ukraina stojąc absolutnie pod ścianą, będąc zagrożona de facto ludobójstwem, uderza na rosyjskie rafinerie, które teoretycznie można je uznać za cele cywilne, ale dobrze wiemy, że to są państwowe przedsiębiorstwa produkujące zysk,
Samochroniarze tak, czasami przypadkowo słabe, ale to rzeczywiście są, wiemy, a Rosja pewnie skorzystałaby z tego, żeby ogłaszać światu, gdyby to były setki ofiar, że nie jest ich aż tyle, tak?
To, co Rosja może odczuć, to jest spadek produkcji paliw rafinowanych, benzyny.
Rosja jest naprowadzona sygnałem GPS.
Czego oczywiście Rosja nie ma i mieć nie może.
Ostatnie odcinki
-
Izrael nie chce słyszeć o wolnej Palestynie
10.02.2026 16:01
-
Halo, dzwonię z Polski, zatrudnię kucharza. Jak...
01.02.2026 06:05
-
Czy rozmiar ma znaczenie? Dla ewolucji najwyraź...
26.01.2026 15:05
-
Etyka nawet na wojnie nie jest dla frajerów
23.01.2026 09:05
-
Donald Trump kontra Grenlandia. NATO na krawędz...
18.01.2026 09:05
-
Zrobię pani pochwę jak u nieródki. Śledztwo o b...
17.01.2026 09:00
-
Cisza po cięciu. Tajemnice powikłań w ginekolog...
16.01.2026 09:00
-
Obetniemy pani tu, naciągniemy tam. Śledztwo o ...
15.01.2026 09:00
-
„Dom Dobry” Wojciecha Smarzowskiego. Bardzo wie...
27.12.2025 19:31
-
„Albo jesteś sigma, albo ni”. Dzieci, trendy i ...
26.12.2025 06:30