Mentionsy

Co jest na tej taśmie?
Co jest na tej taśmie?
18.04.2026 20:06

Reportaż "Czarne latawce". Opowieść o powstaniu w getcie warszawskim

Powstanie w getcie warszawskim było największym zbrojnym zrywem Żydów podczas II wojny światowej i jednym z pierwszych miejskich powstań w okupowanej Europie. Kolejna rocznica tego wydarzenia staje się okazją do refleksji nad pamięcią i doświadczeniem tamtych dni. W audycji reportaż Barbary Grębeckiej pt. "Czarne latawce" oraz rozmowa Doroty Bonieckiej-Górny z doktorem historii Michałem Przeperskim z PANu i z Muzeum Historii Polski.

Rozdziały (9)

1. Wprowadzenie i przedstawienie reportażu

Dorota Boniecka-Górny przedstawia reportaż Barbary Grębeckiej o powstaniu w getcie warszawskim.

2. Wiersz Czesława Miłosza

Wiersz Czesława Miłosza Campo di Fiori opisujący zderzenie dwóch światów w getcie warszawskim.

3. Analiza relacji i interpretacji Karuzeli

Historycy i pisarze analizują relacje dotyczące Karuzeli i jej znaczenie w kontekście powstania w getcie.

4. Przeciwstawię się historiom

Maria Czapska i Ryszard Matuszewski omawiają relacje dotyczące Karuzeli i jej znaczenie w kontekście powstania.

5. Zakończenie i zarys tematu

Dorota Boniecka-Górny przedstawia zarys tematu i wprowadza do dalszej dyskusji.

6. Walka cywilów i podziemia

Historia walki żydowskich bojowników i ich motywacji, a także dyskusja na temat stosunków polsko-żydowskich podczas II wojny światowej.

7. Powstanie w getcie i jego konsekwencje

Opis zbrojnego powstania w getcie warszawskim, jego początki i koniec, a także rozmowa na temat współpracy polskiego podziemia z bojownikami getta.

8. Opór cywilny i podziemia

Rozmowa o znaczeniu oporu cywilnego i podziemia podczas powstania w getcie warszawskim.

9. Zakończenie opowieści

Podsumowanie rozmowy z doktorem Michałem Przeperskim i zakończenie podcastu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Karuzeli"

W Warszawie przy karuzeli, w pogodny wieczór wiosenny przy dźwiękach skocznej muzyki.

Lapali platki w powietrzu jadący na karuzeli.

Pamięć o tym czasie zatrzymała także obraz Karuzeli z Placu Krasińskich.

Tak, jest to czarna legenda Karuzeli, ale ja bym chciał jakoś oddymonizować tę legendę tutaj.

Są te relacje, które powstają na gorąco i tych jest niewiele, jeśli chodzi o sprawę Karuzeli.

Relacje z perspektywy żydowskiej pisane najczęściej interpretują ten fakt kręcenia się karuzeli jako właśnie przykład umożliwioności Polski.

Ja sądzę, że na relacje późniejsze, nawet jestem co do tego przekonany, że na relacje późniejsze, na te pisane już po wojnie, dotyczące Karuzeli, ogromny wpływ miał wiersz Miłosza.

I tu też jesteśmy w stanie zrekonstruować historię takiej karuzeli.

Tym tramwajem jeździł na przykład codziennie ze Śródmieścia na Żoliborz Ryszard Matuszewski, który zabrał głos w wielkiej debacie na temat karuzeli w 2003 roku.

Ona była i mnie się upamiętniła jako miejsce senne i raczej, jeżeli w ruchu, to z bardzo nikłą publicznością, a Miłosz utrwalił obraz karuzeli pełnej wesołych gości, ale być może, że to dlatego, że właśnie widział to mnie.

Miłosz pisał, że właśnie tam giną ludzie w getcie, a tutaj bawi się i kręci na karuzeli ludek Warszawy.

Także tego tlumu wesołego na tej karuzeli ja nigdy nie widziałem.

Później dla wrażliwego odbiorcy, jakim był poeta, kontrast tego, co się zaczęło dziać za murem koło tej karuzeli z tym, co ona sobą reprezentowała, został tak wybity.

W pasyjnym tygodniu wielkim nie było żadnej karuzeli czynnej, to jest oczywiste.

Nikt przytomny nie bawiłby się na karuzeli, nikt by nie uruchomił karuzeli w czasie Wielkiego Tygodnia.

W związku z tym kolejny jakby mit czarnej legendy karuzeli musi zostać obalony, bo karuzela nie kręciła się dlatego, że było powstanie.

Natomiast to, co jest tragiczną ironią historii i to, o czym pisze Miłosz, i to, o czym tu trzeba rozmawiać, to jest to zderzenie niewspółmierności, zderzenie tej radosnej atmosfery świąt wielkanocznych i kręcącej się w związku z tym karuzeli, z tym, co się działo tuż, tuż za murem,

Na tej karuzeli siedziały dzieci i karuzela się kręciła i słyszałam jakąś muzyczkę.

Hanna Krall, Zdążyć przed Panem Bogiem, Edelman o Karuzeli.

Tak, ja myślę, że w 2007 roku to nie jest czas na dokonywanie takich obrachunków, kto się śmiał, kto płakał, kto się cieszył, a kto był przerażony i ilu ludzi się kręciło na karuzeli.

Bo dla mnie to jest taki moment w historii mojego kraju, kiedy ten akurat konkretny, wybrany, jest dziesiątki innych, ale mówimy teraz o karuzeli.

Oczywiście o Miłoszu i jego obserwacji tej karuzeli na Placu Krasińskich.