Mentionsy

Czarne skrzynki
Czarne skrzynki
12.08.2025 16:00

Zjazd na zły tor. Katastrofa kolejowa pod Szczekocinami

3 marca 2012 roku, kilka minut przed godziną , spokojny wieczór we wsi Chałupki przerwał potężny huk. Na torach nieopodal Szczekocin doszło do jednej z najtragiczniejszych katastrof kolejowych w historii Polski. W wyniku czołowego zderzenia dwóch pociągów zginęło 16 osób, a 61 zostało rannych. W tym odcinku podcastu "Czarne Skrzynki" cofamy się do tej tragicznej nocy i krok po kroku rekonstruujemy wydarzenia prowadzące do katastrofy, która na zawsze zmieniła polską kolej. Jakie błędy i zaniedbania przyczyniły się do tragedii? Zawiódł człowiek, czy może cały system? Scenariusz: Jan Olbratowski. Czytał Kuba Śliwiński.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Andrzej N."

Tego wieczoru na posterunku odgałęźnym w Starzynach dyżur pełni Andrzej N. Studiuje rozkład jazdy i przygotowuje się do zaplanowania tras dla pociągów, które tej nocy będą przejeżdżać obok jego stanowiska.

W tym samym czasie Andrzej N. przygotowuje trasę dla pociągu Matejko.

Andrzej N. zauważa, że mimo iż za pomocą przycisków przestawił rozjazdy numer 3 i 4, na pulpicie nie pojawił się sygnał informujący o ich poprawnym położeniu.

Po rozmowie z Matejką Andrzej N. zakłada kurtkę i wychodzi na zewnątrz, by sprawdzić, co stało się ze zwrotnicami.

Maszynista nie wie jednak, że Andrzej N. nie śledzi przejazdu pociągu, mimo że po wyświetleniu sygnału zastępczego powinien dokładnie obserwować przejazd Matejki.

Andrzej N. jest przekonany, że za ten sygnał odpowiada wadliwy i przestarzały system i odpowiednim przyciskiem kasuje sygnał ostrzegawczy.

Andrzej N. stwierdza, że pociąg przejechał obok jego stanowiska i jest przekonany, że porusza się po torze nr 2.

Jeszcze w nocy 3 marca zostają zabezpieczone dane z posterunków w Starzynach i Sprowie, a Andrzej N. zostaje przebadany alkomatem, który pokazuje, że był trzeźwy.

Andrzej N. w wyniku błędu skierował pociąg towarowy w kierunku stacji Psary, zamiast na koniec pol.

Ostateczny raport komisji za główną przyczynę tragedii uznał pomyłkę Andrzeja N., który niepoprawnie zabezpieczył uszkodzone zwrotnice i nie zauważył, że pociąg wjechał na zły tor.

Andrzej N. i Jolanta S. stanęli przed sądem okręgowym w Częstochowie.