Mentionsy

Dietetycznie Zakręcony Podcast
Dietetycznie Zakręcony Podcast
27.03.2025 23:14

43#. Dlaczego dieta nie działa – i co działa zamiast niej?

Dlaczego dieta nie działa – i co działa zamiast niej?

 Masz już dość zaczynania od nowa?

Znasz to uczucie: „znowu zawaliłam, znowu nie dałam rady”?  

W tym odcinku opowiadam, dlaczego większość diet nie działa – i co tak naprawdę daje trwałe efekty.

Nie znajdziesz tu pustych haseł, tylko konkretne powody, przez które wciąż tkwisz w błędnym kole.  

📍 Dowiesz się: 
– Dlaczego „grzeczne jedzenie” to za mało
– Jak emocje sabotują Twoją motywację
– I co daje trwałą zmianę — na poziomie myśli, a nie tylko talerza  

To nie Ty jesteś problemem. To system, który Cię zawodzi.   💛

Jeśli czujesz, że jesteś gotowa na ostatnią redukcję w życiu
– bez spiny, bez efektu jojo – zapisz się na listę oczekujących na mój kurs:
👉 https://dietetyczniezakrecona.pl/kurs/

Sponsorzy odcinka (1)

Kurs post-roll

"zapisz się na listę oczekujących na kurs. link znajdziesz w opisie odcinka."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "boże"

Patrząc w lustro czułam wstyd, czułam złość na siebie, że Boże, dlaczego ja doprowadziłam się do takiego stanu, że Boże, gdybym wtedy, kiedy myślałam, że jestem gruba, gdybym miała tą sylwetkę, to bym była szczęśliwa.

Ile razy planowałeś, że od poniedziałku, a ile razy się to nie udawało, nie udawał się ten właśnie ten idealny plan w głowie i potem ile razy właśnie czułaś się słaba, beznadziejna, z jeszcze większym poczuciem winy i wstydem, że Boże znowu mi się nie udało i po prostu kolejna próba

I broń Boże, właśnie jak znam maturę, to słyszałam, że jak właśnie będę gruba, to nigdy nie znajdę nowych znajomych na tych studiach.

I tak teraz z perspektywy czasu myślę sobie, Boże Święty, jak tak można było komuś mówić.

A bo zwyczajnie śmieciach chciałam sobie zjeść coś innego i potem miałam takie poczucie dieta, kara, Boże Święty.

Jak sobie pomyślisz, Boże, przyjemna redukcja, czy ona oszalała?

Zadziałać tak, żeby jak już teraz, z chłodnej osią na tą starą sylwetkę, żeby nie wrócić do tego, co było, ale żeby docenić swój wysiłek i po prostu zupełnie inaczej na siebie spojrzeć i po prostu być zachwycona swoim ciałem, które się zmienia z takim, o Boże, kurczę, no tu jest mniej, mniej, tutaj, no nie wiem, ten podbródek robi się coraz bardziej taki wycięty.

I o to chodzi, żeby właśnie nie mieć takiego, boże, jak ja schudnę, to coś tam.