Mentionsy
Złoty wiek. Gość: prof. dr hab. Marcin Piątkowski
Złote wieki ogłasza się później. Gdy się w nich żyje, zwyczajnie nie ma, po co tego robić, bo człowiek jest zbyt zajęty życiem i korzystaniem z dobrostanu, którego za dobrostan wcale nie uważa. To, że dobrze sobie żyje, jest dla niego przezroczyste jak powietrze. Kiedy zaś potem mówi o tym, że mu się wiodło, ma tendencję do mitologizowania tego okresu. I to nie tylko człowiek, a cały naród. Tak było i jest z Polską, która spogląda z utęsknieniem w stronę czasów Jagiellonów, a nie dostrzega złotego wieku, w którym żyjemy dziś. To teza prof. dr hab. Marcina Piątkowskiego, ekonomisty z Akademii Leona Koźmińskiego, autora pracy „Złoty wiek”. Piątkowski mówi, że nigdy nie było lepiej. I są ku temu powody. Analizując gospodarcze i polityczne dzieje Polski za pomocą teorii noblistów Darona Acemoğlu i Jamesa Robinsona, Piątkowski opowiada o rozwoju instytucji, które stały się inkluzywne i umożliwiły Polakom społeczny awans. To, że takie się stały, nie znaczy, że nie mogą się zmienić. Rozmawiamy więc o tym, jak tego uniknąć.
Podcastu „Czas odzyskany” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube.
This podcast uses the following third-party services for analysis:
Podtrac - https://analytics.podtrac.com/privacy-policy-gdrp
Szukaj w treści odcinka
Korea Południowa, Singapur, Tajwan i nawet czasami Chile, a w międzyczasie Polska, mimo że miała o wiele gorszy punkt startu, bo była bankrutem po PRL-u.
Była bankrutem po PRL-u.
Myślę, że to jest jakaś, no tu nie jestem specjalistą, psychologiem, ale sądzę, że wynika, to jest taka mentalność pańszczyźniano-zaborczo-pRL-owska, która mówi lepiej się nie wychylać, lepiej się samo nie chwalić, bo przecież jest chwalipięta.
Przede wszystkim gospodarce, tak jak mieliśmy za czasów PRL-u jednego producenta butów, jednego producenta tego i to nie za dobrze działało.
Więc pokazuje, że Polska i nasz region właściwie bez tej inkluzywności, którą znowu w czasie PRL-u nie było widać za bardzo benefitów inkluzywności, no bo mieliśmy absurdalny system ekonomiczny.
Pod tym względem PRL był rzeczywiście zupełnie rewolucyjną zmianą.
W PRL-u żeśmy otworzyli nasze społeczeństwo, ale nie było widać
Czy jest to moment, w którym inkluzywność PRL-owska znika zupełnie i petryfikuje się i tworzy się oligarchia skupiona po prostu wokół najwyższej władzy, ale która jest
W latach 80. pod koniec PRL-u nasz... To jest w ogóle też paradoks polskiego PRL-u.
PRL był najgorzej prosperującą gospodarką w całym RWPG.
Więc ten PRL był też inny.
To sprawiło, że w tym PRL-owskim systemie, gdzie inwestycje były głównym, nawet nieefektywnym, ale były motorem wzrostu,
Politycznie to świetnie zadziałało, gospodarczo Polska wpadła, PRL wpadł w zupełną stagnację w latach 80.
Ostatnie odcinki
-
Sarmatyzm. Gość: dr Paweł Rzewuski
01.02.2026 05:00
-
Polska męskość. Gość: prof. dr hab. Wojciech Śm...
18.01.2026 05:00
-
Święta wojna. Gość: Piotr Paziński
04.01.2026 05:00
-
Miłość. Gość: prof. dr hab. Tomasz Szlendak
21.12.2025 05:00
-
Przemoc. Gościni: Ishbel Szatrawska
07.12.2025 05:00
-
Złoty wiek. Gość: prof. dr hab. Marcin Piątkowski
23.11.2025 05:00
-
Kozioł ofiarny. Gość: Jan Maciejewski
09.11.2025 05:00
-
Centrum (polityczne i nie tylko). Gość: Lejb Fo...
26.10.2025 05:00
-
Odwyk. Gość: Juliusz Strachota
03.08.2025 04:00
-
Zachód. Gościni: prof. Agata Bielik-Robson
20.07.2025 04:00