Mentionsy
Święta wojna. Gość: Piotr Paziński
Święta wojna – takimi słowami określił ten konflikt Mario Vargas Llosa w zbiorze esejów i reportaży z początku XXI w., ostatnio wznowionym nakładem wydawnictwa Znak. Powodów wznowienia łatwo się domyślić: od 7 października 2023 roku oczy całego świata znowu zwrócone są na Bliski Wschód, a kwestia Izraela i Palestyny stała się dla Zachodu kwestią tożsamościową (wystarczy spojrzeć na ostatnie wybory w Nowym Jorku).
W dobie internetowego aktywizmu i łatwego oburzenia – wokół tej kwestii narosło wiele mitów oraz nieporozumień, które chciałbym rozwiać. Dlatego dzisiejszy odcinek jest przede wszystkim odcinkiem edukacyjnym, w którym omawiamy pojęcie syjonizmu. Zaprosiłem do niego Piotra Pazińskiego – ostatniego redaktora naczelnego „Midrasza”, pisarza, znawcę życia żydowskiego. Zagłębiamy się w historię, która jest długa i nie zaczęła się ani dwa lata temu, ani w roku 1948 – a o jej istotności najlepiej świadczy to, jak rezonuje dzisiaj.
Podcastu „Czas odzyskany” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube.
This podcast uses the following third-party services for analysis:
Podtrac - https://analytics.podtrac.com/privacy-policy-gdrp
Szukaj w treści odcinka
Wydarzeń jest sporo i nie zaczęły się one 7 października 2023 roku wraz z atakiem terrorystycznej organizacji Hamas na państwo Izrael.
Książka to Izrael, Pokój czy Święta wojna autorstwa zmarłego w 2025 roku wybitnego pisarza języka hiszpańskiego, laureata literackiej Nagrody Nobla Maria Vargas Llosa.
To krótka książka, która wyrasta z konkretnej podróży autora do Izraela i Palestyny pod koniec lata 2005 roku.
Vargas Llosa pojechał tam z córką, żeby sprawdzić na miejscu, czy jednostronna decyzja Ariela Sharona o ewakuacji izraelskich osiedli ze strefy gazy otwiera nową perspektywę pokoju i jak reagują na to obie strony.
Pokazuje jak terror organizuje emocje, politykę i codzienność po stronie izraelskiej.
Z jednej strony Vargas Llosa mocno broni prawa Izraela do istnienia i do obrony przed tymi, którzy chcą jego unicestwienia.
Z drugiej krytykuje konkretne działania rządów Izraela wobec tzw.
Łączy nas to, że wszyscy wyznajemy taki syjonizm, którego najważniejszym być może eksponentem w Izraelu był zmarły w 2018 roku Amos Oz.
Wszystkie te wydarzenia każą zapytać o możliwość liberalnego syjanizmu w świecie po roku 2023 i po roku 2025, więc po roku, gdy zawarto między Izraelem a Hamasem co jakiś czas łamane porozumienie pokojowe.
Bo wiesz, kiedy robiłem research do naszej rozmowy i szukałem jakichś tekstów o syjonizmie i Izraelu sprzed dosyć dawna, no to o tym, że Izrael stracił swoje soft power całkowicie, przeczytałem w tekście chyba w National Review opublikowanym w 2016 roku.
Na Zachodzie to pewnie trudno wydatować, jest jednoznacznie, ponieważ różne kraje z różnych powodów Izraela albo nie lubiły, albo przestały lubić.
Inaczej patrzono na Izrael powstały w 1948 roku w Stanach Zjednoczonych, które dość prędko potraktowały go jako swojego kluczowego alianta, no a prezydent Harry Truman sam się porównywał do Cyrusa, czyli kogoś kto wskrzesił państwo żydowskie.
No inaczej oczywiście patrzę w bloku wschodnim, w bloku sowieckim, który przez pierwsze kilka lat przecież Izrael wspierał dopiero tak naprawdę na początku lat 50.
Zaczął się bardzo wyraźnie od Izraela odsuwać z tym krachem jaki nastąpił podczas wojny sześciodniowej, czyli 19 lat później.
generał De Gaulle nigdy nie był wielkim miłośnikiem Izraela.
W Anglii wśród angielskich elit politycznych w gruncie rzeczy zawsze istniało poczucie, że Żydzi ukradli Anglikom jeszcze jedną kolonię i Izraela się raczej nie lubiło.
Kościół katolicki czy Watykan, który właściwie przez 50 lat udaje, że tego państwa nie ma i nawet jeśli papież Paweł VI przyjeżdża w 66 roku do Izraela i do Jordanii wizytując miejsca święte, w gruncie rzeczy udajemy, że przyjechaliśmy.
Kiedy od Izraela odwróciła się prawica, kiedy lewica i kto Izrael znielubił.
Dobrze, a kto pierwszy nie lubił Izraela?
Nie za bardzo lubi Izrael prawica i go wtedy krytykuje.
Izrael jest postrzegany jako kraj postępowy, kraj w gruncie rzeczy socjalistyczny, o silnym etosie kibucowym.
Lewicowcy pielgrzymują do Izraela, zachwycają się kibucami, zachwycają się tym takim bardzo specyficznym połączeniem państwa i etosu samoorganizacji i Izrael niesłychanie imponuje.
Pewnymi rozwiązaniami na przykład socjalnymi, które w Izraelu tak naprawdę funkcjonują do dziś, chociaż osłabione potężną falą neoliberalizmu ostatnich 20 lat, czyli tym, że duża część gospodarki jest państwowa, że są kasy chorych, że to wszystko dobrze funkcjonuje, że jest jedna firma.
Kiedy Izrael zaczął być traktowany jako taki gigantyczny hub technologiczny, że Dolina Krzemowa tylko rozlana na powierzchni całego państwa.
Chyba, żeby się izraelska gospodarka zawaliła w związku z tymi, akademia, ale jeśli nie, to będzie liderem świata.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Nienawiść, część druga. Gościni: Karolina Olejak
19.07.2026 04:00
-
Nienawiść, część pierwsza. Gość: Maciej Siembieda
05.07.2026 04:00
-
Homo digitalis. Gość: Wojtek Kardyś
21.06.2026 04:00
-
Szekspir i polityka. Gość: prof. dr hab. Maciej...
07.06.2026 04:00
-
Ameryka. Gość: dr Jan Tokarski
24.05.2026 04:00
-
Dyktatura. Gościni: Krystyna Kurczab-Redlich
10.05.2026 04:00
-
Sarmatyzm. Gość: dr Paweł Rzewuski
01.02.2026 05:00
-
Polska męskość. Gość: prof. dr hab. Wojciech Śm...
18.01.2026 05:00
-
Święta wojna. Gość: Piotr Paziński
04.01.2026 05:00
-
Miłość. Gość: prof. dr hab. Tomasz Szlendak
21.12.2025 05:00