Mentionsy

Domowy Survival
Domowy Survival
06.10.2025 19:42

Plecak ratunkowy: co warto, a czego nie warto tam umieszczać?

Artykuł zawiera mnóstwo linków do naszego sklepu karaluch.com.pl. Mój pierwszy plecak ratunkowy ewakuacyjny był zbudowany źle. Dziś pokażę Wam, dlaczego w 80% przypadków lepiej kupić duży powerbank, niż latarkę na korbkę z funkcją radia,...

Wpis Plecak ratunkowy: co warto, a czego nie warto tam umieszczać? pochodzi z bloga Domowy Survival.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 122 wyników dla "AM"

Dziś pokażę Wam, dlaczego w 80% przypadków lepiej kupić to niż to.

Nie będę Wam mówił, co macie kupić, bo plecak trzeba dopasować do Waszych potrzeb i możliwości.

Od dawna udostępniamy Wam do pobrania bezpłatną checklistę, która pomaga taki zestaw zbudować.

Dziś też w opisie pod filmem jest miejsce, gdzie można to zrobić, ale pokażę Wam dziś pod koniec tego filmu coś znacznie fajniejszego, co znacznie lepiej pozwoli Wam dopasować Wasz plecak ratunkowy do Waszych potrzeb.

A sponsorem tego materiału jest marka Helikon-Tex, od której dostałem mnóstwo różnych rzeczy, które Wam dzisiaj pokażę.

Czeklistę podzieliliśmy i oznaczyliśmy kolorami na takie kategorie, jakie zaproponował w 2014 roku Arban Prepper w swoim materiale.

I uważam, że to jest super rozwiązanie.

I takim złotym standardem zestawów ratunkowych, ewakuacyjnych jest stworzenie ich na okres 72 godzin, czyli mają nam służyć do utrzymania nas przy życiu przez ten czas, co oznacza, że zabieramy żywność na ten właśnie czas.

Są tego typu skompresowane produkty, to jest Seven Oceans, który waży 500 gramów, kosztuje u nas w sklepie poniżej 20 zł i to jest żywność na jeden dzień, to jest 2400 kalorii, czyli na jeden dzień siedzenia, w sensie nie na jeden dzień ciężkiego marszu, bo potrzebowalibyśmy wtedy z całą pewnością...

Te mają, nie wiem jaki, bo mają termin do 2032, a mamy od jakiegoś czasu, pewnie jakieś 8 lat albo 9 mają terminu.

Czasami ludzie mówią, że kurz z cukrem.

Na przykład jak ktoś ma połamaną żuchwę, to nie będzie gryzł.

Tu mam akurat jakieś śniadanie ekspedycyjne, owsianka.

Mieszankę studencką można kupić również, jeśli nie jesteście studentami.

Tak samo zresztą jest z konserwą turystyczną.

A jak ktoś ma fantazję i planuje ewakuować się samochodem, to może zabrać sobie na przykład taki puszkowany chleb.

Wodę oznaczamy kolorem niebieskim.

W ogóle uważam, że taka metalowa butelka powinna się znaleźć w plecaku ratunkowym, ponieważ metalowa butelka ma znacznie więcej zastosowań niż tylko pojemnik na wodę.

Jeśli natomiast mamy którejś ze starszych modeli Lifestro, który trzeba po prostu wsadzić do brudnej wody i pić, no to właśnie do tego typu filtrów stworzono takie butelki z szerokim wlewem, żeby można było nabrać brudną wodę

I uważam, że w zestawie ratunkowym powinien znaleźć się właśnie tego typu filtr.

Ja nie jestem sponsorowany przez markę Livestraw, ale mam do niej zaufanie i dokładnie ten zestaw polecam.

Filtr Livestraw Pixolo, czyli ten element z tymi przystawkami, 136 zł, 2000 litrów wody uzdatni.

Jeśli budujemy plecaki ratunkowe dla rodziny, to na przykład możemy mieć dwa, trzy tego typu filtry, a do tego jeden albo dwa takie zestawy tego samego elementu filtrującego z tą samą przystawką, tylko z workiem grawitacyjnym.

Bardzo fajny, uszyty z takiej tkaniny filtr ma helikon, tylko niestety gdzieś go posiałem i po prostu wrzucę Wam zdjęcie.

Gotowanie jest świetną metodą dezynfekcji, ale pamiętajcie, gotowanie nie usuwa zanieczyszczeń chemicznych ani mechanicznych.

I tutaj akurat jeśli o pierwszą pomoc chodzi, to rzeczy mam stosunkowo najmniej tutaj do pokazania.

Ja się na tym nie znam na tyle, żeby rekomendować, co powinniście w takim zestawie zabierać.

Zresztą można to samo powiedzieć o plecaku ratunkowym.

I owszem, dobrze jest umieć skorzystać z tego sprzętu, który w tym zestawie czy apteczce mamy.

Lepiej jest mieć też w apteczce więcej rzeczy, bo być może obok nas w razie jakiegoś kryzysu znajdzie się ktoś, kto ma kompetencje, których nam brakuje, ale nie ma swojej własnej apteczki.

To nie oznacza, że trzeba tam od razu kupować zestaw do szycia ran.

albo narzędzia do przeprowadzania operacji, amputacji i trepanacji, ale naprawdę nie ma nic złego, jeśli kupicie jakiś zestaw przedmiotów do apteczki, jeśli nie ze wszystkich będziecie potrafili skorzystać.

Jeśli chodzi o zawartość apteczki na trudne czasy, to konsekwentnie polecam artykuł, który bardzo dawno na naszym blogu opublikował lekarz.

W tej kategorii umieściliśmy również przyrząd do wyciągania kleszczy, bo w sumie po co ryzykować jakimiś odkleszczowymi chorobami, płyn do dezynfekcji, przynajmniej 50 ml, maseczki przeciwpyłowe FFP2 albo FFP3, na wypadek gdybyśmy musieli ewakuować się w razie jakiegoś zanieczyszczenia powietrza, niekoniecznie pyłem radioaktywnym.

Obok tego, zamiast tych maseczek warto rozważyć, zwłaszcza jeśli mamy większy budżet, całą twarzową maskę przeciwkazową z filtropochłaniaczem z oznaczeniami A, B, E, K, P. P usuwa pyły i aerozole, a pozostałe usuwają dużą część tych rzeczy, których możemy spodziewać się w powietrzu w razie jakiegoś np.

Jeśli ktoś będzie kasłać i rozpylać przy tym aerozol swoich glutów z zarazkami, to zatrzymają się na tych półmaskach.

Oczywiście dalej trzeba będzie pamiętać o dezynfekowaniu rąk i taka półmaska nie zabezpieczy nas przed tym, że gdzieś jakiś drobnoustrój dotrze do nas przez oko, więc przydadzą się też okulary ochronne.

Jeśli zakładamy, że będziemy gdzieś do celu ewakuacji szli pieszo, dokładamy tam plastry na obtarcia.

To jest akurat krzesiwo Helikona, które przychodzi w zestawie z takimi dwoma pastelkami paliwa i takim kawałkiem waty jako rozpałki w takim oto estetycznym metalowym pojemniczku.

Tu mamy taką zapalniczkę elektryczną, którą się ładuje gniazdkiem USB, tak zwana zapalniczka plazmowa.

Mapy dla turystów mają zaznaczone szlaki turystyczne, które potem mogą nam pomóc w terenie, jakieś interesujące obiekty, a więc przydadzą się nie tylko w czasie ewakuacji, lecz także na co dzień, kiedy będziemy rozpoznawać ten teren, tłumacząc rodzinie, że po prostu jedziemy na jakąś wycieczkę, zobaczyć fajne rzeczy.

Dlatego ja polecam nawigację mapy.com, dawne mapy.cz.

Jeśli ktoś ma odbiornik GPS z zainstalowanymi mapami, to również mógłby go trzymać w zestawie ratunkowym.

Do ładowania telefonu komórkowego oczywiście taki powerbank, w sensie im większy, tym lepszy, przynajmniej 10 tysięcy, najlepiej 20 tysięcy miliamperogodzin.

Do tego kable z różnymi końcówkami, żeby można było podładować nie tylko własny telefon, lecz także telefon kogoś innego.

Jeśli w czasie ewakuacji zostaniecie umieszczeni w jakiejś sali gimnastycznej z innymi ewakuowanymi, tam na pewno będzie za mało gniazdek i ludzie ucieszą się, że mogą skorzystać z tego gniazdka razem z wami.

Krzyśku, ale w lesie nie ma gniazdek, ale Wy doskonale wiecie, że ewakuacja do lasu jest głupim pomysłem, a jeśli tego jeszcze nie wiecie, to zobaczcie koniecznie ten materiał, bo on naprawdę otwiera oczy i mam wrażenie, że nie tylko otwiera oczy, ale robi też tak w twarz.

No, także jeśli dalej wierzycie, że w razie ewakuacji będzie Wam lepiej w lesie,

I radio mamy w telefonie, dlatego tego typu radyjko, które też sprzedaję w naszym sklepie.

Radio FM jest nam potrzebne do odbierania lokalnych stacji radiowych.

Czasami mieści się to w zakresie oznaczonym jako AM.

Chodzi o to, że w modulacji AM na częstotliwości 225 kHz odbierać można polski radioprogram pierwszy z nawynika w Sołcu Kujawskim.

Mówię o tym dlatego, bo zakładam, że w razie kryzysu państwo służby w pierwszej kolejności będą starały się...

zapewnić właśnie działanie tego jednego nadajnika, który będzie nadawać na cały obszar Polski, zamiast zajmować się n lokalnych nadajników.

To radio niestety ma zakres AM, który jest zbyt krótki.

To jest coś, co ludzie czasami nazywają mianem radia globalnego.

I nawet w wielu przejściówkach USB, które mam, nie ma wtyczki USB Mini, ale to radio odbiera 225 kHz.

Żebym ja pamiętał, jak to się robi.

Na checklistie wspominamy, że warto rozważyć jakąś ładowarkę na korbkę albo ładowarkę taką składaną fotowoltaiczną, turystyczną, dlatego że w razie jakiegoś długotrwałego kryzysu powerbank prędzej czy później się rozładuje.

I tu akurat pokażę Wam nie tyle kompas, to jest akurat lusterko sygnałowe od helikona, które też ma kompas.

Radio FM da nam tylko taką jednostronną, jednokierunkową łączność.

I tu mam akurat do pokazania dwa radioodbiorniki Motorola.

W sensie, ja mam zastrzeżeń do tych konkretnie urządzeń, natomiast technologia PMR, ze względu na ograniczenia, które się z nią wiążą, to znaczy mała, wbudowana, niewymienna antenka oraz niska moc nadawania, jedynie 500 mW, te radyjka mają po prostu kiepski zasięg.

To, że tam producent twierdzi, że do 8, do 12, do 20 km można oczywiście robić łączność PMR na znacznie dłuższe dystanse tego typu radyjkami, na przykład stojąc między szczytami górskimi.

Mogą nadawać z mocą 4W w modulacji FM albo AM, albo z mocą 12W w modulacji SSB.

Tu można wsadzić do obudowy, podłączyć i wsadzić do obudowy duży akumulator, który będzie działać przez, obstawiam, wiele dni.

Wiele układów tego typu ma moduł pozwalający ładować ze źródła fotowoltaicznego akumulatorek, dzięki czemu możemy zbudować taki węzeł, który gdzieś zamontujemy w jakimś niedostępnym miejscu, który będzie sobie działać off-grid, sam się ładować od słońca.

Wiem, że ja Wam to od dawna obiecuję, ale w końcu kiedyś zrobię materiał na temat Mesztastika.

I naprawdę zachęcam do tego, żeby rozważyć ewakuację komunikacją publiczną, pociągiem, samochodem.

Samochód jest przecież świetnym schronieniem, jeśli będziemy musieli gdzieś trochę czasu przeczekać.

Natomiast bardzo fajnym rozwiązaniem, które w tym celu można wykorzystać, które chciałem Wam pokazać, jest Swagman Roll.

Ja całkiem często używam swagmana, kiedy jadę gdzieś coś w chłodnym półroczu nagrać i źle się ubiorę i siedzę na świeżym powietrzu długo i to wtedy mi się robi po prostu zimno i zakładam.

podpinki pod hamak albo po prostu śpiwora, bo ma suwak, który zapinamy i robi nam się z tego po prostu śpiwór.

Przy czym raczej śpiwór letni, więc ze śpiworem letnim i do tego jeszcze ze swagman rollem myślę, że możemy uznać, że mamy coś, co prawie stanowi odpowiednik śpiwora zimowego.

Do tego też uważam, że warto mieć ze sobą

Mając kilka takich poncho i sznurek, które zapinamy między drzewami, zrobimy taki długi foliowy tunel, czyli możemy siedzieć i chronić się przed deszczem z całą rodziną.

Zamiast tego możemy rozważyć plandekę, taką ze sklepu budowlanego.

Jeśli ktoś woli, może wybrać namiot.

Na przykład budując taki zestaw ratunkowy dla rodziny, rozważyłbym jakiś większy namiot.

W sensie jedna osoba mogłaby wtedy nieść namiot dla całej rodziny, a pozostały sprzęt dla niej nosiliby inni domownicy.

Nie polecam.

I te z kolei oznaczamy kolorem białym, np.

Wiecie, no nigdy nie wiemy z czym nam przyjdzie się zmierzyć.

Do tego szczoteczka i pasta do zębów, jakiś mały, lekki, szybko schnący ręcznik i oczywiście środki higieniczne, takie jak podpaski i tampony.

I naprawdę uważam, że warto je mieć w swoim plecaku ratunkowym, nawet jeśli jesteście mężczyzną singlem.

I nie chodzi mi tutaj o robienie opatrunku z tego tamponu.

Uważam, że w plecaku ratunkowym powinno znaleźć się ubranie doposowane do pogody, na przykład coś cieplejszego.

To jest Swagman Scarf, czyli taki sam Swagman, tylko zrobiony ze znacznie cieńszego materiału, do wykorzystania na co dzień.

szala, a potem sobie to rozwijamy i teraz to jest po prostu śpiwór, do którego można wejść.

To nie jest grube, to nie zapewni nam dodatkowego ciepła za bardzo, trochę na pewno, trochę ochroni przed wiatrem, ale można też to użyć jako wkładkę do śpiwora, żeby się śpiwór mniej brudził.

plus, sami widzieliście, ile to zajmowało miejsca, taki malutki pakiecik.

W tej kategorii mieszczą się takie rzeczy osobiste, jak jakaś zabawka, czy pluszak dla dziecka, jakaś prosta gra z kostkami, czy talia kart, żeby w coś zagrać, albo ułożyć pasjansa.

Chodzi po prostu o takie rzeczy, które pozwolą nam trochę utrzymać pogodę ducha.

Ale to można by gadać godzinami, więc po prostu dokumenty.

Ja uważam, że każda rodzina w takim zestawie ratunkowym musi mieć jakąś awaryjną kuchenkę i ja uważam, że jednym z najlepszych rozwiązań jest prosty palnik na kartusze i ze dwa kartusze.

Ale zamiast tego może to być równie dobrze składana kuchenka na drewno.

Tam akurat też dostałem od Helikona dawno temu taki malutki nożyk Mora.

Może Wam akurat najlepiej będzie się sprawdzać taki składany scyzoryk.

Naprawdę nie traktowałbym noża jako efektywnego narzędzia do samoobrony.

Jeśli zakładamy, że w razie ewakuacji będziemy się przemieszczać przez las, będziemy z niego korzystać, dlaczego nie mały toporek lub siekierka?

Zwłaszcza jeśli ewakuujemy się samochodem i to nie jest dla nas duży problem, żeby to nosić.

Ja bym osobiście nie ryzykował, ale wiecie, jak trzeba na przykład załatwić potrzeby fizjologiczne w lesie, czy obkopać dookoła namiot, żeby nam go w razie ulewy nie zalało.

I wreszcie coś, na co wielu z Was czekało, jakiś sprzęt do samoobrony, może jakiś gaz pieprzowy.

To akurat mam taki śmieszny, wiecie, te gazy mają zawsze zabezpieczenie, żeby przypadkiem się nie dało tego nacisnąć w torbie.

Tam się zapala latarka, która troszkę ułatwia celowanie.

Można rozważyć też broń palną i amunicję.

Nie idziecie walczyć z Rosjanami.

My będziemy natomiast się ewakuować do bezpieczniejszego miejsca i co najwyżej bronić się przed bandytami.

Może pudełko dodatkowej amunicji i tyle.

A na koniec w naszej checklistie wymieniamy oczywiście latarkę.

Tu mamy jakiegoś... Co to jest?

To jest moja ulubiona latarka, z której korzystam tak długo i tak intensywnie, że aż się jej ten klips wygiął.

Jedyny model latarki, który mamy w sprzedaży w naszym sklepie.

To jest taki duży powerbank, ponad 20 tysięcy miliamperogodzin.

I lampka, w sensie latarka też, dwa tryby.

To jest świetne rozwiązanie na długotrwałe kryzysy, kiedy tego prądu nie będzie tygodniami, a będziecie chcieli wiedzieć, co się dzieje na świecie.

A na koniec rozwiązanie, które jest moim zdaniem znacznie lepsze od tej checklisty, którą Wam od lat polecam.

Trzeba tam zaznaczyć, czy macie wybrany cel ewakuacji, jakie to jest miejsce, jak daleko się od Was znajduje i czym się tam będziecie dostawać.

I w oparciu o odpowiedzi na te pytania oraz naszą checklistę, sztuczna inteligencja, model językowy pomoże Wam stworzyć list zawartości Waszego plecaka ratunkowego czy ewakuacyjnego.

Ona nie zastąpi takiej wnikliwej analizy, zastanowienia się, co Wam zagraża, dokąd się ewakuujecie, którędy, bo wszystkie te rzeczy trzeba wiedzieć, zanim taki zestaw skompletujemy, ale pomoże stworzyć zestaw znacznie bardziej dopasowany, znacznie lepszy od jakiegoś gotowca, który ściągniecie z internetu.

I możecie skorzystać z niej bezpłatnie, także gorąco do tego zachęcam.

A teraz obejrzyjcie ten materiał, omawiający pozostałe aspekty przygotowania do ewakuacji, bo zestaw ratunkowy ewakuacyjny powinniśmy budować na samym końcu tego procesu.