Mentionsy

Co to będzie
Co to będzie
12.06.2025 18:00

Pokolenie nierobów. Co to będzie z pracą

Dlaczego pracownicy są tacy niedobrzy dla prezesów? Co trzeba robić w Polsce, żeby więcej zarabiać? Jak wszystkim nam szkodzi plaga B2B? I na czym polegają biurowe grzechy: office ghosting, coffee badging i ten okropny snail girling? W tym odcinku rozmawiamy o pracy w Polsce - od "roszczeniowych zetek" po związki zawodowe.

Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz.


Materiały:

​Nasz odcinek o czterodniowym tygodniu pracy ​CBOS o związkach zawodowych​The Nature of the Firm, Ronald Coase​"Cześć pracy. O kulturze zap***dolu", Zofia Smełka-Leszczyńska


() Intro

() Złote myśli przedsiębiorców

() Roszczeniowe pokolenia?

() Kasa niżej niż relacje

() Coffee badging - sztuka uników w pracy

() Rozwój w biały dzień, czyli korpobełkot

() 1/3 z nas pracuje bez sensu

() Udawanie Greka, czyli d..godziny nas nie wzbogacają

() Jawność płac - lęk szefa

() B2B i JDG - patologia rynku pracy

() Lepiej być w związku... zawodowym

() Menedżerka szczęścia i energia ze słoika


🔵 YouTube: youtube.com/@Cotobedzie  

🔵 Apple Podcasts: podcasts.apple.com/us/podcast/co-to-b%C4%99dzie/id1731311401 

🔵 Facebook: facebook.com/gazetapl 

🔵 Instagram: instagram.com/gazetapl 

🔵 TikTok: tiktok.com/@gazeta_pl 


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Matczak"

Następnie był Maciej Matczak.

Marcin Matczak.

Marcin Matczak, tata Maty, który akurat sam nie jest prezesem, lecz jest oczywiście wziętym prawnikiem, który odniósł ogromne sukcesy.

Matczak to jest końcówka 2024.

I nie mam tutaj na myśli tych narracji, które płyną od Karola Marksa, o których wspomina profesor Matczak, że tutaj, jeśli się przeczyta kapitał Marksa, to

Pamiętamy wszyscy, jeżeli już mówimy o Marcinie Matczaku, słynne jego wypowiedzi z 2021 roku, jak wątpił, żeby młoda lewica była w stanie gotować po 16 godzin na dobę.

wbrew działaniom Marcina Matczaka, który wykłada na uniwersytecie, ale nie jest w stanie tej fali powstrzymać.

Tak, próbuje, ale wiesz, kijem Wisły nie... No nie, nie każdy student, studenci są leniwi, w weekend wolą robić swoje pierdoły, zamiast przeczytać felietonę Marcina Matczaka i tak to się kończy.

I tak, jakby tutaj wracamy po prostu do Marcina Matczaka i samego początku.