Mentionsy

Domowy Survival
Domowy Survival
18.02.2026 19:03

Wielka Piątka Przygotowanego Cywila

Strzelectwo. Medycyna. Sprawność fizyczna. Bezpieczeństwo rodziny. Umiejętności specjalistyczne. Czy to dobry fundament przygotowań na sytuacje kryzysowe?  Te obszary zaproponowała ostatnio Szkoła Partyzantów, opisująca się jako Grupa przyjaciół szerzących wiedzę z zakresu strzelectwa i obronności....

Wpis Wielka Piątka Przygotowanego Cywila pochodzi z bloga Domowy Survival.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "AR"

Te obszary ostatnio zaproponowała Szkoła Partyzantów, czyli organizacja opisująca się jako grupa przyjaciół szerzących wiedzę z zakresu strzelectwa i obronności.

Rangersów, czyli elitarnej formacji lekkiej piechoty Armii Stanów Zjednoczonych, która przeznaczona jest do operacji specjalnych na terenie całego globu.

Jak pisze Szkoła Partyzantów, wojna wymaga zdrowia i sprawności.

I to śmiało można rozszerzyć też na wszystkie sytuacje awaryjne.

Wyleczyć niedoleczone urazy, bo w razie braku dostępu do pomocy lekarskiej będą doskwierać 10 razy bardziej niż teraz.

Jak to piszą w Szkole Partyzantów, idźcie, albo lepiej biegnijcie na siłownię.

Przy czym muszę zaznaczyć, że ja sam w tym zakresie, choć robię dużo, na przykład bardzo pilno już, żeby mieć połatane zęby i wszystkie szczepionki, to jest jeszcze szereg rzeczy, które mógłbym dla swojego zdrowia robić lepiej.

Tu argumentacja jest następująca.

W polskich warunkach jest to oczywiście prawda.

Mamy w Polsce kilkadziesiąt tysięcy pożarów rocznie, jakieś 25 tysięcy wypadków samochodowych.

To dużo, bardzo dużo.

Może nie jest bardzo dobrze wyposażona, ale podstawy mam tam ogarnięte.

Jak pisze Szkoła Partyzantów, bezpieczna rodzina to spokojna głowa, pełna zgoda, nie chce wyjść inaczej.

Zapewnienie bezpieczeństwa rodzinie nie polega na tym, że ty umiesz wszystko ogarnąć, a przecież jesteś na miejscu.

I tu Szkoła Partyzantów jest zdania, że brak specjalistycznych umiejętności zwiększy twoją szansę trafienia na front.

Ale jak to przełożyć na przygotowania do sytuacji awaryjnych?

Łatwo sobie wyobrazić kompetencje, które przydadzą się w obydwu obszarach, w tym obszarze przygotowań cywilnych,

I obszarze przygotowań na ewentualność trafienia na front.

Jeśli ktoś ma fazę na amatorskie krótkofalarstwo i razem ze znajomymi z klubu tworzy lokalną sieć łączności na sytuacje awaryjne, może w razie mobilizacji dostanie podobne zadania do wykonywania przy sztabie.

Zwracają uwagę, że nauka celnego i szybkiego strzelania w różnych warunkach wymaga czasu i zachęcają do zrobienia pozwolenia na broń, trenowania i uczestnictwa w zawodach.

Mija mi dwunasty rok posiadania pozwolenia na broń, biorę udział w zawodach, co roku trochę ponad to niezbędny minimum, trochę trenuję, byłem na paru szkoleniach prowadzonych przez profesjonalistów, ale z całą pewnością mam tu jeszcze sporo do zrobienia.

Jeśli ktoś zakłada, że trafi na front, to oczywiście jak najbardziej tak.

Jeśli wie, że nie, bo na przykład jest kobietą, to już nie mam przekonania, czy to jest tak bardzo potrzebne.

Znajomość zasad BLOS, ładowanie, rozładowywanie, strzelanie i to wszystko z wykorzystaniem kilku modeli pistoletów i karabinków typu AK i AR.

Natomiast jeśli czujesz, że jara cię strzelanie z broni palnej, to oczywiście, że tak.

Ćwicz, strzelaj, może naucz się elaboracji, czyli samodzielnego wytwarzania amunicji z komponentów, co przy użyciu łusek już raz wystrzelonych jest znacznie tańsze.

W najgorszym razie spędzisz dużo czasu na strzelnicy, może na świeżym powietrzu, w towarzystwie osób o podobnych zajawkach.