Mentionsy

DROZDOWISKO - Teresa Drozda (niezależny podcast o kulturze w Polsce i Czechach)
DROZDOWISKO - Teresa Drozda (niezależny podcast o kulturze w Polsce i Czechach)
12.12.2025 13:39

#181 - TOMASZ JACHIMEK - HUMOR, UŚMIECH I INNE SMAKI

Tu posłuchasz: https://id.ffm.to/drozdowisko

Napisz do mnie: [email protected]

Zostań Patronem (z logowaniem): https://patronite.pl/TeresaDrozda

Postaw mi kawę (bez logowania): https://buycoffee.to/drozdowisko/

Postaw mi kawę (bez logowania): https://suppi.pl/drozdowisko

Odwiedź mnie:

https://www.facebook.com/teresa.drozda

https://www.facebook.com/czeskikousek

https://www.facebook.com/drozdowisko

https://drozdowisko.pl/

https://www.instagram.com/drozdowisko/

https://radiodanielka.pl/drozdowisko/


W 181. odcinku DROZDOWISKA Teresa Drozda i TOMASZ JACHIMEK rozmawiają o humorze jako sposobie na życie i jako wymagającym rzemiośle. Punktem wyjścia jest codzienność: uśmiech w urzędzie, drobne gesty empatii, niepozorna scena w Żabce. Punktem dojścia – estradowe doświadczenie, technika pisania żartów, trema, porażki i momenty, w których „klik” zmienia wszystko.

W rozmowie pojawiają się Jeremi Przybora, Wojciech Młynarski, Agnieszka Osiecka, Alina Janowska i wspomnienia ze świata festiwali, kabaretów oraz estrady. Jest też refleksja nad kulturą, która traci pamięć, często nie wiedząc, co właściwie traci.

To odcinek o rozmowie samej w sobie – bez promocji, bez formatu, z pełną swobodą meandrowania.

Zapraszamy do komentowania i dzielenia się odcinkiem.

() Wstęp

() Tomasz Jachimek

() Kruchość crossainta

() Uśmiech jako technika

() Rzemiosło w komedii

() Bezczelność jako wartość

() Przekraczanie granic w sztuce

() Moment przełomowy w karierze

() Spotkania z legendami estrady

() Młodzieńcza pycha i pokora

() Nowe wyzwania w pracy

() Dziękujemy i do usłyszenia!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Jezu"

Później to się wiąże, czy to z nieprzespanymi nocami, czy z takim poczuciem, Jezu, jaki jestem szmatławy i beznadziejny i tak dalej.

powiedzenia, okej, jestem świetnym satyrykiem, o Jezu, no właśnie, tak, jestem historią, częścią historii polskiej komedii, no to ja wielu takich nie znam, a z wieloma osobami rozmawiałem.

Że dla niektórych, Jezu, jak to można tak wziąć i napisać skecz i mu to zajęło bodajże 2 minuty 13 sekund.

Ja miałem na początku takie wyobrażenie, że Jezu, no co to jest za kłopot.

Wiem, że one niektórym bardzo się podobają, a niektórzy mówią, że jezu, no weźcie go, przecież nie da się go słuchać.

I ten facet mówi, niemożliwe, niemożliwe, Jezu, to ja pięć zakładów cały, a tutaj chłopak u pana to robi, bo on nie wiedział, co ciągł.

Więc to człowiek wychodzi na tę scenę na początku i mu się wydaje, Jezu, biorę, wychodzę, opowiadam dowcipy i będą się śmiali.

w trzeciej minucie pobytu na scenę, ja już wiem jak będzie i że już praktycznie się nie mylę, to wtedy było coś takiego, że pierwszy raz mówię, Jezu, oni za nami idą.

Pamiętam i to zdaje sobie pewnego rodzaju zachłyśnięcie na zasadzie Jezu, co się wokół mnie dzieje?

I jak moje rodzice tam te programy rozrywkowe oczywiście też słuchali zawsze i z przyjemnością, jak ja w trójce jako laureat Paki mówiłem wtedy, no to dla nich to było, Jezus, no to tak, to było fajne.

To po dziesięciu, no to mówię, Jezu, że to jest rzeczywiście zupełnie coś innego.

Nie, ale widzisz, to o czym teraz powiedziałeś na końcu otworzyło mi kolejną klapkę pod tytułem, Jezu, ale przecież miałam z Tomkiem porozmawiać o piosence, o teatrze, o tym właśnie, co piszesz dla teatru, o tym, jak to jest też inne.