Mentionsy
#18 Co się dzieje w Turcji? Czy protesty obalą rządy Erdogana? - dr Karol Wasilewski
Turcja to kraj, o którym coraz częściej słyszymy w mediach - ale nie ze względu na jej walory turystyczne, a bardziej ze względu na sytuację wewnętrzną w tym państwie. 19 marca 2025 r. pod zarzutem m.in. korupcji aresztowano Ekrema Imamoglu - osobę niezwykle znaną w Turcji, burmistrza Stambułu i najbardziej prawdopodobnego kontrkandydata prezydentaRecepa Tayyipa Erdoğana w nadchodzących wyborach w tym kraju. Niektórzy twierdzą, że to właśnie on może stać za aresztowaniem Imamoglu.Dziś na temat tego, w którym kierunku zmierza Turcja, czy nadal możemy mówić o tym państwie, jako o kraju demokratycznym i przede wszystkim jak na to wszystko zareagowała turecka ulica będę rozmawiać z moim gościem - dr Karolem Wasilewskim - Kierownikiem Zespołu Turcji, Kaukazu i Azji Centralnej Ośrodka Studiów Wschodnich.
Rozdziały (6)
Dr Karol Wasilewski omawia historię i karierę Tayyipa Erdoğana, od jego początków jako burmistrz Stambułu do obecnej pozycji prezydenta Turcji.
Analiza adaptacji Tayyipa Erdoğana do zmieniających się warunków i jego rolę w demokratyzacji Turcji w latach 1994-2010.
Przeanalizowanie zmian w polityce wewnętrzną Turcji, konfliktu z partią pracujących Kurdystanu i sytuacji wokół aresztowania Ekrém'a İmamoğlu.
Badanie poparcia Tayyipa Erdoğana i sytuacji przed wyborami prezydenckimi, analiza potencjalnych rywalów i ich możliwości.
Opis sytuacji po aresztowaniu Ekrém'a İmamoğlu, analiza reakcji władz i społeczeństwa Turcji na to wydarzenie.
Dr Karol Wasilewski kontynuuje analizę sytuacji w Turcji, skupiając się na aresztowaniu Ekrém'a İmamoğlu i dyskusji nad polityką wewnętrznego rządu, w tym normalizacją gospodarczą i polityką kurdyjską.
Sponsorzy odcinka (1)
"A Państwa już teraz zapraszam na kolejny podcast Czterech stron świata"
Szukaj w treści odcinka
Razem z nim przybliżymy sylwetkę Tayyipa Erdoğana, porozmawiamy o jego karierze.
Rzeczywiście Tayyip Erdoğan zaczął tę swoją wielką karierę polityczną jako burmistrz Stambułu i zasłynął z tego, że jako ten burmistrz Stambułu znacznie poprawił życie miasta.
I te słowa wracają, bo najpierw zastanawiano się, czy Tayyip Erdoğan o nich zapomniał.
I to był ten, można powiedzieć, pierwszy okres premierostwa Tayyipa Erdoğana, mniej więcej do 2010 roku, kiedy Tayyip Erdoğan
I wtedy znów przypomniano sobie te słowa Tayyip Erdoğana o tramwaju, demokracji jako tramwaju, z którego trzeba wysiąść na odpowiedniej stacji.
To znaczy, nie jest tak, że Tayyip Erdoğan uznał, że zapomina o tych słowach, tylko uznał, że właśnie dojeżdża do odpowiedniej stacji.
To nie jest też tak, że Konstytucja nie przewiduje takiej możliwości, bo w przypadku skrócenia kadencji parlamentu Tayyip Erdoğan w świetle Konstytucji ma możliwość kolejnego kandydowania.
Oczywiście problemem jest to, że Tayyip Erdoğan nie ma większości, która umożliwiłaby takie skrócenie kadencji parlamentu w tym momencie, bo oczywiście stara się działać na rzecz zbudowania takiej większości.
I czy Tayyip Erdoğan dopiero się rozpędza?
Tutaj bym postawił znak zapytania, bo Tayyip Erdoğan, i po nim to widać, jest politykiem, który jest zmęczony.
To znaczy ta dynamika wystąpień Tayyipa Erdoğana, tego polityka, który brał na swoje barki w zasadzie całą kampanię, objeżdżał całą Turcję i mobilizował tłumy, ta dynamika jest znacznie niższa.
I to zmęczenie Tayyipa Erdoğana każdorazowo widać.
Rzeczywiście widać, że ta dynamika spada i nie wiem, czy ta deklaracja Tayyipa Erdoğana z 2023 roku, w której to mówił, że to jest prawdopodobnie jego ostatnia kadencja, nie była jednak do pewnego stopnia szczera.
Ale co powoduje, że Tayyip Erdoğan prawdopodobnie w swoim mniemaniu musi?
Otóż jest jeden projekt, który absolutnie Tayyipowi Erdoğanowi się nie udał.
Tayyip Erdoğan dotychczas nie wychował sobie następcy.
Między innymi mówi się o Ministrze Spraw Zagranicznych Hakanie Fidani, który miałby ochotę rzekomo zastąpić Tayyipa Erdoğana.
Ale to, że pojawiają się ci konkurenci, w żaden sposób nie unieważniają tej tezy, że Tayyip Erdoğan tej sukcesji jeszcze nie zapewnił.
I to jest ten powód, dla którego, tak przynajmniej sądzę, Tayyip Erdoğan myśli, że musi po raz kolejny zostać prezydentem.
Jeden wypadł bardzo szybko, dwóch zostało z Tayyipem Erdoğanem na dłużej.
Otóż Tayyip Erdoğan wyciął absolutnie wszystkich...
Dlatego jeśli ktoś mnie się pyta, jaki scenariusz uważam za najbardziej prawdopodobny po odejściu Tayyipa Erdoğana z polityki dla Partii Sprawiedliwości Rozwoju, bardzo często powtarzam, że
Opowiadam o tym wszystkim, żeby jakoś wzmocnić ten argument, że moim zdaniem dlatego właśnie Tayyip Erdoğan sądzi, że musi kandydować na kolejną kadencję.
Zaskoczył dlatego, że to była bardzo wymagająca kampania dla Tayyip Erdoğan.
I w tym sensie Tayyip Erdoğan i tureckie społeczeństwo zaskoczyło,
Mimo tych wszystkich wydarzeń, takim argumentem, na który bardzo lubię się powoływać i zrobię to przez odwołanie po raz kolejny, jest argument z reportażu przed tymi wyborami Adriana Bonka w raporcie o stanie świata, który rozmawiał z jednym z mieszkańców Turcji i ten mieszkaniec powiedział, że jeśli nie Tayyip Erdoğan, to kto ustabilizuje tę trudną sytuację?
W tym sensie, że widząc tyle porażek Tayyipa Erdoğana, obywatele wciąż sądzą, że to on jest jedyną postacią, która może to wszystko zebrać do kupy.
Mimo to zdecydował się rzucić wyzwanie Tayyipowi Erdoğanowi i powiedziałbym, że
Poradził sobie jak na siebie naprawdę dobrze, ale nie miał szans wygrać w walce z Tayyipem Erdoğan.
I teraz już wreszcie ląduje, odpowiadając na to twoje pytanie, czy Tayyip Erdoğan miałby szansę wygrać kolejne wybory.
Ekrém İmamoğlu, a więc ten aresztowany burmistrz Stambułu, i Mansur Yavaş, a więc burmistrz Ankary, również pochodzący z tego samego ugrupowania, to dwaj politycy, którzy konsekwentnie wygrywają w sondażach wyborczych Tayyipem Erdoğan.
Dlatego to on jest postrzegany jako ten kluczowy rywal Tayyipa Erdoğana w przyszłych wyborach prezydenckich.
Do tego dochodzi charyzma polityczna, zdolność do mobilizacji tłumów i to wszystko powoduje, że Ekrém İmamoğlu jest postrzegany jako kandydat, który z Tayyipem Erdoğanem w wyborach by wygrał.
Lecz także został anulowany jego dyplom uniwersytecki, a więc podstawowy warunek objęcia fotela głowy państwa, chociaż zapewne krytycy Tayyipa Erdoğana wskazywaliby, że nie taki podstawowy, ponieważ wokół jego dyplomu również mieliśmy setki wątpliwości, zanim Tayyip Erdoğan został prezydentem.
Społeczeństwo po prostu zapomni, że po raz kolejny wzruszy tylko ramionami, jak już było wielokrotnie w tej najnowszej historii Turcji, że uzna, że na opozycję nie ma co liczyć i że uzna, że cóż, został nam tylko ten Tayyip Erdoğan.
Stwierdziła mianowicie, że rzuci wyzwanie Tayyipowi Erdoğanowi, że zacznie popychać go w kierunku wcześniejszych wyborów i mieliśmy taki wyraźny skręt opozycji retoryczny, zwracający uwagę na to, że sytuacja w Turcji jest zła, obywatele mają dość, potrzebne są wcześniejsze wybory.
Ale właśnie, że wystawi również Ekrém İmamoğlu w 2025 roku, dokładnie 23 marca, w prawyborach jako swojego kandydata i że w tych prawyborach Ekrém İmamoğlu zdobędzie milionowe poparcie i w związku z tym będzie opozycja miała taki argument, że wola narodu, a więc te wszystkie głosy, te milionowe głosy, wola narodu, na którą powołuje się Tayyip Erdoğan bardzo często,
Że to wszystko stoi za Ekrémem İmamoğlu i że w ten sposób to ona zaszachuje Tayyipa Erdoğan.
Otóż, jak widać, Tayyip Erdoğan nie dał się w tym momencie zaszachować.
Wyciszenia demonstracji i tego, że społeczeństwo tureckie znów popadnie w taki marazm, ale po drugie ta retoryka, która płynie z mediów prorządowych, ale również od polityków Partii Sprawiedliwości i Rozwoju, w tym od samego Tayyipa Erdoğana, jest taka, że Turcja zasługuje na opozycję efektywną.
Ma to być opozycja, która będzie podobała się rządzącym i opozycja, którą będzie rządził na przykład Kemal Kılıçdaroğlu, który zdaniem obozu rządzącego nie stanowi żadnego zagrożenia dla Tayyipa Erdoğana, a nie taka, którą jednoczy Ekrém İmamoğlu, który to zagrożenie stanowi.
Co do którego panel ekspertów i ekspertek zajmujących się Turcją pewnie w 99% powiedziałby, że Kemal Kılıçdaroğlu nie ma żadnych szans w wyborach z Tayyipem Erdoğanem, a ten 1% stawiałbym, że byłby wyłącznie pokłosiem chęci zabłośnięcia oryginalnością.
Celowo nie mówię o kwestiach międzynarodowych, bo chyba zdajemy sobie sprawę, że one były sprzyjające dla Tayyipa Erdoğan.
Przepraszam odpowiadając na pytanie, które sam sobie zadam, ale chciałbym jakoś to tak trochę podsumować, bo może nasi słuchacze i słuchaczki będą miały wrażenie, że przedstawiam tutaj bardzo negatywny obraz dla przyszłości opozycji, tureckiej demokracji i że ewentualne zwycięstwo Tayyipa Erdoğana jest rzeczą jakąś taką...
Nie wiem, przepraszam, naturalnym porządkiem rzeczy, bo Tayyip Erdoğan zawsze wygrywał i może rzeczą sprzyjającą dla Turcji i porządku w państwie.
Może nie będzie nadmiernie negatywnych reakcji ze strony Unii Europejskiej i Tayyip Erdoğan poczuje, że ma rację, ale nie ma możliwości, żeby ktokolwiek teraz rozpoczął rozmowę na temat wznowienia negocjacji akcesyjnych w tych warunkach.
Ostatnie odcinki
-
#27 Chorwacja na wakacje. Co musisz wiedzieć pr...
28.05.2025 13:54
-
21/2025 Tydzień na świecie - Cztery strony świata
25.05.2025 18:25
-
#26 Iran od środka - czyli czego nie powiedzą C...
21.05.2025 10:40
-
20/2025 Tydzień na świecie - Cztery strony świata
19.05.2025 19:40
-
#25 Negocjacje rosyjsko-ukraińskie. Czy jest sz...
14.05.2025 14:56
-
18/2025 Tydzień na świecie - Cztery strony świata
11.05.2025 17:14
-
19/2025 Tydzień na świecie - Cztery strony świata
11.05.2025 17:13
-
#24 Bułgaria od środka - blaski i cienie "Perły...
07.05.2025 17:47
-
#23 100 dni Donalda Trumpa - podsumowanie prezy...
30.04.2025 17:40
-
17/2025 Tydzień na świecie - Cztery strony świata
28.04.2025 17:55