Mentionsy

Co to będzie
Co to będzie
11.04.2024 18:00

"Strefa śmierci". Izrael-Gaza-świat

Jak dzisiaj żyją mieszkańcy Strefy Gazy? Czy Izrael dopuszcza się ludobójstwa? Jak na tę inwazję reaguje świat, w tym Polska? Co mówią politycy, co myślą zwykli ludzie? Po pół roku inwazji Izraela na Strefę Gazy czas podjąć ten temat. Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz.

Teksty:

Marta pisze o Wojciechu Szczurku i wyborach w Gdyni Miłosz pisze o sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy Miłosz pisze o wsparciu USA dla Izraela Dr Bassam Zakut o głodzie w strefie Gazy Orzeczenie Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 131 wyników dla "Izrael"

Dzisiaj porozmawiamy o Izraelu i strefie gazy.

Raczej opowiemy po prostu o tym, co faktycznie dzieje się w strefie gazy, co na to świat, również Polska, no i jakie nastroje i jaka retoryka panuje w samym Izraelu.

Inwazja Izraela trwa już tak mniej więcej pół roku.

Ponad pół roku temu miały miejsce zamachy Hamasu w Izraelu.

Posłuchajmy, co na ten temat ma do powiedzenia ambasador Izraela i również w kontekście jego wypowiedzi inne osoby.

Widzieliśmy czyny barbarzyńskie 7 października, popełniane przez Hamas, który wkroczył na terytorium Izraela, mordując dzieci, noworodki, kobiety, nawet tych, którzy przetrwali Holokaust, których mogli znaleźć.

cywilni ludzie, którzy przez prawie 6 miesięcy byli narażeni na głodu, na spragnienie, na zamordowanie, bez żadnego powodu, tylko dla zabijania przez rządu izraelskiego.

Mówili o tym różni ministrowie w rządzie izraelskim.

Przede wszystkim to są Palestyńczycy, ale atakowanie organizacji humanitarnych i ich pracowników ma miejsce ze strony Izraela od początku tej wojny.

Tutaj mamy najpierw ambasadora Izraela Jakowa-Liwne w rozmowie z Robertem Mazurkiem, później minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski komentuje słowa ambasadora, później ambasador Palestyny Mahmoud Khalifa i na koniec mamy Draginę Janadaszdin z Lekarzy Bez Granic.

Tak, to są bardzo mocne cytaty, zwłaszcza trzeci i czwarty, do słów ambasadora Izraela i tego, jakie reakcje były w Polsce.

Nie jesteśmy w stanie w tym odcinku rozrysować całego historycznego kontekstu konfliktu izraelsko-palestyńskiego, sytuacji na Bliskim Wschodzie, sytuacji na terenie historycznej Palestyny w okresie powojennym, a już tym bardziej wcześniej.

Tak naprawdę to z jednej strony wynika z ograniczeń czasowych, ale z drugiej strony z tego, że ten kontekst jest oczywiście bardzo ważny do zrozumienia tego, jak doszło do tej odsłony, do inwazji Izraela na strefę gazy, ale nie jest istotny albo niezbędny do zrozumienia tego, co się dzieje w strefie gazy w tej chwili, do dyskusji na temat...

metod inwazji Izraela i tak dalej.

To, co dzieje się w tej chwili od sześciu miesięcy w strefie gazy, tą politykę, którą prowadzi Izrael, można zrozumieć, analizować, oceniać również bez wchodzenia w dyskusję na temat tego, kto mieszkał na terytorium obecnej Palestyny pięć tysięcy lat temu.

No i ta obecna odsłona zaczęła się od tego, że 7 października ubiegłego roku Hamas dokonał serii ataków terrorystycznych w południowym Izraelu.

Ze Stanów Zjednoczonych, z Unii Europejskiej, także z Polski płynęły do Izraela wyrazy solidarności.

Czym odpowiedział na to Izrael?

Izrael odpowiedział inwazjom lądową na gazę, zapowiedział, że zniszczy Hamas, że przeprowadzi inwazję, której celem jest zmiecenie Hamasu z powierzchni ziemi.

Wiele osób, swoją drogą, z tych, które zginęło albo zostało porwanych, to są też izraelscy aktywiści na rzecz właśnie pokoju i współpracy i pomocy palestyńczykom.

w to, żeby zaatakować jak najwięcej osób cywilnych, nie był skierowany właśnie w stronę osób, które są jakoś zaangażowane czy odpowiedzialne za politykę Izraela w strefie gazy.

że było to wydarzenie absolutnie szokujące, niedopuszczalne, tragiczne i tak jak powiedziałeś, płynęły wyrazy Solidarności z całego świata dla Izraela.

Izrael postanowił raz na zawsze z Hamasem się rozprawić.

Tak, więc najpierw ta operacja nazywa się Żelazne Miecze i chodzi o to, że po prostu Izraelczycy wjeżdżają lądowo na teren Palestyny i bardzo, nie wiem jak to powiedzieć, kompleksowo bardzo...

Na początku izraelskie siły obronne IDF, czyli Wojsko Izraela, wkroczyło do miasta Gaza.

Oczywiście po paru miesiącach Izrael wkroczył do Han Yunis i musieli znowu stamtąd uciekać.

I tam też teraz Izrael przygotowuje się do inwazji, przeciwko czemu protestują Stany Zjednoczone.

Tak, na ten jachu premier Izraela powiedział teraz w poniedziałek, że została wyznaczona data inwazji już właśnie na samym miastorafach, które jest ostatnią tutaj ostoją w ramach strefy gazy.

Oczywiście to też są, jednocześnie Amerykanie mówią, że w rozmowach między Izraelem a Amerykanami, przez to, że właśnie Amerykanie bardzo jednoznacznie wypowiadają się przeciwko inwazji na Rafach, to Izrael podobno nie stosuje tej samej retoryki.

przebiega do tej pory, to wydaje się, że retoryka Netanyahu, którą przedstawia społeczeństwu izraelskiemu jest dużo bliższa prawdy, bo jakiekolwiek obietnice o ustępstwach, czy spowolnieniu, czy jakimś właśnie bardziej punktowym działaniu dotychczas się w ogóle nie sprawdzały.

Co dzieje się w tych konkretnych obszarach, na których Izraelczycy skraczają albo które bombardują?

Biorąc pod uwagę, że inwazja Izraela to jest bombardowanie na niewiarygodną skalę, no to tak naprawdę jasnym jest, że tych osób, które poniosło śmierć jest dużo, dużo więcej, bo...

Tak, i Izrael generalnie ich nie kwestionuje, co też jest dosyć interesujące.

Natomiast interesujące z jednej strony, bo wydawałoby się, że Izrael powinien te dane dotyczące liczby ofiar śmiertelnych, liczby ofiar zamordowanych w inwazji kwestionować.

Izrael wcześniej w trakcie właśnie inwazji mówił, że to jest w ogóle jedno z najbardziej imponujących dokonań militarnych w historii, ponieważ jeśli spojrzymy na liczbę ofiar cywilnych do liczby ofiar właśnie

W zeszłym tygodniu świetny magazyn izraelsko-palestyński, który nazywa się Plus 972, opublikował materiał śledczy, bardzo, bardzo dobrze zresearchowany, oparty na wielu źródłach, w którym opisuje, w jaki sposób algorytm czy program sztucznej inteligencji o nazwie Lawenda identyfikuje, czy odgrywa rolę w identyfikowaniu, decydowaniu, kto należy do Hamasu, kto jest przedstawicielem Hamasu, który powinien być celem.

Ten materiał jest oparty o rozmowy z sześcioma przedstawicielami izraelskiego wywiadu i każdy z tych informatorów służył w Izraelskich Siłach Obronnych w trakcie tej inwazji.

To znaczy, bo ponieważ tutaj bardzo, bardzo ważne do zaznaczenia jest, że system inwigilacji Izraela w strefie gazy jest bardzo, bardzo rozwinięty.

To znaczy Izrael ma informacje na temat mniej więcej tego, ile osób mieszka w danym budynku dla większości budynków w gazie.

Natomiast w narracji Izraela ten algorytm jest tylko pomocą.

No to jak to wygląda teraz, jeżeli chodzi o Hamas i Izrael?

Jeśli chodzi o Hamas i Izrael, to znowu tutaj w oparciu o te informacje uzyskane przez magazyn, to dla...

A to, co robi Izrael w ramach używania tego narzędzia, to jest świadome zabijanie ludzi w domach, ponieważ tam jest ich łatwiej zlokalizować.

Przedstawiciel wojsk Izraela powiedział też, że jednym z elementem na przykład pozwalających na zidentyfikowanie, czy ktoś jest z Hamasu jest to, czy jeździ Toyotą.

Więc nie będziemy to, tak jak mówiliśmy, tego pokazywać, ale skala sytuacji jest taka, że w tym momencie społeczność międzynarodowa zastanawia się, pojawia się pytanie, czy to, co się dzieje w tym momencie w strefie gazy, co robi Izrael, to jest, czy nie jest ludobójstwo.

Przyjrzyjmy się temu, jak rzeczywiście w Izraelu wypowiadają się wysocy urzędnicy publiczni a propos Strefy Gazji, a propos Palestyńczyków.

Mamy tutaj cytaty, najpierw będzie prezydent Izraela, później będzie ministerka równości i polityki społecznej.

Tak, minister wojny Joachim Galland na początku inwazji powiedział, że Izrael walczy z ludźmi, zwierzętami albo ze zwierząconymi human animals i że należy traktować ich właśnie w taki sposób i działać w sposób adekwatny do tego, że walczymy ze zwierzętami.

Inny z izraelskich ministrów mówił też o tym, że do momentu, w którym

Ponieważ pierwsze pytanie pojawia się, dlaczego w ogóle RPA pozywa Izrael, co ma RPA dla czegokolwiek.

Decydowano się też na tą konwencję, dlatego że w przeciwieństwie do różnych innych konwencji międzynarodowych, no właśnie ta jest ratyfikowana i podpisana przez wszystkie kraje na świecie, z wyjątkiem dosłownie bardzo, bardzo niewielu, w tym przez Izrael.

Więc na przykład inne konwencje, na przykład Izrael pod nie nie podlegał, więc wtedy nie można ich pozwać.

No i MTS tę sprawę przyjął, nie odrzucił mimo wniosków Izraela i też na przykład takich krajów jak Niemcy i wydał kroki zabezpieczające, które jakby, i jakby ta sprawa się dalej toczy, ponieważ MTS uznał, znaczy sprawa nie może oczywiście na tym etapie ocenić, czy tam dochodzi do ludobójstwa, bo to musi być cały proces i standard prawny udowodnienia ludobójstwa jest bardzo wysoki,

Więc sam fakt tego, że MTS to podjął i jakby na razie to postępowanie się toczy, ale też właśnie MTS już postawił Izraelowi jakieś warunki, no pokazuje, że te zarzuty są bardzo poważne.

że Izrael popełnił akty, które naruszają te konwencje o ludobójstwie.

Tak, oczywiście biorąc pod uwagę to, że mówimy o akcie prawnym, który jest wiążący dla wszystkich krajów, które są sygnatariuszami, w tym dla Stanów Zjednoczonych, w tym dla Niemiec, w tym dla wszystkich innych krajów, które wysyłają broń Izraelowi, no to tak naprawdę te środki tymczasowe zasądzone przez MTS, które właśnie tak jak powiedziałeś, mają zapewnić, że Izrael Skarmia nie dokonuje aktów ludobójstwa,

Liczba konwojów humanitarnych wpuszczanych do gazy w pierwszym miesiącu po tym orzeczeniu jeszcze znacząco spadła, a Izrael właśnie miał miesiąc na to, żeby się dostosować do tego orzeczenia.

w obliczu prawa, to wszystkie kraje, które dalej na przykład dostarczają Izraelowi broń, w momencie, w którym takie orzeczenie zostało wydane i Izrael wszystko wskazuje na to, że nie przestrzega tych warunków wyznaczonych przez MTS, powoduje, że same te kraje jakby ryzykują łamanie konwencji dotyczącej przeciwdziałania ludobójstwu, ponieważ dostarczają dalej broń reżimowi, który jest spora szansa albo jest szansa według MTS-u, że dokonuje ludobójstwa.

Tak, na przykład Światowy Program Żywnościowy, czyli agencja, za to największa, zajmująca się pomocą humanitarną, już po wyroku, już po orzeczeniu, ale jakby w trakcie, kiedy Izrael miał to orzeczenie wdrażać, czyli w połowie lutego, zrezygnowała tymczasowo z działania na terytorium gazy, właśnie z powodu lęków o bezpieczeństwo swoich wolontariuszy.

Zagranicznych i Bezpieczeństwa, że Izrael używa głodu jako broni.

No wspomnieliśmy już o tym, że kraje takie jak Niemcy bardzo silnie stoją po stronie Izraela, na przykład w tym procesie przed MTS-em.

Niemcy dalej eksportują broń do Izraela, Stany Zjednoczone

Do niedawna, bo ta sytuacja się trochę zmienia, wykazywała się absolutnie jednostronnym poparciem dla Izraela.

Z zarzutem właśnie, że Niemcy nie tylko nie przeciwdziałają ludobójstwu w Gazie, ale się przyczyniają do niego właśnie eksportując broń wspierając Izrael w sposób bezwarunkowy.

Tutaj jak ona się potoczy nie wiemy, ale jeśli Nicaragua doprowadziłaby do tego, że ten proces by się zaczął, czyli tego samego etapu, który jest w tej chwili, jeśli chodzi o RPA i Izrael, to dokładnie takie same procesy można wypowiadać przeciwko Stanom Zjednoczonym w szczególności, ale też Wielkiej Brytanii, Francji, bardzo wielu krajom tych wyjątków jest mało.

Na przykład we wtorek minister spraw zagranicznych francuskich, Stéphane Sajourne, powiedział, że możliwe są, zasugerował, że możliwe mogłyby być sankcje na Izrael, żeby otworzył przejścia, które pozwoliłby na transportowanie pomocy humanitarnej do Palestyńczyków.

Hiszpania i Irlandia zażądały takiej unijnej, żeby Unia po prostu przyjrzała się jako instytucja tego, jak Izrael traktuje prawa człowieka w gazie.

Jolanda Diaz krytykowała, cytuję tutaj, izraelski apartheid i potępiała każdą przemoc wobec ludności cywilnej.

W Irlandii premier już w październiku mówił, że Izrael nie ma prawa zastosować zasady odpowiedzialności zbiorowej.

Bardzo by mi zależało i to jest w interesie państwa Izrael, żeby przedstawiciele państwa Izrael tutaj w Polsce, szczególnie w takiej sytuacji, uszanowali emocje Polaków i te uzasadnione jak najbardziej i żeby w tej sprawie komunikowali w sposób jasny i bezpośredni.

Jeśli prawdą jest to co pisze prasa izraelska, że świadomie zaatakowano konwój humanitarny sądząc, że tam mógł być jeden terrorysta.

Donald Tusk głównie tak naprawdę nie poświęcał czasu czy uwagi na sytuację w gazie PLC, tylko na konkretny kryzys dyplomatyczny pomiędzy Polską a Izraelem dotyczący zamordowanego, zabitego przez atak IDF-u polskiego wolontariusza i brak przeprosin ze strony ambasadora Izraela.

analizy tego, jak to podejście Polski się zmieniało, albo czy się zmieniało, bo tak naprawdę jest ogromna różnica między powiedzeniem Izrael powinien nas przeprosić za to, że zginął Polak, a powiedzeniem Izrael popełnia zbrodnie wojenne.

Minister Sikorski również w kontekście tego procesu wytoczonego Izraelowi przez RPA, no bardzo jednoznacznie zajmował pozycję po stronie Izraela.

Radosław Sikorski mówi, nie wolno oskarżać o ludobójstwo Izraela, który nie życzył sobie tego przelewu krwi.

Ta sprawa, która toczy się przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości, ona jest w ogóle bezzasadna, bo nie można Izraela oskarżać o ludobójstwo.

W ogóle sytuacja jest też w Polsce interesująca, taka społeczna, jeżeli chodzi o odbiór tego konfliktu czy tej inwazji, bo ambasador Izraela w niedawnym programie z Robertem Mazurkiem oskarżał Polaków o antysemityzm i tutaj my też się spotykamy jakby z takim...

Są osoby, które tutaj właśnie zarzucają antysemityzm ludziom, którzy krytykują postawy Izraela w tym konflikcie, czy to, co po prostu Izrael w gazie robi.

Myślę, że to jest bardzo łatwo rozróżnialne i oczywiście jest też prawdą, że są na przykład politycy, którzy próbują grać na antysemityzmie swoich wyborców używając do tego takiego hasła patrzcie co ten zły Izrael robi w Palestynie i jakby wykorzystują to oczywiście do swoich politycznych celów, nie wiem...

Sławomirowi Mencenowi, który robi film z cyklu Mencen grilluje i tytułuje go Żydzi, no wychodzi mu tak z piątki Mencena zapewne po prostu, że jego wyborcy nie lubią Żydów i on będzie na tym grał, absolutnie, to jest jasne, ale myślę, że absolutnie zarzut antysemityzmu w kierunku ludzi, którzy po prostu sprzeciwiają się aktom, których dopuszcza się Izrael wobec Palestynek i Palestyńczyków, no ten zarzut nie jest, nie trzyma się kupy.

I też jednocześnie znowu, istnienie lub nieistnienie antysemityzmu, a antysemityzm oczywiście istnieje i w Polsce i w bardzo wielu krajach innych, a być może we wszystkich, nie ma absolutnie żadnego znaczenia do oceny, czy Izrael popełnia ludobójstwo czy nie.

Oczywiście to nie jest logika, którą przedstawia publicznie ambasador Izraela.

To, czy ocena tego, czy Izrael dokonuje ludobójstwa, jest w oparciu o fakty i jest dokonywana przez organizacje międzynarodowe ONZ-owskie, które oczywiście też są osądzane teraz o skrajny antysemityzm.

Jeden z przedstawicieli rządu Izraela parę dni temu powiedział, że ONZ to jest organizacja w tej chwili, która po prostu sprawia, że Hitler blednie przy niej, jeśli chodzi o poziom antysemityzmu.

Ja myślę, że nadużywanie terminologii antysemityzmu w ogromny sposób szkodzi sprawie izraelskiej, bo dochodzi do tak dalekiego rozmycia tego, czym jest według Izraela antysemityzm.

To jest dokładnie to, co Izrael czyni.

Polska, co zresztą na początku inwazji Izraela podkreślał Paweł Kowal, my musimy wspierać Izrael, ponieważ Izrael jest wspierany przez Stany Zjednoczone, a my musimy wspierać Stany Zjednoczone, dlatego po prostu będziemy szli tą samą linią, co...

Jak zachowują się Stany Zjednoczone w sytuacji konfliktu w Izraelu?

Izrael jest wspierany w ogromnej części przez Stan Zjednoczony.

Z miesiąca na miesiąc Biden coraz częściej mówi o tym, że Izrael powinien bardziej dbać o to, żeby było mniej ofiar cywilnych, że nie podobają mu się niektóre rzeczy.

Netanyahu uznał inaczej, ponieważ on odwołał wizytę delegacji izraelskiej do Waszyngtonu właśnie po tym, jak Waszyngton podjął

Ultimatum brzmi tak, że jeżeli Izrael nie zmieni kursu w gazie, to USA zmieni swój kurs.

Natomiast Izrael to testuje, to znaczy to jest w ogóle też niesamowite.

Tak, znaczy Izrael przez miesiące mówił, że absolutnie nie da się wpuszczać więcej pomocy humanitarnej, bo jakby tak to jest niebezpieczne i tak dalej.

A teraz izraelscy politycy, izraelscy dziennikarze na Twitterze codziennie wrzucają jakby takie po prostu triumfalne...

Wczoraj Izrael zamordował trzech synów i trzech wnuków najważniejszego przedstawiciela politycznej odnogi Hamasu.

Joe Biden oburzony, zapowiada, nie będziemy już osobiście całować każdego pocisku w kolejnej turze artylerii wysłanej do Izraela.

Było takie badanie pod koniec marca, że 55% Amerykanów jest przeciwnych militarnym działaniom Izraela.

Wśród demokratów akceptacja dla tego, co Izrael robi z gazy spadła do zaledwie 18%.

Cztery miesiące temu to było 36%, więc jakby baza wyborcza Bidena absolutnie nie popiera tego, co robi Izrael.

Więc tak, zbrodnie Izraela to jest zabicie 30 do 50 tysięcy osób w gazie, zabicie bardzo wielu wolontariuszy humanitarnych, zbombardowanie, jakby przesiedlenie miliona 700 tysięcy Palestyńczyków, ale też zaatakowanie konwoju człowieka, który wprowadził do Waszyngtonu hiszpańskie tapasy.

W tym tygodniu powiedziała, że jej zdaniem prawnie to, co robi Izrael w Gazie, zostanie uznane za ludobójstwo.

Też nie wspomnieliśmy o tym, ale sposób w jaki izraelskie siły zbrojne na przykład teraz przeprowadzały śledztwo wyjaśniające World Central Kitchen i też odnoszące się do różnych zarzutów na temat tego właśnie co wojska robią on the ground, co robią właśnie bataliony, które tam są.

No i pytanie jest też tutaj o sytuację polityczną w Izraelu, bo powiedzieliśmy o Netanyahu troszkę, ale inni politycy izraelscy, oni też wydaje się, że mają do gazy podejście bardzo podobne.

Nie, wszyscy politycy izraelscy, którzy mają jakiekolwiek szanse na rządzenie, mają dokładnie takie samo podejście do tego, co powinno się dziać w gazie, jak Netanyahu.

I również izraelska opinia publiczna ma w dużej mierze takie przekonanie, jakby temat zawieszenia broni jest bardzo niepopularny.

Ogromna część społeczeństwa izraelskiego nie chce zawieszenia broni.

powiedzmy mniej wchodzących w kwestię nienawiści Izraelu do Palestyńczyków, jest to, że zawieszenie broni tworzy pytanie, co dalej.

I to jest, biorąc pod uwagę, co dzieje się w Gazie, w naturalny sposób coś, czego społeczeństwo izraelskie nie chce.

No ale też to nie tylko, bo oczywiście wszystko w Gazie się sprowadza do tego, że w narracji Izraela Hamas ma zakładników, porwał, dokonał tych absolutnych, obrzydliwych aktów terroru.

W ostatnim roku to jest 2000 ataków izraelskich osadników na palestyńczyków w zachodnim brzegu.

No też protesty w ogóle społeczne, które trwają w Tel Awiwie, w innych izraelskich miastach, one są wymierzone w rząd Netanyahu, ale nie dlatego, że tutaj pokojowi demonstranci domagają się końca wojny.

Oni protestują przeciwko premierowi, że jego błędy umożliwiły atak Hamasu i że obecnie nie jest w stanie doprowadzić do uwolnienia zakładników, albo że na przykład zdarzają się sytuacje, kiedy izraelscy żołnierze zabijają izraelskich zakładników, sądząc, że biała flaga to pułapka.

W Izraelu jest ogromne poczucie zagrożenia w ogóle, które wiadomo, że ono nie wzięło się jakby z powietrza w trzy miesiące.

Izraelczycy boją się, że ich czeka nie tylko wojna z Hamasem, ale też wojna z Hezbollahem, bo też trwa wymiana ognia na północy.

Te systemy antyrakietowe działają, ale też władze Izraela przesiedliły część mieszkańców do bardziej centralnych rejonów.

Ale Izrael dokonał też zamachu na ambasadę Iranu w Syrii, w Damaszku i to też teraz mamy coś, o czym nie mówimy, bo jest to zupełnie osobny odcinek, ale można spodziewać się zaostrzenia konfliktu i też militarizacji konfliktu na linii Iran i Izrael.

Czyli jakby Izraelczycy, taki zwykły, szeregowy obywatel, on ma poczucie, że tutaj jest jedna wojna, tu zaraz może będzie druga wojna, tu jest strzelanie, tu jest inwazja, tu dzieją się rzeczy, które absolutnie nie wzmagają poczucia bezpieczeństwa.

I rzeczywiście teraz jest duża militaryzacja w Izraelu.

Są tysiące, dwanaście i pół tysiąca ochotników uzbrojonych, przeszkolonych przez policję, którzy patrolują ulice izraelskich miast.

Izraelczycy składują wodę, składują generatory prądu.

Więc rzeczywiście społeczeństwo izraelskie ma bardzo duże poczucie zagrożenia i wychodzi na to, że też politycy izraelscy odpowiadają w taki sposób, który jest absolutnie...

Oni dzwonili do ludzi i pytali, czy Izrael powinien pozwolić na przewóz pomocy humanitarnej do mieszkańców Gazy poprzez międzynarodowe organizacje, które nie są powiązane ani z Hamasem, ani z taką agencją UNRWA, którą też Izrael skarża o powiązanie z Hamasem.

badanych, którzy nie byli muzułmanami, tylko którzy byli obywatelami Izraela pochodzenia żydowskiego, 68% powiedziała, że takiemu przewozowi pomocy humanitarnej się sprzeciwia.

Nie może to być jakby nadzieja na to, że Izrael w którymś momencie stwierdzi spełniliśmy nasze cele militarne.

ciekawe do prasy, że on nie może silniej tutaj wywierać presji na Netanyahu, bo dojdzie do zerwania relacji między Stanami a Izraelem, ponieważ społeczeństwo izraelskie jest tak bardzo antypalestyńskie, że Netanyahu uzna, że można na tym zyskać jakieś większe poparcie i wtedy już nie będzie można w ogóle nikomu pomóc w gazie.

Izrael domagał się zwolnienia w ramach ostatniej rządy negocjacji na temat zawieszenia broni 40 zakładników.

To wynika z tego, że ci zakładnicy zginęli w wyniku działań Izraela.

Że oni nie są w stanie dostarczyć 40 żywych zakładników, ponieważ bombardowania Izraela sprawiły, że tylu już nie ma.

Izrael robi te taktyczne ustępstwa, tak jak powiedzieliśmy.

Tak, no i to, czym się zrozumieliśmy, tak jak powiedzieliśmy, widzimy zmianę w podejściu krajów europejskich w mniejszym stopniu Stanów Zjednoczonych, ale jednak w takim, że to wpływa na Izrael.