Mentionsy

Champions Way Podcast - O psychologii w sporcie
Champions Way Podcast - O psychologii w sporcie
20.02.2026 04:26

268. Czy można przesadzić z FLOW? O elastyczności, wytrwałości i prawdziwej sprawczości

Czy można przesadzić z obecnością i dążeniem do FLOW? W tym odcinku domykającym serię „Nieobecni nie wchodzą w FLOW” pokazuję drugą stronę medalu: kiedy ambicja, perfekcjonizm i chęć bycia „najlepszą wersją siebie” zaczynają nas usztywniać. Rozmawiam o elastyczności, wytrwałości, roli wewnętrznego krytyka oraz o tym, dlaczego systematyczność w czasie wygrywa z intensywnością. To osobisty odcinek — także o ojcostwie, granicach i redefinicji sprawczości. A na końcu otwieram drzwi do nowej serii o prawdziwym mistrzostwie.

Postaw mi kawkę tutaj: https://buycoffee.to/championswaypodcast-mateuszbrela 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Flow"

O tym, że nieobecni nie wchodzą w FLOW dowiedzieliście się z tej serii, którą dzisiaj kończymy.

Ale czy można przesadzić z FLOW?

O tym, że jeżeli przesadzamy z FLOW, to tracimy elastyczność, prawdziwą sprawczość i zapominamy o tym, że dawka bardzo często będzie predyktorem tego, jak nam pójdzie, bo to systematyczność i wytrwałość zawsze, moi drodzy, wygrywają albo przeważnie zawsze wygrywają z intensywnością, ze zrywem,

Moi drodzy, raz jeszcze, to jest podsumowanie serii Nieobecni nie wchodzą w FLOW.

Czy można przesadzić z FLOW?

Moi drodzy, absolutnie nie jest predyktorem i nie jest tym czymś, co doprowadza nas do stanu FLOW.

Jeżeli próbujesz kontrolować FLOW, już z niego wyszedłeś.

I FLOW może stać się kolejnym standardem, który trzeba zaliczyć, jeżeli traktujemy go jak checklistę zadaniowo.

A Mistrzostwo w żaden sposób nie rodzi się z jednego wielkiego FLOW, z jednego wielkiego zrywu, z jednego wielkiego sezonu.

FLOW staje się kolejną formą kontroli i jakimś standardem, to znaczy, że jeżeli muszę być cały czas tym właśnie obecnym, najlepszym, rozwijać się, to to zmusza nas do ciągłego robienia więcej, czyli do tych ciągłych zrywów.

FLOW staje się obowiązkiem.

Nagle FLOW przestaje być doświadczeniem, zaczyna być wymaganiem.

I to właśnie wtedy FLOW zamienia się w przymus.

Flow bez elastyczności staje się obsesją.

Bo przez tę całą serię mówiłem, że nieobecni nie wchodzą w FLOW.

FLOW jest piękny, żeby była jasność.

Teraz prawdziwe pytanie nie brzmi, czy jesteś w FLOW, kiedy to robisz, tylko prawdziwe pytanie brzmi, czy potrafisz zostać ze sobą, kiedy FLOW znika?

Bo ja mam wrażenie, że momentami jest dużo napięcia, że nie ma tego FLOW, że czasami właśnie wymyka mi się spod kontroli to, co normalnie było tak super poukładane w moim życiu.

Nieobecni nie wchodzą w FLOW.