Mentionsy

Co u nich słychać?
Co u nich słychać?
11.04.2025 15:00

Tadeusz Drozda o polskim stand-upie: Nie jestem masochistą

Od ponad 50 lat należy do satyrycznej elity kraju. Pływał legendarnym „Batorym” jako oficer rozrywkowy. Występował w filmach, a także prowadził nawet trzy telewizyjne programy jednocześnie. Czym teraz zajmuje się Tadeusz Drozda? To sprawdził Kuba Śliwiński w najnowszym odcinku podcastu „Co u nich słychać?” Satyryk w szczerej rozmowie z dziennikarzem Radia RMF24 mówił także o kondycji polskiego stand-upu.

Sponsorzy odcinka (1)

Pepco post-roll Kod promocyjny: minus 10%

"Nową aplikację Pepco. Ściągnij przed pójściem do sklepu. Odbierz rabat powitalny minus 10%. Aktywuj kupony, inspiruj się i oszczędzaj ciągle. Pobierz apkę Pepco teraz."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Batory"

Panie Tadeuszu, tak wspominam o tych różnych, naprawdę najróżniejszych epizodach w Pana karierze i przyznam szczerze, że jeden bardzo uważnie przykuł moją uwagę, mianowicie Pańskie występy na statku Batory, a właściwie to Stefan Batory.

Chyba Batory jednak, a nie Stefan Batory.

No to uratował mi życie ten Batory rzeczywiście.

Panie Tadeuszu, też nie bez kozery wspominałem o tym Batory, mi też przemianowałem, a właściwie też powiedziałem, że Stefan Batory, bo czy to prawda jest, że w pańskim domu jeszcze wisi postać Stefana Batorego przerobiona na Tadeusza Drozdę?

W prezencie na któreś urodziny i to już dawno, dawno temu taki obraz Batory pod Pschowem był taki namalowany i zamiast twarzy Batorego jego przyjaciel

I nie ma to nic wspólnego ze statkiem Batory, ponieważ... No wiem, wiem, wiem.