Mentionsy

Cafe armia
Cafe armia
23.03.2024 10:33

Działania Eurokorpusu. Gen. Gromadziński: przygotowujemy się do dyżuru bojowego

- W przyszłym roku prawdopodobnie będziemy użyci praktycznie - do wzmocnienia jakiejś operacji unijnej w rejonie zagrożenia. Chcemy nie tylko ćwiczyć, ale praktycznie pokazać zdolność Unii do przemieszczania sił - powiedział w Polskim Radiu 24 gen. Jarosław Gromadziński, dowódca Eurokorpusu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "NATO"

Muszę powiedzieć, że całe moje zawodowe życie upływa pod flagą NATO.

To był dokument o Partners for Peace, czyli partnerstwie z NATO i przez 5 lat byliśmy jakby kandydatami na członka stałego NATO.

Obserwowali, testowali, ale ja uważam inaczej, że to był świetny czas na zdobywanie naszego doświadczenia, na edukację naszych oficerów, na zapoznanie się z oczekiwaniami NATO,

Tak naprawdę NATO było wielką niewiadomą w tym czasie.

W 1999 roku, jak wstąpiliśmy do NATO, to już wstąpiliśmy jako tacy członkowie, którzy wiedzą czego chcą, wiedzą co mogą zaoferować dla sojuszu, ale również wiedzą czego oczekują od sojuszu.

Jest dyrektorem sztabu wojskowego NATO.

Więc mamy się z czego cieszyć, mamy z czego być dumni, że 25 lat ciężko przepracowaliśmy i dzisiaj jesteśmy jednym z lepiej postrzeganych członków NATO, szczególnie w naszym regionie, z tych młodych członków NATO, bo zrobiliśmy największy postęp.

I tutaj chyba tak naprawdę to jest największy sprawdzian polskiego żołnierza w strukturach natowskich.

Ja myślę, że bardzo dobrą ideą było, że w przystąpieniu do NATO my oczekiwaliśmy gwarancji bezpieczeństwa, czyli byliśmy biorcą bezpieczeństwa.

Bo jeżeli nasi oficerowie służą w strukturach natowskich,

A dzisiaj jesteśmy jednym z pierwszoligowych graczy w NATO, a szczególnie w naszym regionie, w tej części Europy.

Gwarantują to, że mamy standaryzację z armiami NATO.

Wojciechowskim, który też pytany o to, co nam dała obecność w NATO, powiedział, że nawet nie tak bardzo te transformacje, o której mówiliśmy, ale właśnie tą zmianę kulturową, zmianę mentalności wśród żołnierzy po prostu.

No tak, no to właśnie, to był chyba największy impakt na nasze siły zbrojne, że mentalnie zmieniła się ta mentalność, sorry, tak muszę powiedzieć post-sowiecka, bo lata 90. to jednak byliśmy edukowani, ja tak samo w szkole oficerskiej, jeszcze w stylu post-sowieckim, byliśmy na tym przedsionku do NATO, więc nie umieliśmy jeszcze wybrać swoją drogę, niemniej jednak jak przekroczyliśmy tą linię, wstąpiliśmy do NATO,

Dla mnie NATO rozpoczęło się tak naprawdę od stopnia podpułkownika, kiedy zostałem pierwszy raz wysłany na kurs za granicę, na studia do NATO Defence College do Rzymu i wtedy mi się otworzyły oczy na edukację natowską.

Dzięki temu skończyłem te kilkanaście kursów Oberammergau, zacząłem się specjalizować w reagowaniu kryzysowego NATO.

Konsekwencją był mój doktorat z reagowania kryzysowego NATO.

Postrzeganie w systemie natowskim, że przede wszystkim człowiek, people first, a nie tak jak było kiedyś, tylko masa.

A co będzie Pana zdaniem największym kapitałem w lipcu, w jubileuszowym szczycie Paktu Północnoatlantyckiego, gdy będziemy tak naprawdę mówić o tym, że NATO jako struktura istnieje 75 lat?

Musimy prześledzić całą historię NATO.

Lata 90-te odniosły się do szczytu w Rzymie, który był takim przełomowym, zwłaszcza dla wschodniej części Europy, gdzie uznano nasze aspiracje wstąpienia, również aplikowania do NATO.

To pokazuje, że NATO się adaptuje.

To również pokazuje, że NATO dostrzega zagrożenia, tak?

Od zagrożeń, które były poza terytorium NATO, dzisiaj dostrzega zagrożenia dla naszego terytorium NATO.

I to pokazuje, że jesteśmy poważnym paktem, poważnie postrzegamy ochronę terytorium i to, co wielokrotnie jest podnoszone, że nawet centymetr terytorium NATO nie pozwolimy, aby było zaatakowane.