Mentionsy
Sekrety dobrego snu. DROGOWSKAZY
Filary zdrowia? Zbilansowana dieta, ruch i… sen. Eksperci różnych dziedzin coraz częściej podkreślają rolę tego ostatniego dla naszego organizmu. Tymczasem nawet połowa Polaków deklaruje trudności ze snem a ponad 10% mierzy się z bezsennością. A jaki sen to dobry sen? Okazuje się, że to wcale nie czas decyduje o jego jakości, nie istnieje też idealna pora, kiedy najlepiej położyć się spać. Kluczem jest wsłuchanie się w rytm swojego organizmu oraz jego potrzeby, a także odpowiednia organizacja. Choć w przypadku bezsenności konieczne jest wdrożenie kierunkowego leczenia, to czasowe zaburzenia snu, można próbować niwelować wprowadzeniem prostych rozwiązań, takich jak organizacja sypialni czy odpowiednie wyciszenie. O czym mogą świadczyć trudności z zasypianiem, jaki sen niesie ze sobą najwięcej korzyści i jak dzięki kilku prostym krokom zacząć cieszyć się nim cieszyć, opowiedział w Drogowskazach Michał Skalski, psychiatra specjalizujący się w medycynie snu, pionier nowoczesnego i nieuzależniającego leczenia zaburzeń snu. Do wysłuchania rozmowy zaprasza Aleksandra Galant.
Szukaj w treści odcinka
Natomiast te problemy z panią dzieli mi właśnie albo na deprywację snu, czyli wtedy, kiedy nie mam czasu na spanie, albo na bezsenność.
Czyli tą deprywację, stąd to głównie młodzież, ludzie powiedzmy młodzi do 30-40 roku życia, zamiast ta bezsenność dotyczy raczej ludzi po 40 roku życia.
Przeżycia z dnia, które cały czas przy nas były, ale czy to już oznacza bezsenność?
Zakładam, że wskaźniki czy symptomy, które decydują o tym, że coś jest nazwane jednostką chorobową, jaką jest bezsenność, są ściśle określone.
Kryteria są takie, żeby rozpoznać bezsenność, to tych nocy złych musi być co najmniej trzy w tygodniu albo więcej, no i takich tygodni musi być co najmniej dwanaście, żeby mówić o bezsenności krótkotrwałej, już powyżej dwunastu, żeby mówić o bezsenności przewlekłej.
Wtedy możemy mówić o bezsenności jako chorobie.
To taki stan nazywamy bezsennością przygodną.
Oczywiście objawem tego zaburzonego rytmu jest i bezsenność w nocy, i nadmiar następności w ciągu dnia, żeby było ciekawiej.
To się wpisuje w to, co powiedziałem wcześniej, że są osoby, które mają bardzo wrażliwy sen i te osoby bardzo łatwo reagują bezsennością właśnie na takie różne czynniki.
bezsenność przygodną, czyli będą te osoby miały więcej bezsennych nocy niż przeciętny człowiek i z tym się generalnie należy pogodzić.
I to się nie zawsze musi przyrodzić w bezsenność.
Niektórzy, w ogóle nawet lekarze, badacze uważają, że bezsenność przygodna nie jest żadną chorobą, tylko jest taką cechą organizmu, taką metodą reakcji na stres.
Że tak jest, że są tacy ludzie bardzo wrażliwi i oni wtedy są dużo bardziej podatni na bezsenność niż ci twardziele.
I przez wiele lat funkcjonowało też taki podział na bezsenność pierwotną i wtórną.
Czyli dopiero w latach 90. oficjalnie doceniono, że może być bezsenność pierwotną chorobą.
Tutaj tabletki jakby nie wyleczą z bezsenności, a w depresji z kolei sama psychoterapia też z depresji nie wyciągnie.
Ja uczulam młodych lekarzy, którzy do mnie przychodzili do poradni, że jak przychodzi po raz pierwszy pacjent skarżący się na bezsenność, to trzeba go bardzo starannie zbadać i jego stan psychiczny i fizyczny, dlatego że bezsenność może być objawem innej, poważnej choroby.
I to nawet niezależnie, czy one były pierwotne, czy wtórne do bezsenności, wymagały oddzielnego leczenia.
Tak jak pan powiedział, to co się dzieje z naszym snem powinno interesować specjalistów bardzo różnych dziedzin, ale same badania czy praca nad snem, bezsennością,
Natomiast jedna rzecz jest pocieszająca i to jest chyba największy sukces w medycynie od dwudziestu paru lat, że mamy skuteczne metody leczenia, jeśli już mówimy o bezsenności, bo też sobie powiedzmy, że jeśli jesteśmy pod hasłem zaburzenia snu, to tych chorób różnych jest zapisanych tam kilkaset, ze trzysta to co najmniej, w pięciu, sześciu różnych działach.
Oczywiście najpopularniejszym, najpowszechniejszym jest bezsenność i jeśli ja zastosuję metody tak zwanej terapii poznawczo-behawioralnej, ja to czasami nazywam higieną snu, to jestem w stanie pomóc każdemu pacjentowi, niezależnie od tego, co go w tą bezsenność wpędziło, czy bóle kręgosłupa, czy depresja, czy choroba w rodzinie na przykład.
Jeśli przychodzi do mnie pacjent, który ma bezsenność i depresję, to oczywiście dzięki niemu jego sen się poprawi, ale się wyleczy dopiero wtedy, kiedy się wyleczy z depresji.
Między innymi bezsennością, więc sen się poprawi, ale też idealny nie będzie.
Jeśli na przykład trafi do mnie pacjent, który ma bezsenność, bo ja na przykład rozpoznałem u niego nadczynność tarczycy, no to ja go skieruję do endokrinologa, żeby nadczynność tarczycy wyleczą, informując, że do końca jej tej tarczycy nie udormuje, to pewnie będzie gorzej spał niż zdrowy człowiek.
Tym bardziej cieszę się, że zaproszenie do dzisiejszego spotkania przyjął doktor Michał Skalski, psychiatra z wieloletnim doświadczeniem i praktyką medycyny snu, z którym dzisiaj właśnie o śnie, o bezsenności, o tym co robić, żeby nasz sen był dobry, jakościowy, rozmawiamy.
Być może do tej pory było trochę więcej o bezsenności, ale zadam pytanie, którego być może nie wyartykułowałam, a które było przyczynkiem do naszego spotkania, które mnie bardzo intryguje.
Są oczywiście elementy pomocnicze, że tam, nie wiem, sen powinien trwać powiedzmy od 6 do 8 godzin ludzi dorosłych, aczkolwiek zawsze się zastrzegamy, że z wiekiem jakoś to spada, ale można na przykład z kolei też dodać, no bo ja pacjentów z bezsennością obejrzałem pewnie tysiące, już nie tylko setki, że miałem osoby, które spały 3-4 godziny i czuły się wyspane, no i miałem takie, co spały po 12 godzin, budziły się niewyspane.
Nie ma stanów pośrednich, pomijając kwestię bezsenności.
Notabene zresztą też się na to patrzy na kategoriach, że na przykład sen, nie bezsenność to jest na przykład zbyt małe hamowanie albo zbyt duże pobudzenie, podobnie z nadmierną sennością.
W pierwszych badajach w Polsce, które robiłem na przykład dziewięćdziesiątych, to odsetek bezsenności w grupie tam osiemnaście, dwadzieścia trzy procent, no ok minimalna, bo w grupie dorosłych było prawie pięćdziesiąt.
Jak nawet po tym była pandemia, to moi pacjenci z bezsennością dostawali takie zaświadczenie, że mają dwie godziny dziennie spacerować na słońcu.
Pan doktor mówił już i o bezsenności i też o takiej fizjologii snu, o tym, co się z nami dzieje, kiedy zapadamy w sen.
I ona nawet nie jest bezsennością, jest nawet ochroną.
Dla mnie samego zadziwiająco dużo pacjentów, którzy do mnie się zgłaszali, skarży się na bezsenność po takim wywiadzie, no długim, skrupulatnym, wykluczającym inne choroby, stwierdzałem, że
Ja już początkowo mówiłem o tych pierwszych, czyli bezsenność czy deprywacja snu, bo to jest sytuacja, w której rzeczywiście nie mogę spać albo ja nie mam czasu na spanie.
I tutaj się okazuje, mówisz, że większość osób skarżących się na bezsenność, tak naprawdę tej bezsenności nie ma, a ich złe rany są, bo oczywiście może wynikać z zupełnie innych czynników niezwiązanych ze snem.
Druga rzecz, tak naprawdę jak już mam problemy ze snem, rzeczywiście ten sen jest gorszy, bo gorszył się w ciągu ostatnich lat, to często się okazuje, że wina tkwi w nas samych, że to my sami sobie tą bezsenność napędzamy.
Owszem, ona może została wyzwolona jakąś tam chorobą, bóle kręgosłupa, miałem depresję, miałem zaburzenia lękowe, swoje czy bliskich osób i ona mnie wpędziła w bezsenność, ale potem, bo to jest takie dość typowe, że w miarę utrzymywania się bezsennych nocy, człowiek uruchamia spontanicznie różnego rodzaju strategie, które jak się okazało w ciągu ostatnich 20 lat badań, tak naprawdę tą bezsenność wzmacniają.
Najważniejsze błędy, moim zdaniem, które ja spotykam u pacjentów z bezsennością, które im tą bezsenność utrwalają, które ją wpędzają, to jest na przykład nadmiernie długie leżenie w łóżku.
Zresztą te 8 godzin stu i jeszcze zaśnięcie przed północą są takie mity, które ludzie bezsenno spędzają.
I tak naprawdę nam w tej terapii bezsenności chodzi o to, żeby ośrodek snu się włączał w momencie, jak ja przekładam głowę do poduszki.
Przepraszam, może tutaj powiem przykrość dziennikarce, ale na przykład się nauczyłem jednego przez te ostatnie już kilkanaście lat, żeby się nie czepiać polityki, że w większości moim pacjentom z bezsennością zabraniam oglądania wieczorem programów informacyjnych.
No z lekami to jest bardzo ciekawa historia, nie wiem czy nie warto by temu kiedyś poświęcić oddzielnej audycji, dlatego że tak, po pierwsze do końca XX wieku leki nasenne były główną metodą leczenia bezsenności i pacjentów faszerowano lekami strasznie, tylko nie okazało się i to tak naprawdę też jakby może bardziej z pani branżerizmu i się okazało, że był taki słynny piosenkarz Michael Jackson, który był już tak uzależniony od leków nasennych, że go usypiał propofolem jego lekarz, a i tak umarł mając czterdzieści parę lat na zawał.
I tak naprawdę od ponad 20 lat, można powiedzieć, od początku XXI wieku się okazało, że ta metoda leczenia bezsenności jest, pomijam, że nieskuteczna, jest też bardzo szkodliwa dla pacjentów.
Jeśli ja mam wrażliwy sen, to ja mogę łatwo reagować bezsennością.
Jeśli taka bezsenność czeka mnie przed jakimś ważnym egzaminem, przed jakimś, nie wiem, wyjazdem samochodem na urlop, to warto wtedy wziąć tabletkę, żeby nie ponieść jakichś strat, żeby się jakaś krzywda nie stała.
Podobnie na przykład jak ja mam tą bezsenność krótkotrwałą, to czasami sam fakt posiadania skutecznej tabletki nadsennej
Powoduje, że ja mam mniejszy lęk przed bezsennością, bo wśród tych różnych czynników, które bezsenność napędzają, to poza długim leżeniem w łóżku, rozmyślaniem, uspaniu, jest coś takiego jak lęk przed bezsennością.
Ostatnie odcinki
-
GROM czyli życie operatora jednostki specjalnej...
20.02.2026 07:54
-
Sztuka przeprowadzania zmian. DROGOWSKAZY
19.02.2026 12:16
-
Intymne relacje z AI. DROGOWSKAZY
13.02.2026 10:00
-
Sekrety dobrego snu. DROGOWSKAZY
12.02.2026 10:08
-
Kompulsywne objadanie się. DROGOWSKAZY
06.02.2026 08:10
-
Zdrowienie po toksycznym związku. DROGOWSKAZY
06.02.2026 08:00
-
O żaglach, morzu i wielkiej miłości. DROGOWSKAZY
30.01.2026 07:26
-
O dobrych i złych liderach. DROGOWSKAZY
29.01.2026 15:20
-
“Mam tak samo!” czyli o polsko-ukraińskich rela...
23.01.2026 09:12
-
Slow work - plusy i minusy. DROGOWSKAZY
22.01.2026 14:54