Mentionsy
S03E06 Antykonserwatywna rewolucja Putina i Trumpa
„Centralnie o Wschodzie” – tak brzmi dewiza podcastu „Blok wschodni”, który prowadzą Paulina Siegień i Wojciech Siegień.
*
W ostatnich dnia Donald Trump obierał defiladę z okazji 250 lecia utworzenia wojsk lądowych w Stanach, a jej data tylko przypadkiem zbiegła się z urodzinami prezydenta USA. W tym samym czasie ulicami wielu amerykańskich miast maszerowali ludzie w proteście przeciwko polityce migracyjnej trumpistowskiej administracji.
Od 1995 roku wojskowe parady na Placu Czerwonym to nowa tradycja, dzięki której młode państwo rosyjskie próbowało zdefiniować swoją przeszłość i przyszłość. W oby przypadkach deklarowanie przywiązania do tradycyjnych wartości oraz uwielbienie dla munduru i fascynacja wojną definiuje konserwatywny zwrot w polityce mocarstw. Trumpizm i putinizm nie są jednak reżymami konserwatywnymi a ich przeciwieństwami.
W podkaście rozplątujemy to terminologiczne zamieszanie i pokazujemy, że są to raczej radykalne i rewolucyjne ideologie populistyczne, jedynie żerujące na konserwatywnej retoryce. Oba antykonserwatywne populizmy budują się na przeciwstawieniu wrogowi — wewnętrznemu i zewnętrznemu, a tę rolę w obu przypadkach najlepiej spełniają migranci oraz osoby o nienormatywnej seksualności. W wykrystalizowanej formie, którą znamy z Rosji, ta rewolucja kończy się na państwowych handlu ludzkim życiem.
BLOK WSCHODNI
„Centralnie o Wschodzie” – tak brzmi dewiza podcastu „Blok wschodni”, który prowadzą Paulina Siegień i Wojciech Siegień. O państwach, które leżą na wschód od Polski, chcemy mówić centralnie, bo uważamy, że tam dzisiaj decyduje się przyszłość Europy i demokracji. Dlatego naszą uwagę kierujemy w stronę Ukrainy, która zmaga się z otwartą i niesprowokowaną rosyjską agresją. Ale będziemy odwiedzać także inne państwa, które w wyniku rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie stanęły na geopolitycznym rozdrożu i szukają odpowiedzi na pytanie o swoje miejsce na mapie międzynarodowych sojuszy.
Szukaj w treści odcinka
Jak obserwujemy te wszystkie awanse Trumpa do Putina, te telefony, tę chęć rozmowy, dialogu, to ciągłe podkreślanie, że to są takie wspaniałe rozmowy i w ogóle wszystko będzie dobrze i że w ogóle Rosja to wspaniały kraj, który tak dzielnie walczył w II wojnie światowej.
No tak, no bo one odwołuje się, tak jak mówiłam na początku, Rosja odwołuje się do tak zwanych tradycyjnych wartości.
No i mówi, że to jest deficyt wszystkiego tego, co w ogóle przez wszystkie czasy w znaczeniu historycznym umacniało Rosję, sprawiało, że ten kraj i że ten naród był silniejszy, że to jest wszystko to, z czego Rosjanie byli dumni.
Być może Rosjanie niektórych, no nie wiem, chociażby naszych niektórych radykalnych prawicowców przekonali, że rzeczywiście wszystkie te tradycje rosyjskie, takie umiłowanie życia rodzinnego, wiara prawosławna, niech będzie, że nawet islam, który jest drugą największą religią w Rosji,
Tak, i to jest ciekawe, dlatego że jeśli spojrzeć na analizy samych Rosjan odnośnie tego konserwatyzmu, jest taki ciekawy, niedługi tekst w nowej gazecie Europa, Europa Sapożnikowa, który robi taką przebieżkę przez ostatnie trzy dekady w Rosji, analizując te kwestie konserwatywne, rozwoju idei konserwatyzmu i tego, co się potem zmieniło w putinizmie.
Wydaje mi się, że najsłynniejszym obrazem, który pewnie dźwięczy w uszach niejednego Rosjanina jest taki pasus z powieści Generation P.
To jest bardzo ciekawe, bo Rosja to jest bardzo młode państwo, o czym bardzo często zapominamy.
Zwłaszcza, że nas propaganda rosyjska bardzo mocno urabia pod kątem tego, że Rosja to jest po prostu jakaś odwieczna, w ogóle odwieczny twór, który po prostu...
Rosja jest od dawna w głębokim też kryzysie demograficznym.
Ale oni nie składają broni, władze rosyjskie mówię, bo coraz to nowe pomysły powstają, jak zachęcić młodej Rosjanki do zostania mamami.
A z drugiej strony wysyła ich właśnie na front na śmierć, ale właśnie też po to tych nowych potrzebuje, bo Putin w jednym ze swoich ostatnich wystąpień już bardzo otwarcie o tym mówił, że Rosja to zawsze była na tej wojnie, że Rosja to zawsze ten Zachód chciał w ogóle opanować.
Podstępem, niepodstępem, wojną Rosja się zawsze musiała przed tym bronić, więc w pewnym sensie następuje taka zupełna normalizacja stanu wojny w Rosji.
To jest absurdalne rozwiązanie, ale ono wynika z tego, że Rosja nie ma innego wyjścia.
Zdajemy sobie sprawę z tego, a Putin na pewno zdaje sobie z tego sprawę wielokrotnie lepiej, że w dzisiejszej sytuacji, w której znajduje się Rosja, nie wojna oznacza dla reżimu putinowskiego i dla Rosji w dzisiejszej formie koniec, rozpad.
Ostatnie odcinki
-
S04E11 Wojny Dawidów
09.04.2026 05:00
-
S04E10 Reżim kontra dojne krowy
26.03.2026 06:00
-
S04E09 Demokratyczny oligarchat
12.03.2026 06:00
-
S04E08 Dewiacje putinowskiego tradycjonalizmu
29.01.2026 06:00
-
S04E07 Kogo obchodzi Gruzja | Stasia Budzisz
15.01.2026 06:00
-
S04E06 Łukaszenki i Trumpa handel ludźmi
18.12.2025 06:00
-
S04E05 Nekrojęzyk Putinizmu
04.12.2025 06:00
-
S04E04 Z polsko-ukraińskiego impasu nie ma wyjś...
20.11.2025 06:00
-
S04E03 Mołdawia, czyli historia sukcesu państwa...
06.11.2025 06:00
-
S04E02 Kozioł ofiarny rosyjskiej opozycji
23.10.2025 08:01