Mentionsy

Chińskie znaki
Chińskie znaki
12.10.2025 17:00

Korea Północna rośnie w siłę, Tajwan szykuje się na obronę

Korea Północna ogłasza, że stała się "światową potęgą". Umocnienie się komunistycznej Północy nie jest możliwe bez wsparcia jej największego protektora - Chin. Święto Narodowe Tajwanu stało się zaś okazją do ogłoszenia planów budowy systemu obrony przeciwlotniczej na wzór "żelaznej kopuły". Czy to element przygotowań do chińskiej inwazji, o której coraz częściej mówią analitycy? W audycji "Chińskie znaki" Tomasz Sajewicz rozmawił z dr Oskarem Pietrewiczem z PISM, analityczką ds. Tajwanu Zsuzsą Anną Ferency oraz prof. Michałem Lubiną.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Chiny"

Chińskie MEZ oświadczyło, że Chiny są gotowe skorzystać z okazji, aby wzmocnić komunikację i pogłębić partnerstwo z Koreą Północną.

Przyjęło się mówić, że Chiny są największym protektorem.

Korea Północna w obecnych uwarunkowaniach międzynarodowych wydaje się przydatna Chinom i co więcej wydaje mi się, że to też jest wysłany komunitekat i do Pyongyangu i do Moskwy też, ale też i do Waszyngtonu, że mimo tego zbliżenia bardzo istotnego w ostatnich dwóch, trzech latach między Koreą Północną a Rosją, Chiny ciągle mają bardzo dużo, być może najwięcej do powiedzenia w sprawie Korei Północnej.

Więc to miało wskazywać na niezależność Korei Północnej, też pewne wysłanie sygnału, że wieloletnie działania Chińskiej Republiki Ludowej, dzisiaj o tym nie pamiętamy, ale Chiny przez lata działały dyplomatycznie na rzecz powstrzymania programu nuklearnego Korei Północnej, żeby doszło do denuklearyzacji.

Wydaje się, że Chiny się pogodziły z tym i to jest pewien sukces Korei Północnej, że ona polityką faktów dokonanych przekonała Chiny, że trzeba zaakceptować Koreę Północną taka jaka jest.

Ta współpraca jednak pod egidą Chin, bo tutaj Chiny rozgrywają zarówno Koreę Północną, jak i Rosję chociażby gospodarczo, ale także i politycznie.

To nie jest odbicie lustrzane tego trójkąta pod egidą Stanów Zjednoczonych, że Chiny proponują coś alternatywnego.

Wydaje mi się na poziomie takim politycznym trzeba przyjąć, że tak, te państwa, Chiny, Rosję i Koreę Północną łączy sprzeciw wobec Stanów Zjednoczonych i sieci sojuszy amerykańskich w różnych miejscach na świecie i to te państwa łączy, natomiast

Chiny byłyby zupełnie bierne, gdyby doszło do wojny na Półwyspie Koreańskim.

Stany Zjednoczone zapowiedziały, że będą naciskać na Chiny, aby przynajmniej w tych rejsach, które realizują chińskie linii lotnicze do Stanów Zjednoczonych, te linie omijały przestrzeń powietrzną rosyjską.