Mentionsy

Domowy Survival
Domowy Survival
18.02.2026 19:03

Wielka Piątka Przygotowanego Cywila

Strzelectwo. Medycyna. Sprawność fizyczna. Bezpieczeństwo rodziny. Umiejętności specjalistyczne. Czy to dobry fundament przygotowań na sytuacje kryzysowe?  Te obszary zaproponowała ostatnio Szkoła Partyzantów, opisująca się jako Grupa przyjaciół szerzących wiedzę z zakresu strzelectwa i obronności....

Wpis Wielka Piątka Przygotowanego Cywila pochodzi z bloga Domowy Survival.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "AK"

Te obszary ostatnio zaproponowała Szkoła Partyzantów, czyli organizacja opisująca się jako grupa przyjaciół szerzących wiedzę z zakresu strzelectwa i obronności.

Te pięć punktów zaproponowali jako cywilną adaptację pięciu fundamentów pracy

Strzelectwo, medycyna, sprawność fizyczna, taktyka pracy małych pododdziałów oraz możliwość przerzutu w rejon działania.

No bo na pierwszy rzut oka wydaje się, że dla takiego cywila jak ja, który dosyć szybko może trafić na front, do okopów, to miałoby sens.

Jak pisze Szkoła Partyzantów, wojna wymaga zdrowia i sprawności.

I rekomendacja jest taka, żeby zadbać o zdrowie.

Wyleczyć niedoleczone urazy, bo w razie braku dostępu do pomocy lekarskiej będą doskwierać 10 razy bardziej niż teraz.

Jak to piszą w Szkole Partyzantów, idźcie, albo lepiej biegnijcie na siłownię.

Przy czym muszę zaznaczyć, że ja sam w tym zakresie, choć robię dużo, na przykład bardzo pilno już, żeby mieć połatane zęby i wszystkie szczepionki, to jest jeszcze szereg rzeczy, które mógłbym dla swojego zdrowia robić lepiej.

Mamy w Polsce kilkadziesiąt tysięcy pożarów rocznie, jakieś 25 tysięcy wypadków samochodowych.

I rekomendacja jest taka.

Musisz umieć udzielić pierwszej pomocy dorosłemu, ale także dziecku.

W zeszłym roku na wakacjach pomagałem opatrzeć ranę na nodze dziewczynie, która wskoczyła sobie do wody, nie sprawdziwszy, gdzie wyląduje i rozcięła sobie dość poważnie, głęboko i takie długie rozcięcie nogę na jakiejś podwodnej skale.

Jak pisze Szkoła Partyzantów, bezpieczna rodzina to spokojna głowa, pełna zgoda, nie chce wyjść inaczej.

Że nakupiłeś sprzętu, ale tylko ty umiesz się nim posłużyć.

A jak to zrobić, jeśli nie będą w stanie go unieść?

Bez względu na przyczynę w takiej sytuacji nie dasz rady pomóc swoim bliskim.

I tu Szkoła Partyzantów jest zdania, że brak specjalistycznych umiejętności zwiększy twoją szansę trafienia na front.

Nie wiem, jak wyglądają statystyki strat osobowych w czasie tej wojny w Ukrainie, ale obstawiam, że BPP ginie więcej niż operatorów dronów.

Ale jak to przełożyć na przygotowania do sytuacji awaryjnych?

Wiadomo, że im więcej umiemy, tym lepiej poradzimy sobie w jakichś niespodziewanych okolicznościach.

Ale może akurat to będą te umiejętności, które pozwolą coś zaimprowizować, naprawić w razie jakiegoś poważniejszego kryzysu, gdy on już nastąpi.

Umiejętność korzystania z radia, znajomość tych zasad, rozumienie jak działa propagacja fal radiowych.

Więc rezygnujcie z tego, co oceniacie jako najmniej perspektywiczne.

Autorzy tej Wielkiej Piątki zostawili w niej strzelectwo, ale usunęli z niej ćwiczenie taktyki.

Zaznaczyli, że strzelectwo jest fundamentem dla taktyki.

Nie brak opinii, że nawet ćwiczenia z wiatrówką, z airsoftową repliką broni przynosi realne korzyści.

Jednak nie mam przekonania, że strzelectwo w opisanym zakresie jest niezbędne.

Jeśli ktoś zakłada, że trafi na front, to oczywiście jak najbardziej tak.

Jeśli wie, że nie, bo na przykład jest kobietą, to już nie mam przekonania, czy to jest tak bardzo potrzebne.

Znajomość zasad BLOS, ładowanie, rozładowywanie, strzelanie i to wszystko z wykorzystaniem kilku modeli pistoletów i karabinków typu AK i AR.

Natomiast jeśli czujesz, że jara cię strzelanie z broni palnej, to oczywiście, że tak.