Mentionsy

Czas odzyskany
Czas odzyskany
11.05.2025 04:00

Cykle historyczne. Gość: Marcin Giełzak

Czy historia przebiega według pewnych ustalonych praw i czy da się ją nie tylko zrozumieć, ale też przewidzieć? W dziejach ludzkiej myśli wielu było takich, którzy uważali, że tak. W XXI wieku do ich grona dołączył Peter Turchin, rosyjsko-amerykański biolog i, jak sam nazwał tę dziedzinę, kliodynamik. W wydanej w Polsce pracy „Czasy ostateczne” stworzył koncepcję cyklu historycznego wynikającego z działania pompy bogactwa i nadprodukcji elit.

Jak można tę koncepcję zastosować do współczesnych nam czasów? To temat rozmowy z Marcinem Giełzakiem – publicystą i historykiem, współprowadzącym podcast „Dwie lewe ręce”, autorem książek takich jak „Antykomuniści lewicy” i „Wieczna lewica”. Rozmawiamy o tym, czy można się z tego cyklu wyrwać, a jeśli nie – to jak światle się w nim odnaleźć, niezależnie od tego, na którym szczeblu społecznej drabiny jesteśmy.

Podcastu „Czas odzyskany” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube. 



This podcast uses the following third-party services for analysis:

Podtrac - https://analytics.podtrac.com/privacy-policy-gdrp

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Boga"

I gdybym miał to zaprezentować na przykładzie, no to bym powiedział, kluczem jest to działanie Turchinowskiej pompy bogactwa.

Sposobem na nadużywanie tej pozycji jest instalowanie owej pompy bogactwa, która jest według mnie w całej w ogóle Turchinowskiej metodyce i frezeologii tym chyba najcenniejszym elementem.

Co to jest pompa bogactwa?

Pompa bogactwa to jest wszystko to, co umożliwia transfer bogactwa z dołu ku górze.

Maszyna parowa była pompą bogactwa.

Algorytm jest pompą bogactwa.

Pompuje bogactwo od nas do Marka Zuckerberga, Jeffa Bezosa czy Ilona Muska.

Ale na przykład prawo może być pompą bogactwa.

Krótko mówiąc, to jest społeczeństwo, w którym pompa bogactwa zostaje zapchana i nie można tak sobie swobodnie

Wyciągać bogactwa z dołu ku górze.

Ale prawo, ale na przykład masowa migracja jest pompą bogactwa.

W latach 90-tych zostaje zainstalowana pompa bogactwa... W postaci gazety wyborczej.

Ustawa Wilczka już jest pompą bogactwa.

I ta pompa bogactwa wysysa pieniądze, ale i prestiż też, prawda?

Czyli u Turchina to nie jest takie proste, że są uprzywilejowani, bogaci, potężni, a naprzeciwko nich wyklęty lud tej ziemi, tylko jest elita i przeciwelita.

Końcówka lat 80., podłączona jest pompa bogactwa, ona sprawia, że

Prędzej czy później uznaje, że w sumie to nam się należy, montuje pompę bogactwa, no i cykl się zaczyna od zera.

Ja uznałem, że trzeba myśleć o tym wszystkim bardzo racjonalnie i stwierdziłem, no przecież cały jego wewnętrzny krąg, wszyscy ci oligarchowie, którzy tak przepięknie się wzbogacili i którzy jeszcze nie mają poczucia, że to jest dane przez Pana Boga, bo oni pamiętają, że w 88 to mieszkali po 10 w jednym pokoju i nie mieli toalety, no przecież oni mu nie pozwolą

System znajdzie sposób na absorpcję tej nadwyżki, czyli klasa panująca zrobi trochę miejsca i dwa, że pompa bogactwa zostanie przestawiona i zacznie nie redystrybuować z dołu ku górze, tylko odwrotnie.

Wzięliby młoty i rozbiliby w drobnym aktom pompę bogactwa, które istnieje.

Spłoconym kalwinizmem, gdzie miejsce Boga zajął złoty cielec, a miejsce Ducha Świętego zajął rynek.