Mentionsy

Co ćpać po odwyku
Co ćpać po odwyku
16.06.2021 07:04

Michał Koterski

👉 ⁠⁠⁠⁠⁠https://patronite.pl/poodwyku⁠⁠⁠⁠⁠ - wesprzyj nas! 👉 ⁠⁠⁠⁠https://poodwyku.pl⁠⁠⁠ - kup wydane przez nas książki!

Jak przerwać alkoholową sztafetę pokoleń? Jak radzić sobie z codziennym lękiem pierwotnym? Michał Koterski opowiada o tym, jak wygrał życie.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Jezu"

Czy to są jakieś konkretne rzeczy, które spadają ci na głowę i se myślisz, Jezu, koniec świata, ktoś tam umrze, ja umrę, coś tam?

A jak szedłem tą Piotrkowską, pamiętam, no kurde, jak chodziliśmy z dzieciakami, właśnie patrzyliśmy, Jezus Maria, każdy chciał być taki, jak oni.

Jak byłem w uderzeniu i w różnych tych ciągach narkotykowo-alkoholowych, to jak się już dupa paliła, nie wiem, kurde, hajc wisiałem, albo bandziory ścigały, albo cokolwiek, to mówiłem, Boże, Boże, Jezus Maria, dobra, dobra, proszę Cię, pomóż mi, żeby tylko mnie nie zabili gdzieś za rogiem, kurczę, no proszę Cię.

no to już Boga tyle razy oszukałem, to do Jezusa, Jezu, Jezu, Jezu, proszę Cię, nie, no teraz jakiś detoksik, szybciutko, szybciutko i ja już na pewno już nigdy, nigdy, nigdy nie będę ćpał, no i dobra, i oczywiście za każdym razem to samo, tylko dupa, że tak powiem, odtajała i znowu jazda, no to już wtedy do Matki Boskiej, dobra, bo już tamci oszukani na wszelkie sposoby, no to Matko Boska, proszę Cię, proszę Cię, proszę Cię.

I tak już ich naoszukiwałem, że gdzieś to głupi, oni jakby towarzyszyli mi przez całe życie, ale przez całe życie jest taka historia o Jezusie, że człowiek pyta Jezusa, Boże, dlaczego przez całe życie, kiedy mi było ciężko,

I Jezus mówi do niego, dlatego że wtedy ja niosłem ciebie na swoich plecach.

Spokornieć, bo ja jestem osobnikiem, który lubi sobie czasem pokpiwać, że za dużo Boga waży, bo ja na przykład jestem nieochrzczony i w ogóle nie miałem, ale jakby, a że za dużo Jezusa, lubię sobie takie rzeczy gadać, tylko...

I ja nagle takie pierwsze zetknięcie mówię, Jezus Maria, ja tu nie wytrzymam, ja tu nie wytrzymam.

Nie no, Jezus tam czuwa, Jezus tam czuwa.

Pamiętam, pojechałem z Marcelą do Sopotu i każdy znajomy, który mnie spotkał, a jeszcze wtedy nie mogłem powiedzieć, że gram w filmie, mówił Jezu, pandemia dała się we znaki, ale się spasłeś, ale świnie, ale się spasłeś.