Mentionsy

Daleko w Świat
Daleko w Świat
26.11.2025 07:00

#30 - Trekking na Świętą Grań na Tajwanie

W dzisiejszym odcinku opowiadam wam o szlaku tzw. Holy Ridge na Tajwanie. To Święta Grań, szlak wytyczony jeszcze przez Japończyków w latach 20-tych XX wieku, kiedy Tajwan był jeszcze kolonią japońską.

Szlak to wielodniowy trekking, który cały czas przebiega na wysokości powyżej 3100 m. Jest jednym z najpiękniejszych szlaków pieszych w Azji.

______

Uważasz że mój podcast jest wartościowy? Postaw mi wirtualną kawę, będę bardzo wdzięczny!

https://buycoffee.to/dalekowswiat

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Y."

Przebiega w pobliżu drugiej najwyższej góry Tajwanu, znajduje się na północy.

Święta Grań jest to trekking bardzo trudny.

Jest to szlak naprawdę trudny i jest to szlak techniczny.

Trekkerzy, alpiniści tajwańscy w latach 60., 70., 80. wytyczyli kilka rodzajów przebiegu tej trasy.

I mamy tutaj tak naprawdę trzy przebiegi tej trasy.

Jest trasa ograniczona o O, tak zwana O. Jest trasa pełna O i trasa pełna Y albo A. Czasami jest ona podawana jako Y. Nie wiem dlaczego.

Na Tajwanie istnieje system permitów, czyli pozwoleń na wyjścia w góry.

Ja wiem, że wydaje się to skomplikowane, ale pomagam w ogarnianiu permitów na Tajwanie, więc możecie do mnie napisać na michalmaupa.dalekowświat.pl, jeżeli bylibyście zainteresowani, żebym wam zorganizował takie permity.

Można zejść jakieś 200 metrów w dół i tam znajduje się źródło czystej wody.

pić deszczówki, ewentualnie nie ma dostępnej deszczówki, bo było sucho, no to możecie sobie w tym strumieniu nabrać wody.

Jeżeli chodzi o schronisko Shinda, to jest takie miejsce, w którym warto obudzić się przed wschodem słońca, bo słońce wschodzi dokładnie nad szczytami w tamtym miejscu i po prostu wschód słońca w tym miejscu jest niesamowity.

I to są wasze pierwsze schody.

We wszystkich kierunkach macie góry i to naprawdę super góry.

Ona wygląda jak po prostu kwadrat postawiony gdzieś tam pośrodku jakiejś okoliczności przyrody.

No i kolejna sprawa jest taka, że tutaj za tą górą Pintiem nie ma już zasięgu, więc nie wezwiecie też pomocy.

Nie ma tam już takich poprawnych oznaczeń, nie ma takich oznaczeń robionych przez Park Narodowy.

Bądźcie też bardzo ostrożni, no bo łatwo się tam poślizgnąć, gdzieś zjechać i tak dalej, ale tam już nie jest tak hardkorowo oczywiście jak przy przechodzeniu tej pionowej ściany.

Powiem Wam czy w tym schronisku jest możliwość nabrania wody.

I również jest pionowa, chociaż z niej wystaje parę elementów, ale Park Narodowy z racji ilości wypadków, które się tam zdarzały, zainstalował tam taki rodzaj drabiny.

To jest taka dość dziwna drabina, która ma schodki po lewej i po prawej stronie, a po środku stoi taka wysoka rura przymocowana do ściany.

To już jest takie lajtowe schronisko, stamtąd możecie zejść z trasy Y.

padał ulewny deszcz i szlibyśmy w strumieniu wody.

Mimo, że to jest ta właśnie rozszerzona trasa O, to ten odcinek jest najmniej uczęszczany.

Prawdopodobnie nie spotkacie ludzi i w wielu miejscach będziecie się przedzierać przez zarośla, bo szlak jest bardzo, bardzo mocno zarośnięty.

Znajdziesz tam różnego rodzaju przydatne informacje na temat kursów trekkingów i podróży.