Mentionsy

Czytu Czytu
Czytu Czytu
10.11.2024 13:17

#112 – Na straganie w dzień targowy. Targi książki w Krakowie i Frankfurcie

Witajcie w naszym odcinku podróżniczym. W ostatnim kwartale roku świat książki budzi się do życia targowego i odbywają się największe tego rodzaju imprezy na krajową i międzynarodową skalę. W tym roku tak się złożyło, że odwiedziłyśmy dwie z nich: Megu była na targach we Frankfurcie, a Kasia w Krakowie. Wobec tego rozmawiamy o obu imprezach, niekoniecznie je porównując (bo są z trochę różnych światów), ale dzieląc się wrażeniami i odpowiadając na pytanie: czy warto.

W segmencie książkowym Megu rozczarowuje się „Cieniem bogów” Johna Gwynna (Fabryka Słów, tłumaczenie: Maciej Pawlak), a Kasia opowiada o fenomenie powieści obyczajowych Jilly Cooper na przykładzie serii "Rivals".

Życzymy miłego słuchania!

Czytu Czytu prowadzą:

Magdalena Adamus (Catus Geekus)

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk (Zwierz Popkulturalny)

Rozdziały (5)

1. Wprowadzenie i rocznica podcastu

Magda i Kasia omawiają rocznicę podcastu i jego długotrwałe nagrywania.

2. Opowieść o serialu Hyvala

Kasia opowiada o serialu Hyvala i jej zamiarze przeczytania książek Jilly Cooper.

3. Opis powieści Jilly Cooper

Kasia szczegółowo opisuje powieści Jilly Cooper, ich charakterystykę i kontekst historyczny.

4. Targi książki w Krakowie - doświadczenia i obserwacje

Podsumowanie doświadczeń z targów książkowych w Krakowie, propozycje i porównania z innymi targami.

5. Targi komiksów i imprezy w Frankfurcie

Opis doświadczeń z Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier oraz targów w Frankfurcie.

Sponsorzy odcinka (2)

Audible mid-roll

"Dużym sponsorem targów jest Audible, więc ich tam było bardzo dużo."

Wydawnictwo Niezwykłe post-roll

"Wydawnictwo Niezwykłe zaprasza na targi książki, co zostało potraktowane jako swoistą zniewagę, bo jakby to Wydawnictwo Niezwykłe było sponsorem, czy jakimś szczególnym opiekunem targów książki."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 1 wynik dla "Jezu"

Że tych kolorowych okładek bardzo podobnych do siebie... Jezu, te wszystkie romanse mają pastelowe okładki i po prostu liczy się tylko, żeby tytuł był w ładnej czcionce i nic innego się nie liczy.