Mentionsy
Spider-Man, o którym nikt nie pamięta (1977)
Dziś cofamy się do końca lat 70., by przyjrzeć się pierwszemu aktorskiemu Spider-Manowi w historii. Produkcja z 1977 roku to dziś niemal zapomniany rozdział w dziejach superbohaterskiego kina – pełna dziwactw, specyfiki epoki i bardzo ograniczonych efektów specjalnych.
Czy ten film to zapomniany klejnot, czy raczej ciekawostka dla fanów? Jak wypada po latach? I czy Spider-Man z ery VHS ma w sobie coś, co przetrwało próbę czasu?
Krótko, konkretnie, bez zbędnego gadania – zapraszam do słuchania!
📍 () Powitanie
📍 () Główny temat: Spider-Man z 1977
Szukaj w treści odcinka
Dobrze, więc możemy od razu przejść w takim razie do Spidermana i jeszcze dodam, że to w ogóle jest pilot, nie wiem czy ty wiesz o tym.
Dobra, więc tak, w 1977 pojawił się pilot, który był wyemitowany w jakiejś telewizji amerykańskiej, który był pilotem do serialu właśnie The Amazing Spiderman i dzisiaj o nim będziemy mówić.
Znaczy gość się fajnie poogląda pod kątem może technicznym, te wszystkie spinaczki Spidermana, więc jakbyście chcieli to zobaczyć, to ja bym polecał znaleźć jakąś składankę właśnie z tym Spidermanem stricte, bo tu jest bardzo dużo scen z Peterem Parkerem, które są tak bardzo nijaki, że spokojnie możecie pominąć.
Tak, jest Peterem Parkerem i Spidermanem.
Jest tam jeden też moment, kiedy jest na tym green screenie, znowu się spina i to wygląda źle, ale jedną rzecz fajnie ten film robi, że momentami daje nam właśnie perspektywę Spidermana podczas spinaczki z jego oczu.
Tak, to faktycznie wypada fajnie, to też byłem w szoku jak pierwszy raz się pojawiło, może byłem w szoku za dużo, miałem takie okej, ciekawe i to jest taka perspektywa jakby powiedziałbym, że jakbyście wspinali się jako Spiderman i nagrywali to telefonem, to nie jest ładnie zachowane POV, tylko to jest jakbyście wyciągnęli telefon i próbowali coś nagrywać.
Mamy najpierw w ogóle kilka zbliżeń na niego, później na postaci, później widzimy jak Peter Parker z jakiegoś powodu zamiast... Znaczy Spiderman, bo w przebraniu, tak?
Bo nawet jak już finalnie jestem Spidermanem, to mało robi w kontekście bycia Spidermanem tak naprawdę.
lepsze było dla mnie właśnie zakończenie, gdzie on daje już te zdjęcia JJ-owi i na zdjęciach jest on, w sensie Spiderman, który pozuje z tą trójką typów z jakuzy, samurajów.
pomieszczeniu, w którym byli już zło, byli złole, którzy już są dobzi i obok nich przychodził Spiderman i musiałby do Spiderman zagadać, ej, staniecie obok siebie, zrobię wam zdjęcie.
No to ładnie, ale z drugiej marka Spidermana robi swoje.
Ale kurde, ja bym powiedział, że jak będzie jakaś dwusetna rocznica Spidermana i zrobić to 4K 3D czy coś, to ja bym chciał, jak on ta dupa na ekranie podczas, no się odwraca, żeby była przede mną po prostu.
Tak, jest taka konieczna scena, gdzie oni wchodzą po ścianie, ale później pomyślałem, ty, nigdy nie widziałem tylko Spidermana, o którym kiedyś oglądałem filmik na YouTubie.
Ostatnie odcinki
-
Czy Surfer to ukryta perełka z Nicolasem Cagem?
23.01.2026 05:30
-
Hit zeszłego roku? Sprawdzamy One Battle After ...
16.01.2026 05:30
-
Czy magia Harry’ego Pottera jeszcze działa? | K...
09.01.2026 05:30
-
Świąteczna alternatywa dla Kevina
23.12.2025 22:24
-
Film, który z(a)bije Cię z tropu!: Wake Up Dead...
19.12.2025 05:30
-
Czy Ghost Rider to ZMARNOWANY potencjał Marvela...
18.12.2025 18:04
-
Najbardziej niepokojące anime? Perfect Blue
05.12.2025 05:30
-
Coś tu się posypało… Hazbin Hotel sezon 2
28.11.2025 05:30
-
Czy del Toro stworzył najlepszego Frankensteina?
27.11.2025 19:08
-
Predator na terapii - Predator: Badlands
14.11.2025 05:30