Mentionsy

Coś mnie Gryzie
Coś mnie Gryzie
06.08.2025 08:59

Czy sky is the limit? CMG #16

Dziś trochę o powiedzonkach, trochę o drodze, a trochę o celu. Czy zawieszenie celu wysoko, wysoko na niebie pomaga, czy demotywuje? Czy sama droga wystarczy? Tutaj redaktorzy mają odmienne zdania. Czy dojdą do konsensusu? Może, a może nie - więc posłuchajcie.

Sky is the limit:

Gryzło redaktora Kowalskiego, a pomagał rozgryzać redaktor Świstak.

A jeśli chcecie dodać coś od siebie niekoniecznie w komentarzu, albo  macie do nas sprawy wszelakie, śmiało piszcie na adres: [email protected]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Jobsa"

Bo wtedy korzystanie z tego powiedzonka jest trochę tak paradoksalne, jakbyśmy próbowali porównywać siebie właśnie z okresu pierwszych kroków, kiedy zaczną je stosować, do Steve'a Jobsa, który już odniósł sukces po premierze iPhona.

I może tutaj na razie zawieszę kwestię Steve'a Jobsa i wrócę do niej za jakąś minutę albo dwie.

I tak jak mówisz, ty jesteś człowiekiem drogi, ale myślę sobie, że jeśli mamy jakiś cel, jeśli widzimy właśnie, wracając tutaj do tego Steve'a Jobsa, który odniósł taki monstrualny sukces, jaki odniósł, no to to wyznacza troszkę naszą trajektorię.

Bo powoływanie się na Jobsa to wydaje mi się jest akurat argument w tą stronę.

Tego Steve'a Jobsa ja Ci tutaj wyciągnąłem nie dlatego, że on jest jakimś moralnym guru, bardziej dlatego, że on jest ciągle stawiany na piedestale tych osób, na które się patrzy, mówi się och, ach, chcę dążyć.

Natomiast nie zmienia to tego, o co mi chodziło w tym wszystkim, że czasami warto zajrzeć na ostatnią stronę jakiejkolwiek biografii, bo możesz z jednej strony wybrać sobie Steve'a Jobsa, z drugiej strony Matkę Teresę z Kalkuty, z trzeciej strony Jakuba Wędrowycza.