Mentionsy

Daleko w Świat
Daleko w Świat
26.11.2025 07:00

#30 - Trekking na Świętą Grań na Tajwanie

W dzisiejszym odcinku opowiadam wam o szlaku tzw. Holy Ridge na Tajwanie. To Święta Grań, szlak wytyczony jeszcze przez Japończyków w latach 20-tych XX wieku, kiedy Tajwan był jeszcze kolonią japońską.

Szlak to wielodniowy trekking, który cały czas przebiega na wysokości powyżej 3100 m. Jest jednym z najpiękniejszych szlaków pieszych w Azji.

______

Uważasz że mój podcast jest wartościowy? Postaw mi wirtualną kawę, będę bardzo wdzięczny!

https://buycoffee.to/dalekowswiat

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Shinda"

Albo iść aż do następnego schroniska Shinda, to jest dodatkowe jakieś 7-8 km.

Woda też jest ograniczona i tylko w kilku miejscach można jej nabierać, więc zawsze niesiecie ze sobą dodatkowe kilka kilogramów wody, więc dokładanie tam na przykład 7 kilometrów w pierwszy dzień, żeby dojść do schroniska Shinda może być skomplikowane.

W drugi dzień ze schroniska Taoshan możecie iść do schroniska Shinda.

Chyba, że nie chcecie jej zdobywać, możecie wtedy zaoszczędzić dość sporo właśnie tego podejścia, te 3 km odjąć i iść sobie prosto przez las w kierunku Shinda.

I przed dojściem do Shinda zaczną się pierwsze elementy lekko techniczne.

No i idziecie dalej, zacznie się takie duże wypłaszczenie na górze Shinda i tam również znajduje się schronisko, w którym może spać 16 osób.

Jeżeli chodzi o schronisko Shinda, to jest takie miejsce, w którym warto obudzić się przed wschodem słońca, bo słońce wschodzi dokładnie nad szczytami w tamtym miejscu i po prostu wschód słońca w tym miejscu jest niesamowity.

No i od schroniska Shinda zaczynają się schody, czyli zaczyna się naprawdę trudna część szlaku, zaczyna się część szlaku techniczna.

Za schroniskiem Shinda idziecie sobie dalej przez ten sam bambus, przez który można było iść do źródła wody, tylko że nie schodzicie do źródła wody, tylko idziecie dalej, przebijacie się krótkim bambusem, podchodzicie trochę pod górę i nagle trafiacie na pionową ścianę w dół.

Ja w pierwszy dzień zacząłem z Wuling Shanzhuang i doszedłem aż do schroniska Shinda.