Mentionsy
Prawda i perfekcja, pianoforte i sprezzatura, wrażliwość i smokingi, czyli przestrzeń między człowiekiem a muzyką #210
Jak i kiedy rozpoznać małego geniusza muzycznego. Dlaczego, żeby być dobrym muzykiem trzeba dobrze znać życie. Po co kształcić pianistę, gdy wiadomo, że nie będzie wirtuozem. Dlaczego Szopen grał delikatnie. Jak jury ocenia muzyków. Kto na kim zarabia podczas konkursów muzycznych. O zwycięzcach, którzy nie wygrali. O różnicy między muzykowaniem, a uprawianiem zawodu muzyka. Oraz o niepoważnym słuchaniu muzyki poważnej.
// Jakub Dera // pianista, pedagog, animator kulturalny
--------
Wesprzyj nas. Pomożesz tworzyć podcast i zmienisz świat:
- abonament, czyli duża wdzięczność: www.patronite.pl/drugawersja
- kawka w podziękowaniu za odcinek: www.buycoffee.to/drugawersja
-------- My na www: www.drugawersja.pl My na Spotify: https://spoti.fi/3MWjX9v My na fejsie: www.facebook.com/drugawersja My na YT: https://www.youtube.com/@podcast_poznanski My na insta: www.instagram.com/druga.wersja My na tiktoku: https://www.tiktok.com/@drugawersja
Szukaj w treści odcinka
Dla niego, bo to jest też ten problem czasami, że jeżeli rodzice zobaczą faktycznie pewnego rodzaju, nie wiem, odkryją taką wrażliwość dziecka, jeżeli chodzi o faktycznie odbiór tych bodźców płynących z muzyki, no to od razu chcą kształcić geniusza, prawda, laureata konkursu Chopinowskiego, już widzą tę wielką karierę, już mówią, że mamy geniusza w rodzinie.
No i skoro konkursy, to i jury, skoro jury, to i bardzo takie określone standardy oceniania, które czasem, ja jakby widziałam te karty, widziałam różne podsumowania poszczególnych etapów z konkursu Chopinowskiego na przykład, to są czasami setne punktów.
To jest szalenie trudna sprawa, szczególnie w obecnych czasach i nawet na przykładzie konkursu Chopinowskiego.
którego idea, prawda, idea była fantastyczna, bo w pewnym momencie w tej wolnej Polsce w podzyskaniu niepodległości oczywiście z jednej strony chciano zrobić coś, co wyartykułuje polskość, wyartykułuje to dobro narodowe w tej odrodzonej ojczyźnie i tutaj Chopin był wdzięcznym tematem, ale z drugiej faktycznie...
pianiści, którzy tworzyli konkurs Chopinowski, chcieli wyczyścić, że tak powiem, interpretację Chopina z takich manierystycznych naleciałości, które gdzieś tam były obecne w sztuce pianistycznej przełomu właśnie XIX-XX wieku, więc idea była świetna.
I cóż się w tej chwili z tym wszystkim zrobiło, szukając tego prawdziwego Chopina, dla którego właśnie czym jest ta prawda?
I od tego, co dla nich jest ważne i co dla nich oznacza tak naprawdę ten prawdziwy styl Chopinowski, w jaki sposób jest to do zmierzenia i do zważenia.
Ale biorąc pod uwagę osoby, które ja słyszałem podczas eliminacji do konkursu Chopinowskiego w kwietniu w Małej Sali Filharmonii Narodowej, grało 180 osób i większość faktycznie miałem przyjemność usłyszeć.
Oczywiście samego Chopina grającego nigdy nie usłyszymy, jednak to był XIX wiek.
Mamy ogromną ilość listów uczniów samego Fryderyka Chopina, które, jeżeli chodzi o grę Chopina, są dość jednoznaczne w ocenie.
Chopin miał faktycznie taki swój specyficzny styl, troszkę wynikający z tego, że to nie był jednak człowiek w pełni zdrowy, o tym zapominamy.
że takie eteryzmy w cichutkie granie, bo forte u Chopina nie można zagrać, bo to nie jego styl.
To nie jest żaden styl Chopinowski, przepraszam.
Więc oczywiście Chopin na przykład jako nauczyciel, co wypływa z listów jego uczniów, preferował przeróżne style gry.
Brzmienia, kształtowania frazy, elastyczności, to jest szalenie istotne właśnie w tym stylu Chopinowskim.
Na przykład trzecie skerco w skerco ci small Chopin dedykował swojemu uczniowi Gutmanowi, który był takim mężczyzną w sensownej postury bym powiedział i tak też grał.
Dla uczniów Chopina jego forte, forte Gutmana było nie do przyjęcia zupełnie, a Chopin się tym zachwycał.
Świetny film swoją drogą, bardzo polecam i chętnie zobaczyłabym wersję właśnie Chopinowską.
I tu znowu wraca to pytanie, czy na tych konkursach jest na to miejsce, na to, żeby szukać siebie i na to, żeby tego Chopina nie odtwarzać, tylko tworzyć.
Tutaj po prostu apel do jury o wielką otwartość na takie łamanie zasad, ale też odczytywanie Chopina, jednak z perspektywy muzyka XXI wieku.
Dla mnie to jest też piękne, że ten świat tym żyje, że gdziekolwiek się nie pójdzie, nie włączysz radia, nie włączysz telewizji, w pancerniku jest Chopin.
Kiedyś sobie zadałem takie pytanie, gdyby pojawił się konkurs Chopinowski, w którym braliby udział Christian Zimmermann, Martha Archerich,
Oj, z jednej strony myślę, że dużo, z drugiej, że dzisiaj już chyba nic, dzisiaj już chyba warto wziąć to sobie do siebie, wziąć to do siebie i pomyśleć, czy faktycznie ja się mogę spotkać z tą muzyką, faktycznie mogę się na nią utworzyć, z tym Chopinem, o którym niedługo będzie głośno nie tylko w Polsce, ale na całym świecie, bo przecież Chopinowski już zza rogu nam wygląda.
Ostatnie odcinki
-
Dziuple, łosie, fotopułapki i listy miłosne, cz...
19.02.2026 15:54
-
Lekarka, ochroniarka, sprzątaczka, kucharka, st...
12.02.2026 15:19
-
Lokalni szeryfowie, zarobione patrole, wolne et...
05.02.2026 15:32
-
Poznańskie historie 30: cmentolina, Wenetowo, G...
29.01.2026 16:35
-
Logo z treflem, zapach strachu, rotunda i cegie...
21.01.2026 15:15
-
Księgowi, rewidenci, studenci oraz 12 kotów, mi...
15.01.2026 17:17
-
Strefy, rowery, zwężenia, parkingi, autobusy, m...
08.01.2026 16:52
-
71 powodów, żeby wrócić (na chwilę) do roku 202...
01.01.2026 11:00
-
Poznańskie historie 29: długa lista nazwisk, Og...
25.12.2025 15:02
-
Zalety wielkiego mózgu, FOXP2, polityka językow...
18.12.2025 15:52