Mentionsy
#271 - O Wissarionie, dystopijnej Rosji i zupie z paproci (gość: dr Jędrzej Morawiecki)
Z chaotycznej Rosji początku lat 90. wyłonił się Wissarion. Mówił, że jest Mesjaszem, Synem Bożym, Jezusem we własnej osobie. Wielu uwierzyło. Trudno było inaczej, skoro Wissarion wyglądał jak z obrazka, a obiecywał świat bez wojen i przemocy. W tajdze założył osadę, gdzie dołączyli do niego wierni. Dzisiaj on oraz jego akolici siedzą w rosyjskim więzieniu - w kraju, w którym Mesjaszem i Zbawicielem może być tylko ten, który zasiada na Kremlu. Co zostało z utopii stworzonej przez wissarionowców? I jak rozumieć ludzi żyjących w dystopii zbudowanej przez Putina? O tym rozmawiam z Jędrzejem Morawieckim, autorem reportażu “Szykuj sanie latem” (Wydawnictwo Znak).
() Powitanie
() Rozmowa
() Podziękowania
Wszystkie głosy, które usłyszycie w tym odcinku należą do fizycznych, rzeczywiście istniejących osób i nie zostały wygenerowane maszynowo przez algorytmy.
Audycja powstała we współpracy z Wydawnictwem Znak.
✅ Wspieraj Brzmienie Świata na Patronite:
https://patronite.pl/brzmienie-swiata
FB: https://www.facebook.com/brzmienieswiata
IG: https://www.instagram.com/brzmienieswiata
🎵 Sprawdź playlisty Brzmienia Świata na Spotify!
https://shorturl.at/2x85W
Szukaj w treści odcinka
Zresztą Putin po tym, jak doszedł do władzy, to bardzo chętnie zaczął o nich mówić.
Mamy znowu rozpadające się samochody i ten kraj rządzony przez Putina jest teraz w bardzo złym stanie.
Co więcej, Putin zaaresztował im Chrystusa, skoro wierzą, że Visarion jest Chrystusem.
Putin jest, mówią, oczywiście nie wszyscy pewnie, ale mówią, że jest okej, a część z nich nawet opowiada, że razem z Visarionem będą zbawiać i wyzwalać świat.
Jak te rzeczy można połączyć, skoro to Putin właśnie przecież sprawił, że Visarion został zamknięty, a nagle się okazuje, że się da, bo winny jest kto inny.
No, nie wiadomo, albo za życia Putina, bo to generalnie się teraz do tego sprowadza.
Ale wiesz, że Putin myśli już o przedłużaniu swojego życia i tak dalej.
Ale Azja to są ci z Moskwy, to jest Putin.
Może jeszcze był, nie wiem, kiedyś 5.17 na przykład, 1905-17, a ja przeżyłem 91. do roku 2012, może trochę wcześniej, jak Putin dochodził do władzy.
współcześnie i zrozumieć, jak to jest żyć w ruskim mirze wśród putinowców.
Zresztą wtedy, jak wszyscy nagle nabrali wody w usta przez jeden dziennik, który prawie nie wsparł też Putina, jeden gubernator tylko.
Twoja sąsiadka jest putinistką, w tralibusie się boisz.
Ostatnie odcinki
-
#299 - O meteorytach, kosmicznych grzybach i bu...
18.04.2026 05:00
-
#298 - O wirusach, szczepionkach i WHO (gość: p...
11.04.2026 05:00
-
#297 - O Urugwaju, Montevideo i biednym prezyde...
04.04.2026 05:00
-
#296 - O myśliwcach, zdradzie i roman porno (od...
28.03.2026 07:23
-
#295 - O Tybecie, cegłach i szczypcie Dalajlamy...
21.03.2026 06:00
-
#294 - O więzieniach, Salwadorze i oku za oko (...
14.03.2026 06:00
-
#293 - O tabu, Zygmuncie Freudzie i groźnych ku...
07.03.2026 06:00
-
#292 - O pałacach, zdradzie i Czarnym Napoleoni...
28.02.2026 10:27
-
#291 - O Finlandii, pudełkach i telefonie James...
21.02.2026 06:00
-
#290 - O Nigerii, ropie naftowej i piratach na ...
14.02.2026 06:00