Mentionsy

Druga Połowa
Druga Połowa
20.08.2025 16:38

O Bogu i ludziach po 40, czyli o tym czy z wiekiem rośnie potrzeba duchowosci

Z dr teologii moralnej Agatą Rujner spotkałam się, żeby porozmawiać o duchowości, której potrzeba pojawia się znienacka w życiu wielu ludzi w drugiej połowie życia. O Bogu, kościele, zranieniach i poszukiwaniach swojego miejsca w różnych wspólnotach, a także o braniu i dawaniu - zapraszam do wysłuchania kolejnego odcinka Drugiej Połowy.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Kościół"

Udam się do Agaty Rujner, która mam nadzieję udzieli mi różnych odpowiedzi na moje pytania ze swojej perspektywy, perspektywy osoby po pierwsze wierzącej, po drugie zaangażowanej w Kościół, po trzecie no właśnie będącej również

Tu pewnie trzeba by było najpierw się zastanowić, jak rozumiemy Kościół.

Myślę, że to koniecznie warto i trzeba rozdzielić w takim sensie, że Kościół to nie jest jedynie instytucja, to nie jest to, że widzimy takich czy innych hierarchów i kilka ich mądrzejszych lub mniej mądrych wypowiedzi.

To absolutnie nie jest Kościół, albo nie tylko to jest Kościół.

Więc jeśli pytasz, czy jest możliwy powrót do Kościoła, jakkolwiek ten Kościół będziemy rozumieć, to ja bym się zapytała, czy jest możliwe spotkanie z Jezusem.

I my potem nie wiemy ani co jest w Piśmie Świętym napisane, ani co jest w Katechizmie napisane, ani co jest w dokumentach Kościoła napisane, tak rzeczywiście co Kościół głosi, bo nam się to skleiło z księdzem XYZ, z panią katechetką, czy siostrą, czy kimkolwiek świeckim też.

I mówię to też do siebie, czyli zacząć szukać tego czy mój Kościół mówi prawdę bez założeń, że nie mogę go nigdy zostawić, bo mi się świat zawali.

Są pewne totalnie subiektywne przeszkody, które uniemożliwiają mi pójście do Ciebie na przykład, do spowiedzi, czy skorzystanie z mądrości wielu innych kobiet, które może budują ten kościół, ale jednak nieinstytucjonalny.

Fascynująca jest to opowieść, ponieważ zawsze wydawało mi się, że jest tak, że nie wiem dlaczego mi się tak wydawało, no ale być może to jest znowu kwestia tego braku wiedzy na temat tego jak powinna może wyglądać religijność, jak powinna wyglądać duchowość, jaki jest kościół i o co w ogóle chodzi, czyli to trochę o czym na początku mówiłaś, że kiedy jesteś osobą głęboko wierzącą, to masz wszystko poukładane.

Znaczy Bóg na pewno, Kościół się tego nie powinien bać.

To, do czego Kościół nas zaprasza, to nam mówi, że Pismo Święte, tekst natchniony, to jest nasz fundament i żywa tradycja Kościoła.

Kościół też nie o wszystkich się wypowiedział.

Trzeba przyznać, że Kościół sobie kurczę nie poradził, no też jakby z takim, mając tak ogromny wpływ na to jak jesteśmy kształtowani, no to ta wspólnota niestety no to tak szczerze mówiąc trochę się omsknęła, nie?

Tak, tylko ja kiedy zgadzam się z Tobą, kiedy mówisz Kościół, to mam na myśli też ludzi, nie tylko samych księży, tak.

To też jest takie, że ten kto się modli nigdy nie jest sam, ale prawda jest też taka, że modlimy się we wspólnocie i to nas jednoczy, że to poczucie wspólnoty daje też energię, daje bezpieczeństwo i myślę, że daje bardzo dużo nadziei, że mnie ta moja wioska, czyli kościół, poniesie.